Prażuchy ziemniaczane z boczkiem, cebulą i kwaśną śmietaną
Ugotowane ziemniaki z mąką pszenną ubija się na gęstą, lekko ciągnącą masę, a następnie podaje z chrupiącym wędzonym boczkiem, zrumienioną cebulą i kwaśną śmietaną.
Prażuchy ziemniaczane przygotowuje się, oprószając gorące, ugotowane ziemniaki mąką pszenną i energicznie ubijając całość. W garnku zostaje trochę wody z gotowania, dzięki czemu mąka zaparza się pod przykryciem i łączy z ziemniakami. Gotowa masa jest na tyle miękka, by nabierać ją łyżką, ale zachowuje kształt na talerzu.
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi opisuje kujawską potrawę wpisaną na Listę Produktów Tradycyjnych jako prażucha (ziemniaczane fusze). W tej wersji również pozostawia się trochę wody przy ugotowanych ziemniakach, dodaje mąkę i ubija masę. Ten przepis wykorzystuje opisaną technikę w domowych, precyzyjnie odmierzonych proporcjach. Pokrewne prazoki ze Świętokrzyskiego mają własne nazwy i regionalne warianty, między innymi inną mąkę lub inny moment jej dodania, dlatego nie są tu przedstawiane jako dokładnie ta sama potrawa.
Gorącą masę ziemniaczaną podaje się z wędzonym boczkiem i cebulą smażoną na niewielkiej ilości wytopionego tłuszczu oraz z kwaśną śmietaną. Chrupiące, słone dodatki kontrastują z miękkimi, lekko ciągnącymi ziemniakami. Przepis wystarcza na cztery obfite porcje z dodatkami; samą masę można też podać prościej, na przykład z niewielką ilością zrumienionej cebuli.


