Rôti cougnade — grillowana cała ryba po gujańsku
Rôti cougnade należy do kuchni Gujany Francuskiej i oznacza tutaj grillowaną rybę, mimo że samo słowo rôti może kojarzyć się z pieczeniem w piekarniku. Ryba pozostaje w całości: czerwony lucjan o legalnym pochodzeniu jest oczyszczony z łusek i wnętrzności, nacięty w najgrubszych miejscach i doprawiony limonką, cives, czosnkiem, świeżym chilli oraz tymiankiem. Taki zestaw smaków zachowuje charakter grillowanej ryby i nie przesuwa dania w stronę europejskiej pieczeni ani ryby gotowanej w pomidorowym court-bouillon. Cała tusza jest też istotna przy podawaniu, bo po upieczeniu wilgotne płatki mięsa oddziela się od ości przy stole.
Najważniejsze technicznie jest pogodzenie zrumienienia powierzchni z bezpiecznym dopieczeniem środka. Ryba ważąca 1,2 kg ma cienkie fragmenty brzucha i wyraźnie grubsze mięso w okolicy grzbietu, dlatego zbyt agresywny bezpośredni żar może przesuszyć zewnętrzne partie, zanim centrum osiągnie właściwą temperaturę. Nacięcia w najgrubszych miejscach, czysty i dobrze rozgrzany ruszt oraz tylko jedno ostrożne odwrócenie pomagają prowadzić obróbkę równomiernie i ograniczają ryzyko rozerwania skóry.
Marynowanie jest celowo krótkie. Trzydzieści minut w lodówce wystarcza, aby limonka i aromaty pokryły powierzchnię ryby, ale nie zdążyły nadmiernie utwardzić mięsa kwasem. O gotowości nie decyduje sam kolor. Po odwróceniu rybę dopieka się do chwili, gdy sonda w najgrubszym mięsie przy grzbiecie wskaże 63 °C. Mięso powinno być wtedy nieprzezroczyste, wilgotne i łatwo odchodzić od kręgosłupa bez suchej, kredowej struktury. Marynatę mającą kontakt z surową rybą należy wyrzucić, a resztki szybko schłodzić i przechować w lodówce.


