Pain d’chien z vergeoise, rodzynkami i rumem
Pain d’chien to północnofrancuski pudding oszczędnościowy wykorzystujący czerstwy chleb, szczególnie kojarzony z Nord–Pas-de-Calais. Jego struktura nie przypomina brytyjskiego bread-and-butter pudding, w którym zachowuje się widoczne, posmarowane masłem kromki. Tutaj chleb namacza się do pełnego nasycenia i rozdrabnia w gęstą, jednolitą masę przed pieczeniem.
Słodycz daje vergeoise, miękki brązowy cukier buraczany silnie związany z północnofrancuskim cukiernictwem. Rodzynki i ciemny rum wnoszą charakterystyczny owocowo-alkoholowy akcent tej domowej wersji. Rodzynki, chleb i mleko moczą się razem przez pełną godzinę, dzięki czemu owoce miękną, a pieczywo wchłania słodzony płyn. Jajka miesza się dopiero po namoczeniu, aby pudding się związał, ale nie zamienił w lekkie ciasto.
Bochenek piecze się w 180 °C do chwili, gdy środek osiągnie co najmniej 71 °C i będzie ścięty, a nie mokry. Ta temperatura jest kontrolą bezpieczeństwa dla masy bogatej w jajka, a nie wyłącznie wskaźnikiem tekstury. Potem potrzebne jest długie studzenie, ponieważ gęsty miękisz znacznie łatwiej kroi się po pełnym ostygnięciu. Nie należy obiecywać całkowitego odparowania rumu podczas pieczenia, dlatego gotowego puddingu nie przedstawia się jako bezalkoholowego.


