Afganistan

Przewodnik turystyczny po Afganistanie
Historia i tożsamość kulturowa Afganistanu w dużej mierze ukształtowały jego położenie geograficzne. Afganistan to historyczne połączenie cywilizacji, otoczone przez Pakistan od wschodu i południa, Iran od zachodu, Turkmenistan od północnego zachodu, Uzbekistan od północy, Tadżykistan od północnego wschodu i Chiny od północnego wschodu i wschodu. Znany jako „cmentarzysko imperiów”, ten strategiczny punkt był punktem centralnym wielu operacji wojskowych na przestrzeni dziejów.

Afganistan zajmuje rozległe tereny wyżynne i kotliny, gdzie szczyty górskie ustępują miejsca płaskiemu lub łagodnie pagórkowatemu terenowi. Pasmo Hindukuszu, odnoga Himalajów, dzieli kraj od północnego wschodu na zachód, a jego grzbiety są pokryte śniegiem i lodem. Na północ od tych wzniesień leżą Równiny Turkiestanu, pasmo trawiastych terenów i półpustyni łagodnie opadających w kierunku Amu-darii. Na południowym zachodzie Kotlina Sistan rozciąga się poniżej wywietrzonych przez wiatr wydm. Kabul, położony w wąskiej dolinie na wschodnim skraju Hindukuszu, pełni funkcję stolicy i największego ośrodka miejskiego. Na obszarze około 652 864 kilometrów kwadratowych szacunki populacji wahają się od 36 do 50 milionów, rozproszonych po miastach, wioskach i obozowiskach koczowników.

Obecność człowieka sięga tutaj środkowego paleolitu, ale wątki zapisanej historii zaczynają się, gdy ziemia stała się kanałem dla imperiów. Od Persów Achemenidów i armii Aleksandra po władców Maurjów, region ten zmieniał się wśród władców przyciąganych przez jego strategiczne położenie. Arabskie najazdy w VII wieku przyniosły islam, jednak klasztory buddyjskie i świątynie hinduistyczne przetrwały w wielu dolinach, zanim zanikły. W IV wieku wpływy hellenistyczne utrzymywały się w królestwach grecko-baktryjskich, a wieki później Mogołowie powstali z lokalnych fundamentów, aby stworzyć imperium rozciągające się na subkontynent indyjski.

W połowie XVIII wieku Ahmad Shah Durrani skonsolidował plemiona pasztuńskie i księstwa afgańskie w to, co często nazywa się Imperium Durrani, poprzednikiem współczesnego państwa. Kolejni władcy Afganistanu musieli stawić czoła naciskom ze strony Brytyjczyków w Indiach i carskiej Rosji na północy. Pierwsza wojna angielsko-afgańska z 1839 roku zakończyła się zwycięstwem Afgańczyków; druga, dekadę później, tymczasową brytyjską dominacją; trzecia, w 1919 roku, traktatem przywracającym pełną suwerenność. Monarchia nastąpiła pod rządami Amanullaha Khana w 1926 roku, trwając do 1973 roku, kiedy kuzyn Zahira Shaha zdetronizował go i wprowadził republikę.

Koniec XX wieku okazał się burzliwy. Pucz w 1978 r. ustanowił rząd socjalistyczny; wojska radzieckie przybyły w grudniu 1979 r., aby wesprzeć reżim. Afgańscy bojownicy, czyli mudżahedini, uzyskali wsparcie z zagranicy i wymusili wycofanie się Sowietów w 1989 r., jednak wewnętrzne starcia trwały nadal. W 1996 r. talibowie skonsolidowali kontrolę pod islamskim emiratem nieuznawanym przez większość narodów. Stany Zjednoczone poprowadziły koalicję w 2001 r., która obaliła przywództwo ruchu w odpowiedzi na globalny terroryzm. Nastąpiły dwie dekady międzynarodowej obecności wojskowej, przerywanej wysiłkami na rzecz budowy państwa i negocjowanymi porozumieniami. W sierpniu 2021 r. talibowie ponownie przejęli władzę, zajmując Kabul i nakładając sankcje, które zamroziły aktywa banku centralnego. Na początku 2025 r. administracja ta pozostaje w dużej mierze odizolowana, a jej ograniczenia dotyczące kobiet i doniesienia o łamaniu praw człowieka uniemożliwiają uznanie.

Pod jego surowym ukształtowaniem terenu Afganistan posiada złoża litu, miedzi, żelaza i cynku, a także innych minerałów. Uprawa przynosi drugą co do wielkości ilość żywicy konopnej na świecie i zajmuje trzecie miejsce pod względem produkcji szafranu i kaszmiru. Jednak szkody infrastrukturalne spowodowane dziesięcioleciami konfliktów, spotęgowane przez górzysty teren i status śródlądowy, ograniczają wydobycie i transport. Produkt krajowy brutto wynosi prawie 20 miliardów dolarów amerykańskich w wartościach nominalnych; zgodnie z parytetem siły nabywczej, bliżej 81 miliardów dolarów amerykańskich. Dochód na mieszkańca plasuje kraj wśród najniższych na świecie. Rolnictwo odpowiada za około jedną czwartą produkcji, usługi za ponad połowę, a produkcja za resztę. Zadłużenie zewnętrzne wynosi około 2,8 miliarda dolarów amerykańskich, a dane celne pokazują import około 7 miliardów dolarów amerykańskich w porównaniu z eksportem poniżej 800 milionów dolarów amerykańskich, głównie owoców i orzechów.

Drogi przecinają doliny i przełęcze, ale tylko jedna, 2210-kilometrowa obwodnica, łączy Kabul, Ghazni, Kandahar, Herat i Mazar-i-Sharif. Tunel Salang przecina Hindukusz, oferując jedyne przejście lądowe między północną Azją Środkową a subkontynentem, podczas gdy trasy autobusowe przecinają inne nisko położone przełęcze. Częste wypadki i ataki bojowników sprawiają, że transport lądowy jest niebezpieczny. Usługi lotnicze Ariana Afghan Airlines i prywatnych przewoźników, takich jak Kam Air, łączą się z regionalnymi węzłami; cztery międzynarodowe lotniska obsługują Kabul, Kandahar, Herat i Mazar-i-Sharif, z prawie czterdziestoma dodatkowymi lotniskami dla lotów krajowych. Pociągi towarowe przejeżdżają do Uzbekistanu, Turkmenistanu i Iranu, chociaż nie działa jeszcze żadna kolej pasażerska.

Klimat zmienia się gwałtownie wraz z wysokością. Zimy w centralnych górach i korytarzu Wachańskim przynoszą długotrwałe zimno, ze średnimi temperaturami minimalnymi w styczniu poniżej –15 °C i ekstremalnymi w pobliżu –26 °C. Lata w kotlinach i równinach wynoszą średnio powyżej 35 °C w lipcu i mogą przekroczyć 43 °C podczas fal upałów. Opady deszczu koncentrują się od grudnia do kwietnia, sprzyjając wschodnim zboczom Hindukuszu; większość nizin leży poza zasięgiem monsunu. Dwie trzecie wody przepływającej przez kraj spływa przez granice do Iranu, Pakistanu lub Turkmenistanu. Topnienie śniegu zapewnia niezbędne nawadnianie, jednak dziesięciolecia kanałów i wodociągów wymagają renowacji o wartości około 2 miliardów dolarów amerykańskich, aby mogły działać wydajnie.

Stres środowiskowy nasilił się w ostatnich dekadach. Obecnie dwadzieścia pięć z trzydziestu czterech prowincji cierpi z powodu poważnych susz, podważając bezpieczeństwo żywnościowe i wodne oraz wywołując wewnętrzne przesiedlenia. Po ulewnych deszczach następują gwałtowne powodzie i osuwiska. Lodowce, niegdyś pokrywające wyższe przełęcze, straciły około 14 procent swojej masy w latach 1990–2015, zwiększając ryzyko nagłych wybuchów jezior lodowcowych. Do połowy stulecia przesiedlenia spowodowane zmianami klimatycznymi mogą wpłynąć na dodatkowe pięć milionów ludzi. Lasy pokrywają tylko dwa procent powierzchni kraju — bez zmian od 1990 r. — bez zgłoszonych głównych stanowisk i minimalnej ilości chronionych lasów.

Pomimo suszy, kraj ten jest domem dla różnorodnej fauny. Pantery śnieżne i niedźwiedzie brunatne zamieszkują alpejską tundrę; korytarz Wachański jest schronieniem dla owiec Marco Polo. Lasy górskie są domem dla rysi, wilków, lisów rudych, jeleni i wydr. Równiny stepowe są siedliskiem gazeli, jeży i dużych drapieżników, takich jak szakale i hieny. Półpustynie na południu są domem dla gepardów, mangust i dzikich świń. Gatunki endemiczne obejmują afgańską wiewiórkę latającą i salamandrę Paradactylodon. Awifauna liczy około 460 gatunków, z których połowa rozmnaża się lokalnie, od ptaków drapieżnych na wysokich urwiskach po stepówki na nizinach. Flora dostosowuje się do wysokości: drzewa iglaste w górskich korytarzach, wytrzymałe trawy i kwitnące zioła na nagich zboczach, krzewy i rośliny wieloletnie na płaskowyżach. Trzy parki narodowe – Band-e Amir, Wakhan i Nuristan – chronią krajobrazy od wapiennych jezior po alpejskie doliny.

Administracja dzieli kraj na trzydzieści cztery prowincje, z których każda jest kierowana przez gubernatora ze stolicą prowincji. Dystrykty pod prowincjami nadzorują skupiska wiosek lub miasta. Tradycyjne struktury utrzymują się na obszarach wiejskich: starsi klanu kierują decyzjami wspólnotowymi, mirabowie przydzielają wodę do nawadniania, a mullahowie zapewniają naukę religii.

Zmiany demograficzne przyspieszyły od roku 2000. Z około 15 milionów w 1979 roku populacja wzrosła do ponad 35 milionów do 2024 roku, dzieląc się mniej więcej na trzy czwarte na terenach wiejskich i jedną czwartą w miastach, przy czym około cztery procent utrzymuje się z koczowniczego trybu życia. Wysokie wskaźniki dzietności plasują wzrost na poziomie około 2,4 procent rocznie, a przewiduje się, że do 2050 roku przekroczy 80 milionów, jeśli obecne trendy się utrzymają. Powracający uchodźcy z Pakistanu i Iranu wprowadzili umiejętności i kapitał, napędzając budownictwo i małe przedsiębiorstwa. Ożywienie gospodarcze, choć nierównomierne, skorzystało z przekazów pieniężnych i inwestycji w telekomunikację, generując ponad 100 000 miejsc pracy od 2003 roku. Tkactwo dywanów, będące długą tradycją, odrodziło się w połowie lat 2010., gdy dywany znalazły nowe rynki zbytu za granicą. Główne przedsięwzięcia infrastrukturalne obejmują nowe dzielnice mieszkalne obok Kabulu oraz projekty miejskie w Kandaharze, Dżalalabadzie, Heracie i Mazar-i-Sharif.

Skład etnolingwistyczny odzwierciedla stulecia migracji i osadnictwa. Pasztunowie stanowią około 42 procent populacji, Tadżycy 27 procent, grupy Hazarów i Uzbeków po 9 procent każda, a inne społeczności — w tym Aimaq, Turkmen, Beludżystan i Nuristani — należą do pozostałych. Dari, perski i paszto są językami urzędowymi; dari funkcjonuje jako lingua franca w większości północy i w rządzie, podczas gdy paszto dominuje w obszarach południowych i wschodnich. Uzbecki, turkmeński, beludżystański i mniejsze języki pojawiają się regionalnie. Dwujęzyczność jest powszechna; osoby powracające z Pakistanu często mówią po hindustańsku, podczas gdy znajomość języka angielskiego i szczątkowa znajomość języka rosyjskiego pojawiają się w środowiskach miejskich i edukacyjnych.

Przestrzeganie religii kształtuje codzienne życie. Sunnici, głównie ze szkoły hanafickiej, stanowią co najmniej 85 procent populacji; społeczności szyickie, głównie Twelver, stanowią do 10 procent. Niewielka liczba sikhów i hinduistów pozostaje w ośrodkach miejskich, utrzymując miejsca kultu pod ścisłą ochroną. Wierni chrześcijańscy praktykują dyskretnie.

Normy społeczne wywodzą się z połączenia zasad islamskich i lokalnych kodeksów. Pasztunwali, tradycyjna etyka pasztuńska, kładzie nacisk na gościnność, ochronę gości i zadośćuczynienie za krzywdę. Małżeństwa kuzynów równoległych i cena za pannę młodą pozostają powszechne, a prawny wiek zawarcia małżeństwa wynosi 16 lat. Rozszerzone rodziny zamieszkują kompleksy zbudowane z cegły mułowej lub kamienia; we wsiach malik, mirab i mullah wspólnie pośredniczą w sporach i alokacji zasobów. Koczownicy Koczinowie przemierzają sezonowe pastwiska, wymieniając nabiał i wełnę na podstawowe produkty w osiadłych społecznościach.

Strój odzwierciedla klimat i zwyczaje. Mężczyźni i kobiety często noszą warianty shalwar kameez — perahan tunban lub khet partug — w towarzystwie płaszczy, takich jak chapan, czyli nakrycia głowy: kapelusz karakul z szerokim rondem, niegdyś preferowany przez władców, pakol partyzantów górskich i zaokrąglona czapka mazari. Strój miejski może łączyć lokalne style z zachodnimi strojami, podczas gdy w konserwatywnych obszarach powszechnie stosuje się nakrycia głowy: czadory lub burki zakrywające całe ciało.

Dziedzictwo materialne obejmuje epoki. Buddyjskie stupy i klasztory stoją w pobliżu starożytnych szlaków handlowych; ruiny hellenistyczne leżą obok fortyfikacji kolejnych imperiów. Minaret w Dżamie i ruiny Aj-Chanoum świadczą o wczesnośredniowiecznej okazałości. Architektura islamska rozkwita w piątkowych meczetach Heratu i świątyniach Balkh. Pałace z lat 20. XX wieku nawiązują do europejskich form. Konflikt domowy zniszczył wiele zabytków, jednak renowacje — takie jak te w cytadeli w Heracie — oferują przebłyski wcześniejszego kunsztu. Buddowie z Bamian, niegdyś jedne z najwyższych rzeźb na świecie, przetrwali jedynie w pamięci po ich zniszczeniu w 2001 roku.

Kuchnia opiera się na podstawowych zbożach — pszenicy, jęczmieniu, kukurydzy i ryżu — z nabiałem od owiec i kóz. Kabuli palaw, pilaw z ryżu przekładany mięsem, rodzynkami i marchewką, jest daniem narodowym. Owoce — granaty, winogrona, melony — zajmują ważne miejsce na rynkach. Herbata łączy spotkania towarzyskie, podawana z cukrem lub kardamonem. Jogurt, płaskie chleby i pieczone mięsa towarzyszą codziennym posiłkom.

Uroczystości łączą w sobie starożytne i islamskie obrzędy. Nowruz oznacza równonoc wiosenną muzyką, tańcem i turniejami buzkashi. Yaldā, noc w środku zimy, gromadzi rodziny, aby recytować poezję przy owocach i orzechach. Posty ramadanowe i obchody Eid wyznaczają kalendarz księżycowy. Społeczności mniejszościowe obchodzą Vaisakhi, Diwali i inne tradycje. Dzień Niepodległości 19 sierpnia upamiętnia traktat z 1919 r., który zakończył obce zwierzchnictwo. Wydarzenia regionalne — takie jak Festiwal Czerwonych Kwiatów w Mazar-i-Sharif — przyciągają tłumy występami kulturalnymi i zawodami sportowymi.

Turystyka jest narażona na ograniczenia bezpieczeństwa, ale przyciąga dziesiątki tysięcy turystów każdego roku. Dolina Bamyan z jeziorami, kanionami i stanowiskami archeologicznymi pozostaje jednym z bezpieczniejszych miejsc. Grupy trekkingowe zapuszczają się do Korytarza Wachańskiego, jednego z najbardziej odległych zamieszkanych regionów świata. Historyczne miasta — Ghazni, Herat, Kandahar, Balkh — oferują meczety, minarety i bazary. Sanktuarium Płaszcza w Kandaharze, w którym podobno przechowywana jest relikwia Proroka, przyciąga pielgrzymów. Narodowe Muzeum w Kabulu przechowuje artefakty z tysiącleci.

Od czasu powrotu Talibów w 2021 r. liczba turystów wzrosła z poniżej tysiąca do kilku tysięcy rocznie, chociaż ataki frakcji ekstremistycznych nadal stanowią zagrożenie.

afgański afgański (AFN)

Waluta

8 sierpnia 1919 (niepodległość od Wielkiej Brytanii)

Założony

+93

Kod wywoławczy

41,128,771

Populacja

652 230 km² (251 827 mil kwadratowych)

Obszar

paszto i dari

Język urzędowy

Średnia: 1884 m (6181 stóp)

Podniesienie

Czas afgański (AFT) (UTC+4:30)

Strefa czasowa

Spis treści

Przewodnik po Afganistanie: niezależny i z przewodnikiem

Afganistan rozciąga się w samym sercu Azji Środkowej, łącząc wysokie pasma górskie i suche równiny z Pakistanem, Iranem, Chinami i innymi stanami. Jego teren słynie z surowego ukształtowania terenu – stromych dróg kanionowych i skalistych przełęczy – kryjących odległe społeczności wzdłuż wiekowych szlaków karawaningowych. Dla osób z zewnątrz nazwa Afganistan wciąż przywodzi na myśl dekady konfliktów. Jednak w 2025 roku podróżnicy odkrywają krainę po cichu odmienną od medialnych wizerunków. Miasta pozostają nieufne, ale ich mieszkańcy wykazują się odpornością, a życie toczy się dalej.

Powrót talibów do władzy w 2021 roku wiele zmienił. Wprowadzono nowe zasady i surowsze zwyczaje, zwłaszcza dotyczące ubioru, rozrywki i praktyk religijnych. Jednak w przeciwieństwie do otwartej wojny w przeszłości, dziś podróżni z odpowiednimi zezwoleniami odkrywają, że wszystkie prowincje są dostępne. Zwykłe zagrożenie atakami przydrożnymi praktycznie zniknęło; zamiast tego na autostradach regularnie pojawiają się formalne punkty kontrolne talibów. Funkcjonariusze sprawdzają tam zezwolenia na podróż, paszporty, a nawet egzekwują lokalne zasady ubioru. Życie codzienne nadal koncentruje się wokół modlitwy; firmy wstrzymują się na wezwanie do modlitwy, a ludzie modlą się przed powrotem do pracy.

Bogactwo kulturowe Afganistanu pozostaje bogate. W miastach takich jak Herat czy Mazar-i-Sharif bazary tętnią życiem, a sprzedawcy oferują dywany, orzechy, suszone owoce i przyprawy. Mężczyźni siedzą na niskich stołkach, popijając słodką zieloną herbatę; dzieci załatwiają sprawy dla rodziców; a szyiccy pielgrzymi odwiedzają sanktuaria w dziesiątkach miast. Jednak pod rządami talibów każda kobieta nosi chustę na głowie w miejscach publicznych, a od wszystkich obcokrajowców oczekuje się skromnego ubioru. Podróżni uczą się odzwierciedlać te oczekiwania, ubierając się lub witając innych. Poza tymi zasadami codzienne życie wydaje się znajome: herbata paruje na ulicach Kabulu, tak jak zawsze, a rodziny gromadzą się wieczorami wokół niskich stołów, by jeść posiłki w blasku latarni.

Doświadczeni podróżnicy twierdzą, że Afganistan bywa satysfakcjonujący, ale i wymagający. Nie ma tu łatwych wygód, a luki w infrastrukturze wystawiają na próbę nawet doświadczonych podróżników. Należy przygotować się na częste przerwy w dostawie prądu, toalety i umywalnie bez bieżącej wody oraz długie oczekiwanie w nielicznych przydrożnych kawiarniach i stacjach benzynowych. Jednocześnie gościnność jest szczera: usiądź przy chai z miejscową rodziną, a nieznajomi często będą nalegać, abyś podzielił się z nimi chlebem i opowieściami. Wielu Afgańczyków z zadowoleniem przyjmuje turystykę jako rzadką szansę na zarobek, mając nadzieję, że zagraniczni goście pomogą ich społeczności nawet w tych nowych warunkach.

Przed przyjazdem – system, po którym będziesz się poruszać

Afganistan wymaga pewnych formalności i przygotowań, zanim jeszcze wysiądziesz z samolotu. Każdy obcokrajowiec musi posiadać wizę. W praktyce podróżni uzyskują wizy afgańskie w ambasadach zagranicznych; popularne sposoby to aplikowanie w Islamabadzie (Pakistan), Dubaju (ZEA) lub w sieciach konsularnych Kabulu. Proces przebiega różnie: w Islamabadzie i Dubaju często można wejść bez umawiania się, zapłacić około 100 dolarów i otrzymać 30-dniową wizę w ciągu kilku godzin. Wnioskodawcy powinni posiadać list polecający lub, jeśli to możliwe, lokalnego sponsora, ale niektórzy podróżni zgłaszają, że ich wniosek jest rozpatrywany indywidualnie bez niego. Nie należy oczekiwać otrzymania wizy po przylocie na żadnej granicy lądowej – należy zabrać wizę ze sobą na lotnisko lub przejście graniczne i uzyskać pieczątkę przed przekroczeniem granicy (na przykład na granicy Torkham lub Hairatan).

Po dotarciu do Kabulu słynnym wyzwaniem jest zezwolenie na podróż do siedmiu prowincjiKażdy podróżny opuszczający Kabul, aby odwiedzić inne prowincje, musi uzyskać oficjalne zezwolenie obejmujące każdą prowincję, do której wjeżdża (przejazd przez prowincję zazwyczaj jest dozwolony bez zezwolenia, ale noclegi lub zwiedzanie go wymagają). Proces ten zazwyczaj odbywa się w Ministerstwie Informacji i Kultury w Kabulu. Należy okazać paszport, pokazać proponowany plan podróży i poczekać kilka godzin na zatwierdzenie. Najpierw urzędnicy przy jednym stanowisku parafują Twoje dokumenty, a następnie przechodzisz do sąsiedniego stanowiska na rozmowę kwalifikacyjną. Podczas rozmowy wyraźnie mów o miejscu, z kim (przewodnikiem lub towarzyszem) i dlaczego jedziesz. Ubierz się konserwatywnie i przygotuj kilka zwrotów w języku dari lub paszto. Jeśli wszystko jest w porządku, wysoki rangą urzędnik podpisuje Twoje zezwolenie. Opłata za zezwolenie wynosi zazwyczaj około 1000 AFN za prowincję (płatna w okienku).

  • Praktyczna wskazówka: Urzędy są nieczynne w piątki. Dla bezpieczeństwa rozpocznij proces uzyskiwania pozwolenia od niedzieli do czwartku. Cała procedura może zająć od 3 do 6 godzin, więc bądź cierpliwy. Zrób kilka kserokopii ostatecznego pozwolenia.

Po wydaniu pozwolenia na wjazd do Kabulu należy zarejestrować się lokalnie w każdej odwiedzanej prowincji. Na przykład, po przybyciu do Kandaharu, podróżni okazują pozwolenie na wjazd do Kabulu w Biurze Kultury Prowincji Kandahar, aby uzyskać lokalną pieczątkę. Zapytaj o adres w hotelu lub przewodnika. Zazwyczaj okazuje się pozwolenie na wjazd do Kabulu, wypełnia prosty formularz i rejestruje się. Dopiero wtedy podróż do danej prowincji jest oficjalnie autoryzowana.

Wymagania wizowe i punkty wjazdu

Dla większości narodowości, wiza afgańska musi zostać uzyskana przed przyjazdem. Ambasady i konsulaty Afganistanu w krajach takich jak Pakistan, Uzbekistan czy Turcja wydają wizy turystyczne. Wniosek wizowy zazwyczaj wymaga paszportu, dwóch zdjęć i planu podróży. Koszt to około 50–100 USD. Obywatele USA i Europy mogą ubiegać się o wizę. Niektórzy podróżni korzystają z usług agentów w Kabulu, aby ułatwić formalności, należy jednak pamiętać, że pierwotna wiza musi zostać wydana za granicą.

Punkty wjazdu obejmują międzynarodowe lotnisko w Kabulu oraz przejścia lądowe w Torkham (Pakistan–Paktika), Spin Boldak (Pakistan–Kandahar), Hairatan (Uzbekistan–Balkh) lub Islam Qala (Iran–Herat). Żadne z tych przejść nie zapewnia wizy po przylocie, więc zaplanuj to odpowiednio. Upewnij się, że w paszporcie znajduje się odpowiednia wiza przed przejściem drogowym.

System zezwoleń siedmiu prowincji

W Kabulu udaj się do Ministerstwa Informacji i Kultury (często nazywanego Dyrekcją Turystyki). To nieoznakowany budynek w pobliżu dzielnicy Abdullah Khan (poproś hotel o wskazanie go). Przyjedź wcześnie, mając przygotowane następujące rzeczy:

  • Paszport i kserokopie
  • Zdjęcia w formacie paszportowym
  • Pisemny plan podróży z listą wszystkich prowincji, w których będziesz przebywać

Proces przebiega etapami. Najpierw funkcjonariusz krótko sprawdza Twoją tożsamość i plan podróży oraz podpisuje formularz. Następnie drugi funkcjonariusz (często w małym biurze obok) przeprowadza z Tobą rozmowę: zapyta, dokąd się udasz, na jak długo i kogo tam znasz. Odpowiadaj krótko. W przypadku zatwierdzenia, zezwolenie podpisuje starszy rangą funkcjonariusz. Zezwolenie obejmuje prowincje, które wymieniłeś; przekroczenie kolejnych prowincji bez zezwolenia spowoduje zawrócenie na punktach kontrolnych.

Wskazówka dotycząca pozwolenia: Biura są zamykane na lunch (około 13:00–14:00), a w piątki mają wolne. Zaplanuj wniosek o pozwolenie odpowiednio. Będziesz podpisywać dokumenty wielokrotnie, więc poruszaj się między biurkami spokojnie, ale uważnie.

Po uzyskaniu ogólnego zezwolenia pamiętaj o zarejestrowaniu się lokalnie w każdej prowincji. Na przykład po przyjeździe do Heratu udaj się do Biura Informacji i Kultury i okaż swoje zezwolenie w Kabulu. Wydadzą Ci lokalne potwierdzenie. Bez lokalnej rejestracji podróże krajowe mogą być ograniczone, nawet jeśli posiadasz ogólne zezwolenie.

Rzeczywistość punktu kontrolnego

Gdy tylko ruszysz poza Kabul, pojawią się posterunki kontrolne talibów – dziesiątki na niektórych trasach. Procedura jest przewidywalna: funkcjonariusze stoją przy drodze i albo wsiadają do pojazdu, albo dają ci znak, żeby przejechać. Spodziewaj się okazania paszportu i pozwolenia na podróż na każdym postoju. Miej te dokumenty pod ręką i pozostań w pozycji siedzącej, zrelaksowany.

Co dokładnie biorą pod uwagę? Co najmniej musisz przedstawić: – Paszport z wizą (upewnij się, że pieczątka wizowa jest ważna) – Zezwolenie na podróż do Afganistanu, obejmujące Twoją obecną i przyszłą prowincję – Kopię planu podróży lub rezerwacji hotelowej (jeśli dostępna) dla kontekstu – Niewielką ilość afgańskiej gotówki na ewentualne opłaty urzędowe

Brak jakiegokolwiek dokumentu może opóźnić Twój wyjazd lub spowodować konieczność powrotu. Jeśli na przykład w pozwoleniu brakuje nazwy prowincji, do której chcesz wjechać, strażnicy mogą odmówić wjazdu do czasu jego uzupełnienia. Sprawdź więc dokładnie, czy w pozwoleniu na Kabulu wymienione są wszystkie główne przystanki.

  • Wskazówka dotycząca punktu kontrolnego: Powitaj funkcjonariuszy z uśmiechem i cichym „Salam Alaikum”. Trzymaj ręce na kolanach lub kierownicy. Odpowiadaj spokojnie i nie wykonuj gwałtownych ruchów. Jeśli ktoś zapyta, dokąd jedziesz lub kogo tam znasz, najlepsza jest prosta, szczera odpowiedź. Na przykład: „Odwiedzam Bamyan, aby zobaczyć miejsca związane z Buddą i zatrzymam się w Bamyan Guest House”. Funkcjonariusze są przyzwyczajeni do turystycznych odpowiedzi i zazwyczaj je akceptują, jeśli są one uprzejme.

Ubierz się skromnie jeszcze przed dotarciem do punktu kontrolnego. Jeśli podróżujesz samochodem, zdejmij okulary przeciwsłoneczne, kapelusz i opuść szyby, aby pokazać, że niczego nie ukrywasz. Jeśli podróżujesz samotnie, wspomnij o znajomym lub przewodniku, którego znasz; to ich uspokoi. Ogólnie rzecz biorąc, cierpliwość i przyjazne usposobienie pomagają o wiele bardziej niż konfrontacja.

Pytanie przewodnie – Niezależny czy z towarzyszeniem

Teoretycznie cudzoziemcy mogą podróżować samodzielnie, ale w wielu przypadkach rozsądne jest zatrudnienie lokalnego przewodnika. W praktyce niektóre prowincje są niedostępne bez eskorty. Helmand i Kandahar (serce Pasztunów) narzucają surowe zasady wymagające obecności lokalnego przewodnika lub tłumacza. Niektóre odległe prowincje (Nuristan, Kunar, Uruzgan) również wymagają obecności przewodnika. Do większości obszarów północy i zachodu – Kabulu, Bamianu, Mazaru i Heratu – można podróżować bez przewodnika, ale nawet tam przewodnik upraszcza logistykę i komunikację.

Kobiety powinny planować podróż z krewnym, mężem lub przewodnikiem płci męskiej. Samotne podróżowanie kobiet jest kwestią kulturową; nawet na punktach kontrolnych mężczyzna z eskortą łagodzi wszelkie napięcia. Mężczyźni podróżujący samotnie zazwyczaj wzbudzają ciekawość, ale nie wrogość.

  • Koszt i rola przewodników: Lokalni przewodnicy pobierają zazwyczaj około 30–50 USD za dzień. Zazwyczaj obejmuje to przejazd i paliwo. Niektórzy przewodnicy są jedynie tłumaczami; inni oferują samochód i usługę prowadzenia. Należy pamiętać, że obecność przewodnika często przyspiesza proces uzyskiwania zezwoleń i kontroli na punktach kontrolnych. Przewodnik pomaga również znaleźć nocleg, negocjować ceny i objaśnia lokalne zwyczaje.
  • Wybór przewodnika: Poszukaj rekomendacji wśród innych podróżnych lub renomowanych agencji. Upewnij się, że każdy przewodnik ma przy sobie zezwolenie lub dowód tożsamości. Wiarygodny przewodnik będzie mówił trochę po angielsku i chętnie wyjaśni Twój plan podróży na punktach kontrolnych. Unikaj osób, które obiecują nielegalne skróty (np. „nie potrzeba zezwolenia”) lub żądają bardzo dużej zaliczki bez dowodu. Sygnały ostrzegawcze to odmowa osobistego spotkania lub prośba o zmianę planu podróży w ostatniej chwili. Dobrą strategią jest rozpoczęcie od umowy na jeden dzień i rozszerzenie jej, jeśli przewodnik okaże się godny zaufania.

Do popularnych opcji należą biura podróży zatwierdzone przez rząd lub lokalne sieci pośredników. Dla niezależnych podróżników, lokalne grupy na Facebooku (takie jak „Afghanistan Travel Experience”) mogą zaoferować kontakty. Zawsze ustalaj wysokość opłaty i warunki na piśmie lub w wiadomości przed rozpoczęciem podróży.

Jak działa Afganistan – rytmy i niepisane zasady

Codzienne wzorce i godziny modlitwy

Harmonogram Afganistanu wyznacza pięć codziennych modlitw muzułmańskich. Przed świtem, w południe i w innych wyznaczonych godzinach meczety transmitują Azan. Podczas każdego wezwania sklepy i praca zatrzymują się na kilka minut. Po południu ruch uliczny zazwyczaj zwalnia, a biura pustoszeją, po czym ożywa ponownie po modlitwie maghrib o zachodzie słońca. Zwiedzający zauważy zmianę na ulicy: ruch uliczny ustanie, a wiele osób będzie żegnać się lub klękać. W piątki, podczas głównej modlitwy wspólnotowej, wiele firm jest całkowicie zamkniętych przez część dnia. Jeśli to możliwe, planuj ważne wizyty na wczesny ranek lub późne popołudnie, aby uniknąć tych przerw.

Pod rządami talibów życie towarzyskie stało się jeszcze bardziej powściągliwe. Duże imprezy, koncerty muzyczne czy pokazy filmowe, które w przeszłości odbywały się sporadycznie, zniknęły z życia publicznego. Radia i telewizja zazwyczaj nadają jedynie programy religijne lub wiadomości państwowe; z głośników zamiast muzyki wydobywają się fragmenty Koranu. Tradycyjne rozrywki, takie jak puszczanie latawców (kiedyś powszechne), są zakazane, a nawet wiele dziecięcych zabaw jest ograniczonych. Proste przykłady etykiety to zdejmowanie butów przed wejściem do domu lub meczetu oraz powitanie sprzedawcy cichym „Salam” przy wejściu do sklepu lub windy. Dorośli zazwyczaj nie obejmują się ani nie ściskają w miejscach publicznych; wystarczy pełne szacunku skinienie głową lub podanie ręki na sercu.

Kodeksy ubioru dla mężczyzn i kobiet

To, w co się ubierzesz, ma znaczenie. Kobiety mają obowiązek zakrywać głowę chustą (hidżabem) w miejscach publicznych. Ramiona i łokcie powinny być zakryte; najbezpieczniejsza jest długa tunika i luźne spodnie lub długa sukienka. Najlepiej mieć przy sobie dodatkową chustę, aby w razie potrzeby zakryć włosy. Mężczyźni powinni unikać szortów i topów bez rękawów; zalecane są długie spodnie i koszula z długim rękawem. Obie płcie powinny wybierać ubrania luźne i nie przyciągające uwagi. Jaskrawe kolory są mniej popularne, dlatego noszenie neutralnych odcieni (beżu, zieleni lub granatu) pomaga wtopić się w tłum. Zdejmij buty przed wejściem do meczetu lub czyjegoś domu. Praktyczna zasada: jeśli lokalni sklepikarze wydają się gapić, natychmiast stonuj jaskrawe wzory lub skąpe kroje.

Zezwolenia i zakazy dotyczące fotografowania

Zawsze pytaj, zanim zrobisz komuś zdjęcie. Afgańscy mężczyźni zazwyczaj czują się zaszczyceni, gdy ktoś robi im zdjęcia, i mogą stać w pełnych szacunku pozach, jeśli zostaną o to poproszeni. Wiele kobiet jednak odmawia (i nigdy nie nalegaj ani nie fotografuj ich potajemnie). Stań w odpowiedniej odległości i unieś rękę w delikatnym geście prośby; jeśli pokręcą głową lub gestem odmówią, opuść aparat i odsuń się.

Nigdy nie fotografuj uzbrojonych funkcjonariuszy, policjantów, członków talibów ani budynków z insygniami rządowymi (banki, bazy wojskowe, biura ministerstw). Nawet filmowanie terminalu lotniska lub parku publicznego w pobliżu obiektów rządowych jest zabronione. Jeśli umundurowany funkcjonariusz powie „Zakaz fotografowania”, natychmiast zastosuj się do polecenia.

  • Wskazówka dotycząca aparatu: Bojownicy i żołnierze talibów często mają przy sobie aparaty, więc jeśli masz wątpliwości, po prostu zapytaj: „Zdjęcia OK?”. Zazwyczaj sami chętnie występują przed kamerą. Należy jednak unikać zdjęć broni i oficjalnych dokumentów.

Interakcje z urzędnikami talibów

Traktuj oficerów talibów jak formalnych gospodarzy. Powitanie z szacunkiem (np. "Pokój z tobą") i krótkie skinienie głową zapewnią płynny początek każdej interakcji. Nie śmiej się głośno ani nie okazuj zniecierpliwienia. Jeśli zaproponują ci miejsce do siedzenia, wodę lub chai, przyjmij je uprzejmie, nawet jeśli tylko na chwilę – uprzejmie jest okazać wdzięczność. Mów cicho i odpowiadaj na pytania wprost. Zapytany o cel podróży lub jej cel, udzielaj jasnych i krótkich odpowiedzi. Trzymaj ręce widoczne (na przykład opierając je na kolanach lub desce rozdzielczej samochodu). Jeśli czujesz się zmęczony lub potrzebujesz przerwy, możesz to uprzejmie powiedzieć. Zazwyczaj, nawet na punktach kontrolnych, okazanie pokory i szacunku to najszybszy sposób na rozwiązanie problemu. Wszelkie oznaki gniewu lub buntu tylko zaostrzą proste dochodzenie w sprawie kłopotów.

Segregacja płci w przestrzeni publicznej

W społeczeństwie afgańskim w większości miejsc publicznych obowiązuje zasada rozdzielenia mężczyzn i kobiet. W restauracjach i kawiarniach mężczyźni zazwyczaj siedzą razem, a kobiety (bez opieki) w osobnej części lub prywatnym pokoju. Jako podróżująca kobieta, spodziewaj się, że zostaniesz zaprowadzona do strefy dla kobiet w każdym lokalu. Na ulicy mężczyźni zazwyczaj unikają zbędnego kontaktu wzrokowego z kobietami (i odwrotnie). Publiczne okazywanie uczuć (nawet trzymanie się za ręce) jest surowo zabronione. Do meczetów i świątyń mężczyźni i kobiety wchodzą osobnymi drzwiami lub stoją w osobnych częściach.

Język i komunikacja

Dari (perski) i paszto to języki narodowe. Dari jest powszechnie używany; posługuje się nim około 50–60% Afgańczyków, zwłaszcza w Kabulu oraz prowincjach północnych i zachodnich, takich jak Herat, Balch i Bamian. Paszto dominuje na południu i wschodzie: w Kandaharze, Helmandzie, Choście, Nangarharze itd. W Kabulu nawet osoby posługujące się paszto znają dari, co czyni go powszechnym lingua franca. Język angielski jest bardzo rzadko spotykany poza dużymi hotelami i uniwersytetami. Na obszarach wiejskich i w mniejszych miastach nie znajdziesz więcej niż kilka słów po angielsku.

Jeśli znasz choć trochę język perski (farsi), będziesz w miarę zrozumiały w regionach, gdzie mówi się w języku dari, ale pamiętaj o różnicach regionalnych. Naucz się kilku kluczowych słów w obu językach; to wyraz szacunku i może wiele zdziałać. Przydatne zwroty w języku dari to m.in. "Pozdrowienia" (Witam), "Dziękuję" (Dziękuję), „Maf kherasta” (przepraszam) i "Nie jestem głodny"(Nie wiem/wybaczcie mi). W języku paszto: „Khaista” (cześć) i „Jest goorá” (dziękuję). Zawsze używaj prawej ręki podczas gestów lub wymiany przedmiotów, ponieważ lewa ręka jest uważana za nieczystą. Uśmiech i uścisk dłoni (w przypadku mężczyzn) lub delikatne skinienie głową (w przypadku kobiet) wypełniają wiele luk, w których brakuje słów.

Pieniądze, waluta i płatności

Walutą Afganistanu jest afgani (AFN). Przed podróżą zabierz ze sobą dolary amerykańskie lub euro na wymianę; nie polegaj na kartach kredytowych, z wyjątkiem nielicznych hoteli w Kabulu. Wymień gotówkę w bankach lub oficjalnych kantorach w Kabulu i większych miastach, aby zapewnić bezpieczeństwo i uczciwy kurs. Państwowe kantory podają kurs na tablicy (np. 1 USD ≈ 85 AFN w 2025 roku). Używaj tylko nowych banknotów; nowe banknoty polimerowe mają tęczowe kolory i portret ostatniego króla, podczas gdy starsze wyglądają na bardziej zużyte. Dokładnie przelicz swoje pieniądze: istnieją fałszywe banknoty.

Bankomatów jest niewiele. Kilka działa w centrum Kabulu (nawet jeden w lobby hotelu Serena), a niektóre w Heracie lub Mazarze, ale często brakuje w nich gotówki lub pobierana jest wysoka prowizja za wypłatę. Większość podróżnych uważa, że ​​bezpieczniej jest zabrać ze sobą wystarczającą ilość gotówki. Duże placówki (niektóre supermarkety lub hotele) mogą akceptować dolary po niskim kursie, ale większość sklepów i punktów usługowych będzie wymagać afgani.

Na drobne wydatki warto mieć przy sobie afgańską gotówkę o niskich nominałach (10, 20, 50, 100 AFN). Na targowiskach sklepikarze zazwyczaj spodziewają się co najmniej 50 AFN lub większych banknotów przy każdym zakupie, więc miejcie przy sobie drobne. Należy pamiętać, że uliczni sprzedawcy i przydrożne sklepiki rzadko wydają resztę z dużych banknotów, a niektórzy drobni sprzedawcy odmawiają przyjmowania starych banknotów papierowych.

Kultura dawania napiwków jest skromna. W budce z herbatą lub małej restauracji pozostawienie kilku afganów na stole jest uprzejme, ale nie jest wymagane. W większych restauracjach lub hotelach mile widziany jest napiwek w wysokości około 5–10%. Taksówkarze i personel hotelowy często oczekują niewielkiego napiwku (na przykład 20–50 AFN dla kierowcy lub bagażowego). Przewodnicy i tłumacze zazwyczaj oczekują dodatkowego 1–5 USD dziennie, jeśli zapewnili dobrą obsługę. Zawsze dziękuj usługodawcom ustnie („Tashakur”), dając napiwek w gotówce.

Wszelkiego rodzaju napoje alkoholowe są zakazane i nie można ich legalnie kupić. Nie przynoś alkoholu. Zamiast tego przyjmij zaproszenia. herbata (herbata) lub gorzki (czarna herbata z kardamonem) przy każdej okazji – to podstawa lokalnej gościnności. Często proponuje się herbatę, a nawet wspólny posiłek na drodze; odmowa może zostać uznana za niegrzeczną. Dlatego, gdy strażnik lub wieśniak oferuje kubek, przynajmniej wypij go z wdzięcznością, nawet jeśli masz przy sobie własną wodę.

Krótko mówiąc, afgańskie jedzenie jest proste, sycące i bardziej inspirowane kuchnią perską niż azjatycką. Zaakceptuj dietę opartą na chlebie i stekach, delektuj się nieograniczoną ofertą herbat, a na pewno się dogadasz.

Kabul – przyjazd, pozwolenia i pierwsze wrażenia

Lądowanie w Kabulu – z lotniska do miasta

Międzynarodowy port lotniczy im. Hamida Karzaja w Kabulu obsługuje teraz regularne loty komercyjne między innymi z Dubaju, Dohy, Stambułu i Islamabadu. Po sprawnej kontroli paszportowej (wiza powinna być w porządku) przejdziesz przez prostą kontrolę bagażu i wyjdziesz do hali przylotów. W terminalu znajdują się kantory wymiany walut (ceny nieco wyższe niż w mieście). W mieście działają postoje taksówek; negocjuj stawki lub skorzystaj z kasy o stałej cenie w budynku lotniska (zapytaj personel hotelu, czy można płacić kartą kredytową). Transport z lotniska do Kabulu kosztuje 20–40 dolarów, w zależności od natężenia ruchu i celu podróży.

Uzyskiwanie zezwoleń prowincjonalnych

Pierwszego dnia w Kabulu zaplanuj wizytę w Ministerstwie Informacji i Kultury jak najszybciej. To urząd rządowy (często nazywany po prostu Dyrekcją Turystyki), w którym ubiegasz się o pozwolenia na podróż do innych prowincji. Budynek nie ma angielskiego szyldu, ale znajduje się w pobliżu dzielnicy Abdullah Khan (skonsultuj się z kierowcą w hotelu lub pracownikiem ambasady, aby uzyskać wskazówki). Przyjedź wcześnie (przed południem) z: – Paszportem (i kserokopiami) – Zdjęciami paszportowymi – Planem podróży z listą wszystkich prowincji, do których planujesz wjechać.

Najpierw udasz się do stanowiska, gdzie zostaniesz sprawdzony pod względem tożsamości i planu podróży oraz podpisany; następnie przejdziesz do sąsiedniego stanowiska, gdzie funkcjonariusz przeprowadzi z Tobą wywiad w sprawie szczegółów podróży. Ubierz się konserwatywnie i, jeśli to możliwe, miej przy sobie kilka zwrotów w języku dari lub paszto. Poinformuj funkcjonariusza, dokąd się udasz, na jak długo i kto będzie Ci towarzyszył. Jeśli wszystko będzie w porządku, urzędnik podpisze Twoje zezwolenie. Opłata za zezwolenie wynosi zazwyczaj około 1000 AFN za prowincję (płatna później w okienku bankowym). Według niektórych źródeł proces ten może zająć cały poranek.

  • Wskazówka dotycząca pozwolenia: Biura turystyczne są nieczynne w piątki. Aby uniknąć opóźnień, rozpocznij składanie wniosków o zezwolenie w dowolny inny dzień roboczy. Ponadto każde zezwolenie jest ważne tylko przez kilka tygodni, więc nie staraj się o więcej prowincji naraz, niż jesteś w stanie odwiedzić.

Po wydaniu pozwolenia na wjazd do Kabulu pamiętaj o konieczności lokalnej rejestracji w każdej prowincji. Na przykład, przyjazd do Kandaharu wymaga wizyty w biurze informacji i kultury Kandaharu. Okaż tam wydane w Kabulu pozwolenie, aby otrzymać lokalną pieczątkę lub potwierdzenie. Dopiero wtedy Twoja podróż do danej prowincji zostanie autoryzowana. W praktyce załatwiasz to za pośrednictwem przewodnika lub prosisz o pomoc w hotelu po przyjeździe do każdego regionu.

Gdzie się zatrzymać w Kabulu

W Kabulu wybór bezpiecznych hoteli jest bardzo ograniczony. Najbardziej znany jest hotel Serena: przypominający fortecę kompleks z wysokim murem, własnym ogrodem i udogodnieniami (kawiarnia, basen, restauracja). Pokoje z klimatyzacją i śniadaniem kosztują około 150–200 dolarów za noc. Inter-Continental i Kabul Star (na starówce) to kolejne ekskluzywne opcje, jeśli nadal otwarte; Inter-Continental zostanie ponownie otwarty po dekadach w 2024 roku. Może istnieć kilka hoteli międzynarodowych marek, ale wielu zagranicznych gości korzysta z mniejszych obiektów.

Hotele średniej klasy (takie jak Baron Hotel, Hotel Baran czy Park Star) kosztują około 40–80 dolarów za noc. Często wyglądają z zewnątrz jak biurowce lub apartamentowce, ze strzeżonym wejściem i niczym się od nich nie różnią. Tanie pensjonaty (takie jak Old City Inn czy Koshan Guest House) kosztują mniej niż 30 dolarów, ale brakuje im luksusu – niektóre nie mają okien na ulicę i mogą zamykać bramy na noc.

  • Notatka: Wiele hoteli nie ma na zewnątrz szyldu w języku angielskim; warto mieć przy sobie nazwę i adres w języku dari w formie pisemnej. Personel hoteli średniej i niskiej klasy może słabo znać angielski, więc cierpliwość i gestykulacja są pomocne.

Wszystkie hotele stosują surowe zasady bezpieczeństwa. Goście muszą okazać paszport w recepcji. Nawet luksusowe hotele, takie jak Serena, wymagają kontroli bezpieczeństwa przy każdym wejściu i wyjściu. Personel recepcji zazwyczaj mówi dobrze po angielsku i może pomóc w zorganizowaniu taksówki, posiłków lub lokalnych przewodników.

Pierwszy dzień w Kabulu – Centralne zabytki

Po zadomowieniu się, warto poświęcić kilka godzin na zwiedzanie centrum Kabulu. Świątynia Sakhi (Hazrat Ali) na Karte Sakhi to najsłynniejszy meczet w mieście, z dużą, złoconą kopułą. Osoby niebędące muzułmanami nie mogą wejść do sali modlitewnej, ale można spacerować po wewnętrznym dziedzińcu i medresie. Pobliski Meczet Shah-Do Shamshira (Świątynia Dwóch Mieczy) to przyciągający wzrok biały budynek nad rzeką Kabul, wart sfotografowania z daleka.

Każdego ranka na Starym Mieście otwiera się Targ Ptaków Ka Faroshi, gdzie sprzedawcy sprzedają i kupują gołębie domowe i inne ptaki. To gwarny i kolorowy widok, jeśli wstaniesz o świcie. W weekendy targi w Kabulu (Ulica Kurczaka z antykami, Bazar Darwaza z tanimi towarami) otwierają się wcześnie; spacerowanie po nich w świetle dziennym jest bezpieczne, ale zawsze miej oko na swoje rzeczy.

Aby podziwiać widoki, udaj się na wzgórze Wazir Akbar Khan w dzielnicy ambasad. Spacerując lub jadąc taksówką na grzbiet od strony Salang Watt Road, znajdziesz panoramiczny widok na rozległe dachy Kabulu i odległe góry. Inną opcją jest stosunkowo nowa Wieża Kabulska (przy Shahr-e Naw Road), z tarasu widokowego, z którego roztacza się 360-stopniowy widok na miasto (za niewielką opłatą). Te punkty widokowe dają wyobrażenie o układzie Kabulu: gęsto zabudowany wzdłuż rzeki i obwodnicy, z prastarymi wzgórzami wznoszącymi się po obu stronach.

Pamiętaj, że ruch uliczny w Kabulu bywa zaskakujący. Nawet 5-kilometrowa podróż może zająć 30 minut lub więcej. Zatrzymaj taksówkę (lub samochód hotelowy) na długo przed umówioną godziną. Wiele osób odwiedzających Kabulu po raz pierwszy nie docenia natężenia ruchu na głównych drogach, zwłaszcza w pobliżu meczetów w godzinach modlitwy. Zaplanuj dodatkowy czas na dojazd, jeśli planujesz przejazd przez miasto.

Zrozumienie geografii Kabulu

Kabul jest podzielony rzeką Kabul i główną obwodnicą. Na północy leży nowszy okręg dyplomatyczny Wazir Akbar Khan (WAK) i Szar-e Naw z szerokimi bulwarami, siedzibami organizacji międzynarodowych i zamożnymi dzielnicami. Na południe od rzeki znajduje się starsze miasto (Chindawol, Karte Parwan i Pul-e Surkh), charakteryzujące się wąskimi bazarami, małymi warsztatami i gęściej zaludnionymi targowiskami.

Niektóre kluczowe dzielnice: – Wazir Akbar Khan: Ambasady zagraniczne i luksusowe hotele. Niewiele zwykłych firm, ale kilka restauracji i Stadion Narodowy. Ulice są czystsze i szersze. – Shar-e Naw: Serce Nowego Kabulu. Centralny park, stadion i wiele sklepów. Ta dzielnica przetrwała bombardowania w latach 90. i nadal widać na niej fasady podziurawione kulami. – Stare Miasto (Shahr-e Kohna/Chindawol): Stare uliczki, tradycyjne bazary (jak w Ka Faroshi) i zatłoczone dzielnice mieszkalne. Wygląda na o wiele starsze. – Kart-e Parwan/Puli Surkh: Pas handlowy i główna ulica targowa. Znajdują się tu takie miejsca jak Sanktuarium Sakhi i dworzec kolejowy.

Nawigacja może być myląca, ponieważ większość nazw ulic nie jest oznaczona w języku angielskim, a mapy zmieniły się po dziesięcioleciach. Jeśli wypożyczenie samochodu nie wchodzi w grę, zaufaj zaufanym kierowcom i szczegółowym drogowskazom. Po dniu zaczniesz dostrzegać punkty orientacyjne: zieloną kopułę świątyni Sakhi, białą fasadę Shah-Do Shamshira lub złote minarety Mirwais Maidan, które pomogą Ci zorientować się w terenie.

Wieczór w Kabulu – gdzie życie zmienia się po zmroku

Wieczorem wielu mieszkańców miast chowa się w domach. Niektóre ulice pustoszeją już o 20:00–21:00. W Kabulu jest jednak kilka restauracji i kawiarni, które są otwarte do późna (głównie te, które obsługują emigrantów i dyplomatów). Na przykład: Restauracja Józefa (jeśli nadal otwarte) jest prowadzone przez niemiecką organizację pozarządową i serwuje proste posiłki; w pobliżu często można spotkać ulicznych sprzedawców jedzenia grillujących kebaby do późnej nocy. Można zobaczyć Afgańczyków siedzących w chai-housach długo po zmroku.

Kobiety w Kabulu rzadko wychodzą same po zachodzie słońca. Jeśli jesteś kobietą, trzymaj się grup i miejsca noclegowego. Mężczyźni mogą spacerować po bezpieczniejszych miejscach (WAK jest dobrze patrolowany). O 22:00 w Kabulu panuje ciemność, poza sygnalizacją świetlną. W mieście nie ma nocnego życia ani klubów, więc nie spodziewaj się muzyki ani tańców. Zamiast tego, meczet Kasr-i-Shahi lub jeden z luksusowych hoteli może mieć cichy salon.

Jeśli potrzebujesz czegoś w nocy, udaj się do hotelu lub jednego z niewielu sklepów spożywczych czynnych do późna w nocy w pobliżu Shar-e Naw. Na przykład hotele przy międzynarodowym lotnisku w Kabulu oferują małe sklepiki lub kawiarnie dostępne dla gości przez całą dobę. W każdym razie unikaj spacerów po nieznanych ulicach po zmroku. Trzymaj się zaufanych, oświetlonych miejsc lub zostań w domu na noc.

Weryfikacja rzeczywistości – co sprawia trudność osobom, które po raz pierwszy biorą w niej udział

Przybysze do Kabulu często dostrzegają kontrasty miasta: nowoczesny samochód obok drewnianego wozu, wieżowce obok zrujnowanych ruin. W powietrzu unosi się kurz, a nawet najładniejsze drogi mogą po jednym zakręcie zamienić się w dziury. Podstawowe czynności mogą wydawać się skomplikowane: wskazówki GPS rzadko działają dla lokalnych kierowców, a wielu Afgańczyków nie odpowiada na pytanie „Dokąd zmierzasz?” dokładnie tak, jak się spodziewają. Przygotuj się na krótką obsługę klienta – cierpliwość i uśmiech są niezbędne.

Język może stanowić nieustanną barierę. Nawet recepcjoniści hotelowi, którzy znają trochę angielski, mogą czuć się sfrustrowani, jeśli będziesz nalegać na szczegóły. Mężczyźni są w zdecydowanej większości na widoku publicznym; kobiety mogą dostrzec jedynie przelotne spojrzenia innych kobiet w burkach, szybko przechadzających się między budynkami. Szyldy w sklepach są zazwyczaj w języku dari lub paszto.

Ogólnie rzecz biorąc, podróżni powinni zaakceptować fakt, że Afganistan nie będzie kursował według zachodnich rozkładów jazdy. Prąd może się sporadycznie wyłączać. Ciepła woda może być dostępna tylko w określonych godzinach. Jeśli potrzebujesz niezawodnego internetu lub stałego zasilania, rozważ przenośne ładowarki akumulatorów oraz kopię map lub tłumacza offline. Niektórzy turyści dla własnego spokoju zabierają ze sobą małe latarki solarne lub adaptery wielogniazdkowe.

Nawet najbardziej przygotowani podróżni odkrywają, że codzienne obowiązki wymagają dostosowania się: mniej osób mówi po angielsku, długie podróże i mnóstwo nieprzewidywalnych opóźnień. Ale te wyzwania częściowo wyjaśniają, dlaczego tak mało osób przyjeżdża, a ich pokonanie – przebrnięcie przez zagraniczną biurokrację, targowanie się w języku paszto czy przeczekanie przerwy w dostawie prądu z sąsiadami – często kończy się tym, co ludzie pamiętają najdobitniej.

Bamian – góry, ruiny i ciężar nieobecności

Dotarcie do Bamian z Kabulu

Bamian znajduje się około 5–6 godzin jazdy na zachód od Kabulu górską autostradą. Większość podróżnych korzysta ze wspólnego minivana (lokalnie nazywanego Sherut) lub wynająć samochód. Droga stromo wspina się na przełęcz Unai (2512 m n.p.m.), a następnie wije się w dół do doliny Bamian. Przy dobrej pogodzie podróż jest malownicza i satysfakcjonująca: wzdłuż drogi rozciągają się surowe szczyty, tarasowe pola i pasące się owce. Podróżując nocą, pamiętaj, że drogi są słabo oświetlone, więc podróż w ciągu dnia jest bezpieczniejsza i o wiele przyjemniejsza. Loty z Kabulu do Bamian są obsługiwane sezonowo przez linię Kam Air, ale mają ograniczony rozkład lotów i mogą zostać odwołane z powodu złej pogody. Spodziewaj się podróży samochodem, chyba że masz czas na lunch w pudełku.

Buddowie, których już nie ma

Najsłynniejszym zabytkiem Bamianu są dwa gigantyczne posągi Buddy wyrzeźbione w piaskowcowych skałach. Stały one przez 1500 lat (jeden miał 53 metry wysokości, drugi 35 metrów), zanim talibowie je zburzyli w 2001 roku. Do dziś pozostały tylko puste nisze. Stojąc na placu poniżej, można sobie wyobrazić ich ogrom.

W niszy zachodniego (wyższego) Buddy nadal można zobaczyć wyrzeźbione ślady stóp i pozostałości stup pielgrzymów. Za niszą znajdują się schody prowadzące do muzeum w jaskini, gdzie eksponowane są fragmenty Buddy i malowidła ścienne. Muzeum Ratunkowe (Muzeum Buddy) mieści kilka pozostałości: rzeźbione reliefy, które niegdyś zdobiły posągi Buddów, oraz przedmioty codziennego użytku odkryte podczas wykopalisk. Warto odwiedzić to miejsce, aby nabrać kontekstu, ale prawdziwe doświadczenie to po prostu stanąć przed pustymi ścianami klifu i zastanowić się nad historią.

Shahr-e Gholghola i Shahr-e Zuhak

Za posągami Buddów znajdują się ruiny fortecy Shahr-e Gholghola („Miasto Krzyków”), zniszczonej przez Mongołów pod wodzą Czyngis-chana. Jej mury i wieże z cegły mułowej wznoszą się na szczycie wzgórza; krótka wspinaczka oferuje piękne widoki na dolinę Bamianu. Niedaleko znajduje się Shahr-e Zuhak („Czerwony Fort”), zrujnowana bliźniacza forteca na grzbiecie czerwonawej gliny. Ruiny Zuhak prezentują się najpiękniej o wschodzie lub zachodzie słońca, gdy czerwone mury delikatnie lśnią. Ścieżki wiją się między zburzonymi murami i kurhanami; powietrze jest nieruchome i dziwnie spokojne, biorąc pod uwagę burzliwą historię ruin.

Szahr-e Zuhak to prawdziwa gratka dla fotografów o świcie. Jeśli masz czas (i trochę zapału do pieszych wędrówek), wejdź nieco wyżej na grzbiet, aż do samotnej, wyłożonej niebieskimi płytkami kapliczki na szczycie wzgórza – to spokojne miejsce, często pomijane przez turystów. Połączenie tych ruin i kapliczek daje poczucie, że dolina Bamianu od tysiącleci była duchowym skrzyżowaniem dróg (buddyjskich, islamskich i plemiennych).

Park Narodowy Band-e-Amir

Około 40 km na północ od miasta Bamian leży Band-e-Amir, pierwszy park narodowy w Afganistanie. Tutaj łańcuch sześciu głębokich, błękitnych jezior wypełnia naturalne wapienne baseny. Największe jezioro (Band-e Amir) jest otoczone wysokimi, pomarańczowymi klifami, gdzie miejscowe dzieci często zjeżdżają na linach do wody. Wokół dwóch pierwszych jezior zbudowano szlaki i drewniane platformy widokowe, co ułatwia pieszą wędrówkę trwającą pół dnia. Wyższe jeziora wymagają wędrówek trudniejszymi ścieżkami.

Latem jeziora są olśniewająco turkusowe dzięki rozpuszczonym minerałom; zimą zamarzają, tworząc szkliste, białe równiny. Powietrze jest rozrzedzone (powyżej 3000 m n.p.m.), więc ubierz się ciepło nawet w ciągu dnia. Cały dzień w Band-e-Amir pozwoli Ci zwiedzić pieszo dwa lub trzy jeziora. Jest tu niewiele udogodnień: kilka toalet i małych kiosków z herbatą przy wejściu, ale nie ma luksusowych hoteli. Goście nocujący zazwyczaj śpią w mieście Bamian i wracają. Zezwolenia: przy wejściu należy okazać dowód rejestracyjny prowincji Bamian. Park pobiera niewielką opłatę wstępu (zarządzaną przez „Band-e-Amir Protected Area Authority”). Nie spodziewaj się sklepów ani restauracji poza stoiskami z przekąskami; zabierz ze sobą jedzenie i wodę, jeśli planujesz piknik.

Gdzie się zatrzymać w Bamian

Hotele w Bamyan często dekorują ściany motywami Buddy lub motywami hazarskimi. Bamyan Royal Hotel to jedna z lepszych opcji: z widokiem na nisze Buddy oferuje jadalnię, generatory prądu i skromne udogodnienia (pokoje w cenie około 50–70 dolarów). Hotel Gholghola i Safir Bamyan to podobne opcje ze średniej półki cenowej, oba z restauracjami i podstawowym dostępem do ciepłej wody. Aby poczuć bardziej lokalną atmosferę, kilka domów gościnnych lub pensjonatów prowadzonych przez rodziny hazarskie oferuje czyste pokoje i domowe posiłki w niższej cenie (na przykład Mountain View Homestay). W każdym przypadku zakwaterowanie jest proste: spodziewaj się niezawodnego ogrzewania, ale częstych przerw w dostawie prądu i braku wody, który może trwać kilka godzin.

Jeśli chcesz zatrzymać się w parku Band-e-Amir, możliwości są bardzo ograniczone: niektórzy podróżni rozbijają namioty (wymagane zezwolenia) lub znajdują prosty obóz przypominający jurtę w pobliżu jeziora, należący do wędrowców z Doliny Wachanu. Jednak większość turystów nocuje w mieście Bamian lub wybiera się z Bamian na jednodniową wycieczkę do parku.

Wędrówki piesze i dostęp do gór

Bamian to raj dla miłośników pieszych wędrówek. Jedną z popularnych tras jest wędrówka wzdłuż rzeki Bamian na południe, w góry, prowadząca do Jaskini Niedźwiedziej i dalej na górę Shah Foladi (4300 m n.p.m.) – najwyższy szczyt w okolicy. Inna trasa prowadzi grzbietem na północ od miasta, mijając starożytne forty i buddyjskie stupy. Szlaki nie są oznakowane na ziemi, dlatego warto wynająć lokalnego przewodnika trekkingowego (często można go zarezerwować w hotelu lub biurze podróży Bamian).

Wysokość może powodować bóle głowy; Bamian leży na wysokości około 2650 m n.p.m. Pierwszy dzień należy poświęcić na odpoczynek i picie dużej ilości wody. Jeśli później zapuścisz się w wysokie doliny lub Wachan, rozważ zabranie leków na chorobę wysokościową.

Wycieczki motocyklowe i konne są oferowane przez lokalne firmy. Wielu turystów po prostu wędruje samodzielnie w ciągu dnia (z mapą i ewentualnie z lokalnym przewodnikiem) i wraca do miasta nocą. Pojazdy drogowe często poruszają się tylko główną drogą, więc możesz dzielić ścieżki z nomadami i ich stadami. Zawsze informuj personel hotelu o planowanej trasie i przewidywanym czasie powrotu dla bezpieczeństwa.

Kultura Hazarów w Bamian

Większość mieszkańców Bamian to etniczni Hazarowie, wyróżniający się cechami środkowoazjatyckimi (mongoloidalnymi). Hazarowie to w większości muzułmanie szyiccy (z nielicznymi mniejszościami sunnickimi) i posiadają odrębną tożsamość kulturową. Kobiety i dziewczęta często noszą kolorowe suknie i tradycyjne nakrycia głowy ze srebrną biżuterią. Mężczyźni zazwyczaj noszą okrągłe wełniane kapelusze. pakować kapelusz, który można zobaczyć na bazarach i w herbaciarniach w Bamianie.

Historia Hazarów w Bamianie jest naznaczona odpornością. Społeczność przetrwała trudności pod rządami kolejnych reżimów. Dziś obok meczetów można zobaczyć małe kapliczki ku czci męczenników Hazarów. Gościnność Hazarów jest szczera: jeśli przyjmiesz zaproszenie, herbata, może być podawane ze słodkim dziecko (nadziewany placek) lub nieruchomość. W tutejszej kuchni często do gulaszów i chlebów dodaje się suszone morele i orzechy włoskie.

W małych wioskach można usłyszeć tradycyjną muzykę: chordofon (rubab) grany przez starszego mężczyznę lub rytmiczne klaskanie podczas lokalnego tańca (wykonywanego tylko na weselach lub festiwalach). Do najważniejszych festiwali należą: marzec (Perski Nowy Rok) wiosną i Aszura Latem (upamiętniając Imama Husajna). Jeśli Twoja wizyta zbiegnie się z tymi dniami, zobaczysz wyjątkowe potrawy i spotkania. Ogólnie rzecz biorąc, mieszkańcy Bamianu emanują atmosferą cichej dumy. Pomimo utraty posągów Buddów i lat konfliktów, ich panoramę gór i dolin emanuje spokojną godnością, którą wielu podróżnych wspomina długo po powrocie.

Mazar-i-Sharif i Równiny Północne

Dotarcie do Mazar-i-Sharif

Mazar-i-Sharif leży 430 km na północ od Kabulu. Można tam dotrzeć samochodem prywatnym lub vanem z noclegiem, podróżując w 7–9 godzin, albo krótkim lotem. Krajowe linie lotnicze (Kam Air, Ariana) latają z Kabulu kilka razy w tygodniu (jeśli pogoda na to pozwala). Droga z Bamianu przecina żyzne równiny; nawet podróżując między miastami, często warto najpierw przejechać przez Bamian, jadąc z Kabulu.

Biorąc pod uwagę warunki drogowe w Afganistanie, czas podróży może być bardzo zróżnicowany. Awaria pojazdu lub opóźnienie na punkcie kontrolnym mogą wydłużyć podróż o kilka godzin. Dla bezpieczeństwa i komfortu, jeśli dysponujesz ograniczonym czasem, rozważ podróż samolotem. Po wylądowaniu na lotnisku Mazar pojedziesz prosto do miasta, gdzie hotele skupiają się w pobliżu lotniska i centralnego jeziora.

Błękitny Meczet – Sanktuarium Hazrata Alego

Najbardziej znanym zabytkiem Mazar jest Błękitny Meczet (Sanktuarium Hazrata Alego). Ten XV-wieczny meczet zapiera dech w piersiach. Jego duża centralna kopuła i dwa minarety pokryte są turkusowymi płytkami, a ściany zdobią misterne mozaiki i kaligrafia. Wielu Afgańczyków (szyitów i sunnitów) uważa, że ​​znajduje się tu grób Alego, kuzyna Proroka, który podobno został tu pochowany. W związku z tym sanktuarium jest miejscem pielgrzymek, zwłaszcza w święta.

Osoby niebędące muzułmanami mogą wejść na teren kompleksu meczetu (kobiety muszą zakryć włosy i ramiona). Można spacerować po zewnętrznych dziedzińcach, podziwiając mozaiki. Nie należy wchodzić do samej sali modlitewnej, która jest zarezerwowana dla muzułmanów. Szczególnym rytuałem jest tu karmienie gołębi: ludzie rozrzucają ryż na marmurowym dziedzińcu i robią sobie zdjęcia ze stadami białych gołębi. Dzieci zachwycają się ptakami. Na zewnątrz świątyni znajdują się stragany, na których można kupić ryż lub chleb na rytuał karmienia, a także świece do zapalenia przy grobowcu (choć oświetlenie może być ograniczone w określonych godzinach).

W piątkowe popołudnia w meczecie jest najwięcej ludzi. Jeśli zdecydujesz się odwiedzić meczet w tym czasie, ubierz się wyjątkowo skromnie i licz się z kontrolą bezpieczeństwa.

Za Mazarem – Balch i Samangan

Zaledwie 25 km na zachód od Mazar leży starożytne miasto Balch, niegdyś nazywane „Matką Miast”. Główną atrakcją Balch jest dziś Zielony Meczet (Meczet Szacha), odrestaurowany meczet z epoki Timurydów z wyblakłymi zielonymi kopułami (stąd nazwa). Otaczają go ruiny starych murów miejskich i widoczna fosa porośnięta trawą. Znajduje się tu również sanktuarium Hazrata Alego z Balch i słynny grobowiec ojca XIII-wiecznego poety Rumiego. Balch jest cichy, ale pełen atmosfery: na minaretach gniazdują bociany, a bujne, zielone ogrody przywodzą na myśl dawną świetność Balch na Jedwabnym Szlaku.

Dalej, około 2 godziny drogi na południe, w prowincji Samangan, znajduje się Takht-e Rustam. Ta samotna, 28-metrowa stupa została wykuta bezpośrednio w wapiennym wzgórzu. Pochodzi z około III wieku n.e. Krótki spacer z autostrady prowadzi do jej podstawy (w mieście Aybak); po schodach można wejść do wewnętrznej komnaty. Kiedyś stupa była malowana i stanowiła część większego kompleksu klasztornego. Dziś stoi samotnie pośród pól. Odwiedza ją niewielu turystów, więc może wydawać się ukrytym klejnotem. Na pobliskim terenie znajdują się rzeźbione figury Buddy i niewielki, zrujnowany klasztor.

Gdzie się zatrzymać w Mazar-i-Sharif

W Mazarze znajduje się kilka komfortowych hoteli. Hotel Zarafshan cieszy się popularnością wśród zagranicznych gości: oferuje nowoczesne pokoje, taras na dachu i personel mówiący po angielsku (cena za pokój to około 70 USD). W pobliżu lotniska, w hotelu Baron (Mazar), znajduje się kawiarnia i centrum biznesowe za około 60–80 USD. Hotele średniej klasy (takie jak Nov Hotel i Sun Flower Garden Guesthouse) są tańsze (30–50 USD). Godnym uwagi pensjonatem jest Einana, oferujący czyste pokoje wieloosobowe i pokoje prywatne (szczególnie popularne wśród backpackerów).

Hotele w Mazar wyróżniają się pod względem stylistycznym; wszystkie mają solidne zabezpieczenia i często są otoczone wysokimi murami. Wiele z nich ma restauracje na miejscu. Można spodziewać się Wi-Fi w częściach wspólnych (choć prędkość połączenia może być niska) i wody, która może nie być ciepła przez cały czas. Ogólnie rzecz biorąc, hotele w Mazar oferują więcej zachodnich udogodnień niż mniejsze miasta, ale wciąż są prostsze niż Kabul.

Atmosfera północnego Afganistanu

Północny Afganistan to skrzyżowanie kultur. W centrum Mazaru pojawiają się wpływy uzbeckie i tadżyckie: usłyszysz rosyjską i uzbecką muzykę dochodzącą ze straganu na targu, a kobiety w kolorowych uzbeckich strojach (długie płaszcze i opaski na głowę) ujrzysz na targu. Na targowiskach sprzedaje się kebaby jagnięce, okrągłe placki i słodkie suszone morele. Uliczki są mniej zatłoczone niż w Kabulu, a ludzie chętnie uśmiechają się do obcokrajowców. W przeciwieństwie do pasztuńskiego południa, mężczyźni często zapraszają do wspólnego wypicia herbaty. sam (mleczna czarna herbata) w Czajchana.

Wiosną pola wokół Mazar mienią się szmaragdową zielenią pszenicy, a morele kwitną na biało-różowo. Latem na każdej drodze pojawiają się sprzedawcy słoneczników i arbuzów. To kraj rolniczy: sprzedawcy sprzedają tuziny melonów i winogron. Ulice są szerokie i czasami zakurzone, ale na chodnikach zauważysz mniej uzbrojonych żołnierzy – lokalna policja bardziej skupia się na ruchu ulicznym.

Życie tutaj wydaje się bardziej zrelaksowane. Na przykład w Eid lub piątkowe popołudnia można zobaczyć mężczyzn puszczających latawce lub grających w krykieta w parku. Religijność jest silna, ale uroczystości i życie na bazarach toczy się swobodniej. Dzieci często krzyczą „Salam!” na widok obcokrajowca. W wioskach w pobliżu Mazar można nawet spotkać kobiety prowadzące sklepiki, zwłaszcza jeśli prowadzą stoiska z dywanami lub rękodziełem.

Należy jednak zwrócić uwagę na lokalne napięcia. W Mazar panuje na ogół spokój, ale w ostatnich dekadach dochodziło do wybuchów niepokojów (na przykład między różnymi grupami etnicznymi). Rzadko angażują one turystów, ale lepiej unikać demonstracji i zgromadzeń zbrojnych. Trzymaj się okolic głównego bazaru i Błękitnego Meczetu, chyba że masz zaufanego lokalnego przewodnika.

Herat – echa Jedwabnego Szlaku i wrażliwość Zachodu

Podróż do Heratu

Herat leży na dalekim zachodzie Afganistanu, zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od granicy z Iranem. Loty krajowe łączą Herat z Kabulem i Kandaharem kilka razy w tygodniu. Drogą lądową do Heratu można dojechać samochodem przez Kandahar (długa trasa południowa) lub przez Farah i Farah krótszą trasą. Najbardziej niezawodną opcją lądową jest często podróż z Kabulu do Kandaharu i z Kandaharu do Heratu w dwóch etapach lub przerwanie podróży w Farah.

Inną trasą jest trasa przez Iran: autobusem z Teheranu do Meszhedu i przejściem granicznym w Islam Qala do Afganistanu na granicy z Heratem. Niektórzy podróżni korzystają z tej opcji, ale wymagają wcześniejszej wizy afgańskiej oraz wizy afgańskiej podobnej do pakistańskiej na granicy z Pakistanem. Jeśli planujesz taką podróż, upewnij się, że możesz legalnie wjechać z Iranu do Afganistanu (niektórzy funkcjonariusze straży granicznej byli w przeszłości zdezorientowani).

Po dotarciu do Heratu taksówki zawiozą Cię do centrum miasta za kilka dolarów. Ważne punkty: Lotnisko w Heracie jest nowe i bezpieczne, ale znajduje się poza murami miasta. Miasto jest płaskie i zwarte, z wieloma zabytkami oddalonymi od siebie o 5–10 minut jazdy samochodem.

Wielki Meczet w Heracie

Meczet Piątkowy (Dżami) w Heracie to prawdopodobnie najwspanialszy zabytek architektoniczny w mieście. Zbudowany przez Timura (Tamerlana) na początku XV wieku, jego ogromna, pokryta turkusowymi płytkami kopuła i cztery minarety stanowią niezapomniany widok. Wejście na rozległy centralny dziedziniec, flankowany czterema monumentalnymi łukami iwan, ozdobionymi niebieskimi, żółtymi i białymi mozaikami.

Osoby niebędące muzułmanami nie mogą wejść do wewnętrznej sali modlitewnej, ale można spacerować po dziedzińcu i podziwiać kunszt wykonania. Główną atrakcją jest ćwiczenia Panele (kaligrafia rzeźbiona w kamieniu) nad głównymi portalami. Po południu lub o zachodzie słońca, światło słoneczne jaskrawo oświetla mozaiki. Podczas każdej wizyty należy zdjąć buty przy wejściu, a kobiety powinny zakryć włosy.

W godzinach modlitwy meczet jest pełen wiernych i zamknięty dla zwiedzających. Zazwyczaj jest otwarty dla zwiedzających poza pięcioma dziennymi oknami modlitewnymi. Lokalni wolontariusze lub strażnicy mogą wpuścić osoby niebędące muzułmanami do części przedsionka, aby mogły sfotografować sufit, pod warunkiem zachowania dyskrecji. Spokój tego miejsca – z dala od zgiełku współczesnego miasta – jest atutem Heratu.

Cytadela Herat i Dzielnica Historyczna

W centrum Heratu znajduje się starożytna forteca znana jako Qala Iktyaruddin lub Cytadela Heratu. Ta kwadratowa cytadela istniała od czasów starożytnych i została rozbudowana przez Timura i późniejszych władców. Dziś mieści się w niej małe muzeum i grobowiec królowej Goharshad Begum.

Goharshad była żoną Szah Rukha (syna Timura) i zbudowała swoje mauzoleum z białego marmuru w 1454 roku. Fasada grobowca jest ozdobiona mozaiką i kaligrafią. Grobowiec stoi na podwyższeniu, oddzielony od głównych murów zamku, i jest dobrze widoczny przy wejściu do cytadeli. W 2021 roku młody członek talibów w kontrowersyjny sposób zamalował róg grobowca, przypominając odwiedzającym, że religijne zasady wciąż mają tu swoją moc.

W muzeum Cytadeli można zobaczyć artefakty z regionu – monety, ceramikę i broń z różnych epok. Prawdziwą atrakcją jest jednak spacer po murach obronnych. Ze szczytu roztacza się 360-stopniowy widok na kopuły i minarety starego miasta, z zachodnimi górami na horyzoncie.

Obok cytadeli leży Stare Miasto w Heracie, labirynt uliczek z warsztatami rzemieślniczymi i bazarami. Na rozległym placu (Charsi Bazaar) znajdziesz sklepy z tradycyjnymi towarami. Spacerując uliczkami, możesz minąć tkaczy dywanów przy wąskich krosnach i metalurgów wykuwających miedziane misy.

Bazary i tradycje rzemieślnicze

Herat przez długi czas był węzłem Jedwabnego Szlaku, a jego targowiska wciąż tętnią życiem, oferując wyroby rzemieślnicze. W drzwiach sklepów wiszą kolorowe perskie dywany (dywany Herati) w różnych rozmiarach. Na bazarach można znaleźć biżuterię z lapis lazuli i innych kamieni szlachetnych, ponieważ minerały te pochodzą z afgańskich kopalń. W jednej części bazaru znajdują się dziesiątki sklepów z laką i bransoletkami (tutaj powstają bransoletki z jadeitu i agatu).

Na starym bazarze w centrum miasta (w pobliżu cytadeli) można kupić przyprawy, suszone owoce (morele, pistacje) i ręcznie robioną ceramikę. Na każdym rogu można spotkać rzemieślnika przy pracy: wykuwającego miedziany garnek, malującego wazon lub formującego ciasto na saj (patelni).

Poza miastem, w dzielnicy rzemieślniczej Kariz-e-Gijjam znajdują się warsztaty, w których można podziwiać intarsjowane wyroby z drewna i produkcję płytek ceramicznych. Warto umówić się na krótką wizytę. Dywany z okolicznych wiosek są sprzedawane na wspólnym bazarze każdego popołudnia; zainteresowani mogą się uprzejmie targować z lokalnymi tkaczami.

Gdzie się zatrzymać w Heracie

W Heracie znajdują się hotele średniej klasy z udogodnieniami. Hotel Amiri (czasami nazywany Atlantis) jest popularnym wyborem: czyste pokoje z klimatyzacją i śniadaniem kosztują około 30 dolarów za noc. Ariana Hotel i Rabab to niedrogie opcje (20–25 dolarów). Dla większego komfortu, Serena Hotel Herat (otwarty pod koniec lat 2010.) oferuje ogrody otoczone murem, basen i nowoczesne pokoje w cenie około 50–60 dolarów. Internet jest niestabilny: nowsze hotele zazwyczaj oferują Wi-Fi, a mniejsze pensjonaty mogą pobierać opłaty za dostęp.

Większość hoteli oferuje odbiór z lotniska i karty SIM. Prysznice z ciepłą wodą są zazwyczaj dostępne, ale ciśnienie może się różnić. Podobnie jak w Kabulu, drzwi hotelu zamykane są na noc, a wejście odbywa się przez bramę strzeżoną przez strażników. Trzymaj swoje cenne rzeczy zamknięte w pokoju i noś małą latarkę podróżną, jeśli planujesz poruszać się po zmroku (wiele korytarzy jest słabo oświetlonych).

Charakterystyczny charakter Heratu

Herat wydaje się kulturowo bliższy wschodniemu Iranowi niż Kabulowi. Architektura – kafelki na meczetach, a nawet szyldy sklepowe – często nawiązują do stylu perskiego. Ludzie mówią w języku dari z delikatnym akcentem przypominającym irański farsi. Ze względu na wielowiekową tradycję handlu, mieszkańcy Heratu są zazwyczaj nieco bardziej przyjaźnie nastawieni do turystów. Kobiety, zwłaszcza latem, noszą czasem bardziej kolorowe czadory, a nawet chodzą razem do sklepów.

Mimo to normy religijne są silne. Pięć razy dziennie usłyszysz wezwanie do modlitwy. Sprzedawcy mogą przerwać swoją pracę, aby się pomodlić, a w piątki większość sklepów zamyka się na czas głównej modlitwy. Jednak będziesz też świadkiem normalnego życia codziennego: studenci spotykają się w ulicznych kawiarniach po szkole, żołnierze rozmawiają przed herbaciarniami, a matki kupują produkty na bazarze.

Warto wiedzieć: Herat słynie z sporadycznych niepokojów politycznych. W przeszłości wybuchały tu spory plemienne lub protesty studenckie. Ze względów bezpieczeństwa należy unikać dużych tłumów i zgromadzeń politycznych. Zatrzymując się w strefach turystycznych (wokół meczetu i cytadeli), nie powinno być problemu. Ogólnie rzecz biorąc, Herat jest uważany za jedno z bezpieczniejszych miejsc w mieście, a wielu turystów czuje się komfortowo, spacerując po jego częściach z przewodnikiem, nawet po zmroku. Należy jednak zawsze stosować się do poleceń lokalnych władz, jeśli odwodzą one od danego wydarzenia lub miejsca.

Kandahar – serce Pasztunów

Kandahar to drugie co do wielkości miasto Afganistanu i historyczna siedziba pasztuńskiego pasa plemiennego (korzenie ruchu talibów). Miasto sprawia wrażenie bardziej konserwatywnego i spokojnego niż Kabul. Podróż odbywa się często prywatnym samochodem lub nocnym autobusem drogą Kabul-Kandahar (podróż trwa około 8–10 godzin). Trasa przebiega przez prowincje Ghazni i Zabul; drogi są przyzwoite, ale mogą być zablokowane przez konwoje wojskowe lub punkty kontrolne. Loty z Kabulu do Kandaharu są rzadkie i nie zawsze niezawodne.

Po wjeździe do Kandaharu, pierwszym godnym uwagi widokiem jest zielona kopuła Sanktuarium Baby Wali (Meczetu Płaszcza Proroka). Według lokalnej legendy, to właśnie tutaj spadł płaszcz proroka Mahometa podczas jego wniebowstąpienia. Kompleks sanktuarium obejmuje meczet ze złotymi kopułami i ośmiokątnym ogrodzeniem. Pasztuńscy pielgrzymi z południa przybywają, aby oddać mu hołd. Zagraniczni turyści mogą wejść na zewnętrzny dziedziniec (kobiety mają osobne boczne wejście), aby obejrzeć meczet z zewnątrz, ale wewnętrzne sanktuarium jest przeznaczone wyłącznie do modlitwy.

Niedaleko znajdują się pozostałości Cytadeli Kandahar. Ta starożytna forteca była wielokrotnie przebudowywana; w jej murach z cegły mułowej znajduje się grobowiec Ahmada Szaha Durraniego (założyciela współczesnego Afganistanu) pod białą kopułą. Nieopodal, na tętniącym życiem bazarze Mandawi, można kupić lokalne produkty, tkaniny i tradycyjne dywany z Kathiya. Na tutejszych stoiskach z herbatą można często kupić prażoną chai z kardamonem.

Paszto jest głównym językiem w Kandaharze i usłyszysz go niemal wszędzie. Nawet wśród młodzieży miejskiej znajomość angielskiego jest minimalna. Mężczyźni witają się po imieniu, dodając „Khan” lub „Jan”. Kobiety zakrywają się całkowicie długimi sukniami, często nosząc nikab lub burkę na zewnątrz. Jeśli na ulicy pojawi się obcokrajowiec, będzie on eskortowany przez krewnego lub strażnika. Samotne podróżowanie kobiet po Kandaharze jest zdecydowanie odradzane zarówno przez mieszkańców, jak i władze.

Noclegi w Kandaharze są bardzo ograniczone. Kilka małych hoteli i pensjonatów w pobliżu lotniska lub na obrzeżach obsługuje obcokrajowców, ale wiele z nich zostało zamkniętych od 2021 roku. Najlepszym rozwiązaniem jest wcześniejsze zarezerwowanie noclegu za pośrednictwem organizacji pomocowych lub biura podróży. Można również skorzystać z pensjonatów organizacji pozarządowych w mieście. W każdym razie udogodnienia są tu podstawowe.

Mieszkańcy Kandaharu słyną ze stoickiej gościnności. Jeśli usiądziesz z pasztuńską rodziną przy parującej filiżance herbaty, mogą podać świeży chleb i zupę kozią lub kebab. Zawsze przyjmuj zaproszenia z podziękowaniem; szacunek dla pasztuńskich zwyczajów (Pashtunwali) jest ważny. W Kandaharze obowiązują surowsze środki bezpieczeństwa niż w innych miastach; spodziewaj się punktów kontrolnych przy wjeździe do miasta i wyjeździe z niego. Obecność talibów jest bardzo silna, dlatego przestrzeganie zasad (w szczególności męskiej eskorty dla kobiet) jest ściśle egzekwowane.

Kandahar to miejsce, gdzie pas Ariów spotyka się z pustynią. Południowo-zachodnie wiatry niosą ze sobą suche ciepło i kurz, a palmy daktylowe zdobią obrzeża miasta. To miejsce o bogatej historii i bogatej tradycji. Choć oferuje mniej „atrakcji turystycznych”, wizyta w Kandaharze pozwala zajrzeć w południowe serce Afganistanu. Dla dobrze przygotowanego podróżnika Kandahar stanowi dowód odporności kraju – nawet w jego najbardziej konserwatywnych zakątkach gościnność emanuje z skromnych murów i skąpanych w słońcu ulic.

Poza głównym obwodem – Nuristan, Wachan i odległe prowincje

Dla miłośników przygód, którzy chcą rozszerzyć swoją podróż poza główne miasta, Afganistan oferuje ekstremalne destynacje – ale wymagają one odwagi, czasu i akceptacji trudności. W prowincji Nuristan (na północnym wschodzie), strome lasy skrywają wioski, w których ludzie wciąż posługują się starymi językami indoirańskimi i kultywują starożytne tradycje. Nie ma tu infrastruktury turystycznej, a podróżowanie jest możliwe tylko dla dobrze przygotowanych trekkerów. Droga kończy się w miejscowości Kamdesh; dalej pieszo dociera się do wiosek takich jak Parun. Lokalna policja będzie oczekiwać pozwolenia prowincji Chost i zarejestrowanego przewodnika, jeśli zdecydujesz się na podróż w te rejony.

Korytarz Wachański (daleki północny wschód) rozciąga się między Tadżykistanem a Pakistanem. Można do niego dojechać samochodem terenowym 4×4 przez surową Przełęcz Wachdżirską (otwartą tylko latem po uzyskaniu zezwolenia). Wąska dolina otwiera się na wysoki płaskowyż Pamir. Główna droga prowadzi z Iszkaszim (Badachszan) do Bozai Gumbaz, mijając wioski ismailickie, takie jak Langar i Quqing. Krajobraz jest himalajski: ostre szczyty (w tym Noszak, 7485 m n.p.m.) flankują drogę, a letnie pastwiska zdobią kirgiskie jurty. Trekking między wioskami w Wachanie to wielodniowa wyprawa przez doliny rzeczne. Brak noclegów – można rozbić namiot lub zatrzymać się w bardzo skromnych lokalnych pensjonatach. Należy zabrać ze sobą prowiant. Cudzoziemcy potrzebują specjalnego pozwolenia z Kabulu, aby wjechać na skrajny północny wschód, a następnie muszą zarejestrować się u władz w Iszkaszim.

Za Bamianem, prowincje Ghor i Badghis pozostają w dużej mierze niezbadane przez turystów. W Ghor (na południe od Bamianu) z splątanych dolin wyłaniają się ślady historii (takie jak Minaret Dżamu), ale drogi mogą być nieprzejezdne poza latem. Droga przez przełęcz Szibar jest zimą zamknięta, dlatego Ghor najlepiej wybrać na letni trekking z przewodnikiem z karawany. Prowincja Ghazni w drodze do Kandaharu również oferuje odległe przełęcze, ale wybierz tę trasę tylko z doświadczonym lokalnym przewodnikiem.

Te odległe wyprawy nie są dla przypadkowych podróżników. Wymagają specjalnych zezwoleń, lokalnych przewodników, sprzętu kempingowego i akceptacji prawdziwej izolacji. Zasięg komórkowy jest nieobecny, a pomoc medyczna jest w zasięgu kilku dni. Jeśli brakuje Ci doświadczenia w podróżowaniu po dzikich terenach lub cierpliwości do niezliczonych punktów kontrolnych, bardziej praktyczne jest trzymanie się wydeptanej trasy Bamian, Mazar i Herat. Ci, którzy odważą się wyruszyć dalej, zostaną nagrodzeni absolutną samotnością, spektakularnymi krajobrazami i spotkaniami z kulturami niemal nietkniętymi przez współczesny świat.

Jedzenie afgańskie – rytm dnia i czego się spodziewać

Afgańskie posiłki są bogate w tradycje. Śniadanie często składa się z ciepłego chleba naan z masłem, serem lub dżemem, podawanego ze słodką chai (czarną herbatą z cukrem). W miastach takich jak Kabul czy Mazar można spotkać ulicznych sprzedawców oferujących bolani (smażony chleb nadziewany ziemniakami lub porami) lub szaszłyki kebab jako poranną przekąskę. Innym popularnym śniadaniem jest omlet z cebulą lub po prostu jajka na twardo z chlebem naan i herbatą.

Na obiad i kolację spodziewaj się dań z ryżem i mięsem. Daniem narodowym jest Kabuli pulao: aromatyczny ryż z rodzynkami, marchewką i rozdrobnioną jagnięciną lub wołowiną. Zobaczysz pieczone na rożnie nogi jagnięce obracające się przy drodze lub kurczaki grillowane na węglach. Gulasze (zwane qorma) gotują się na wolnym ogniu przez cały dzień – na przykład sabzi (szpinak z jagnięciną) lub aloo gosht (ziemniaki z mięsem). Popularne są pierogi: mantu (gotowane na parze pierogi z mięsem polane jogurtem i miętą) i ashak (gotowane pierogi z czosnkiem i szczypiorkiem). Wegetarianie znajdą dania takie jak shorwa (zupa jarzynowa) lub boranee (jogurt ze szpinakiem), ale wiele dań zawiera mięso.

W mniejszych miejscowościach i na bazarach zjesz bardzo prosto: miskę ryżu, udziec kozy i ewentualnie małą sałatkę z cebuli i pomidorów. Kawiarnie w większych miastach mogą oferować płaskie chlebki z fetą lub grillowane kebaby z naanem. Jedzenie uliczne jest stosunkowo bezpieczne: spróbuj prażonej kukurydzy, suszonych owoców lub… samosy smażone przekąski między posiłkami w celu wypełnienia luk.

  • Kultura herbaty: Herbata jest zawsze obecna. Mężczyźni zbierają się chan herbacianych (herbaciarnie) od popołudnia do nocy, popijając zieloną lub czarną herbatę. Afgańczycy często podają herbatę z czubatymi łyżeczkami cukru; uprzejmie jest przyjąć przynajmniej jedną filiżankę. Mówiąc „Tashakur” (dziękuję) po pierwszym łyku sygnalizujesz, że nie chcesz dolewki.
  • Etykieta jedzenia: Do jedzenia zazwyczaj używa się rąk (prawej ręki); jeśli oferowane są sztućce, używaj ich swobodnie. Podczas posiłków z Afgańczykami jedz z talerza umieszczonego na środku – możesz wziąć porcję, która jest najbliżej ciebie. Odmowa herbaty lub posiłku może zranić uczucia; nawet jeśli jesteś najedzona, zawsze weź małą porcję lub napij się, a następnie grzecznie odmów dopłaty. Napiwek nie jest wymagany w przydrożnym barze (ale kilka afgańskich to miły gest). W hotelach i restauracjach mile widziane jest pozostawienie około 10% napiwku.
  • Napoje: Alkohol jest zakazany. Zamiast tego znajdziesz napoje bezalkoholowe: doogh (słony napój jogurtowy), zieloną herbatę, czarną herbatę i soki owocowe (w miasteczkach targowych często świeżo wyciskany sok z granatów lub moreli). Każdy region ma swoje specjały: w Heracie lub Balch latem można dostać słodki, ziołowy szarbat, a zimą w Kandaharze gorącą, korzenną herbatę. Niektóre sklepy sprzedają rooh afza (czerwony syrop ziołowy) zmieszany z zimną wodą lub mlekiem.

Ogólnie rzecz biorąc, afgańskie jedzenie jest proste, sycące i niezbyt pikantne (chili podawane są osobno, jeśli wolisz pikantne). Spodziewaj się dużej ilości chleba, mięsa, ryżu i jogurtu. Ciesz się wspólnymi posiłkami i niekończącą się herbatą – w końcu dzielenie się chlebem i herbatą to sposób, w jaki Afgańczycy mówią „witamy”.

Logistyka praktyczna – transport, koszty i łączność

Poruszanie się po Afganistanie wymaga planowania. Pomiędzy miastami głównymi opcjami są współdzielone taksówki (minibusy), samochody osobowe, autobusy nocne lub loty. Współdzielone minivany kursują na regularnych trasach (np. Kabul–Bamian, Bamian–Mazar) i kosztują od 5 do 15 dolarów w zależności od odległości. Czekają na zapełnienie, więc godziny odjazdu mogą być nieprzewidywalne. Autobusy nocne (duże wagony sypialne) łączą duże miasta, takie jak Kabul–Herat lub Kabul–Bamian. Mogą być one bardzo proste (czasami bez rozkładanych siedzeń) i zazwyczaj poruszają się powoli ze względów bezpieczeństwa.

Prywatny wynajem samochodu (z kierowcą) oferuje największą elastyczność. Ceny różnią się w zależności od rodzaju pojazdu, ale za komfortowy sedan (wliczając paliwo i kierowcę) należy się spodziewać 100–150 dolarów dziennie. Jest to opłacalne, jeśli podróżuje się w małej grupie. Pozwala to na podziwianie widoków i uniknięcie ciasnych vanów.

Loty krajowe obejmują kluczowe pary miast (Kabul–Herat, Kabul–Mazar, Mazar–Herat) i trwają 1–2 godziny. Przewoźnicy afgańscy (Kam Air, Ariana) oferują te trasy, zazwyczaj kosztując 80–120 dolarów w jedną stronę. Loty mogą zaoszczędzić czas, ale rozkłady lotów są ograniczone, a odwołania z powodu złej pogody zdarzają się często. Rezerwuj loty tylko wtedy, gdy masz elastyczny plan podróży.

  • Transport miejski: W Kabulu nie ma metra ani usług podobnych do Ubera. Istnieją taksówki (szeruty lub prywatne samochody), ale żadna z nich nie korzysta z taksometrów; zawsze należy z góry ustalić cenę przejazdu (przejazdy miejskie kosztują zazwyczaj 1–3 dolary w Kabulu, 3–5 dolarów do dzielnic zewnętrznych). Na głównych drogach kursują współdzielone minivany. W Kabulu i Mazarze można skorzystać z aplikacji o nazwie Yolo do zorganizowania samochodu lub wspólnego przejazdu (choć niezawodność bywa różna). Chodzenie może być utrudnione ze względu na szerokie, wielopasmowe drogi i niewielką liczbę chodników. W mniejszych miastach, takich jak Bamian, Mazar czy Herat, wiele atrakcji znajduje się w odległości spaceru (np. w Bamianie można dojść z posągu Buddy do centrum miasta w niecałe 30 minut).
  • Dzienny budżet: Koszty są bardzo zróżnicowane. Podróżny o bardzo niskim budżecie (nocleg w pensjonacie lub jedzenie na ulicy) może sobie pozwolić na 40–50 dolarów dziennie. Podróżny ze średniej półki (hotel trzygwiazdkowy, wynajem samochodu współdzielonego, wycieczki z przewodnikiem w niepełnym wymiarze godzin) może wydać 70–100 dolarów dziennie. Podróżni z wyższej półki (luksusowe hotele, prywatny przewodnik, wynajęte samochody) z łatwością wydają 150–200 dolarów dziennie lub więcej.

Dla porównania: hotele w Kabulu i Mazarze zaczynają się od 60–80 dolarów za średniej klasy hotel i dochodzą do ponad 150 dolarów za luksusowy (Serena, Inter-Continental). W Bamian i mniejszych miastach hotele średniej klasy kosztują 20–50 dolarów. Posiłki na ulicy kosztują 1–3 dolary, a w restauracjach 5–15 dolarów. Przejazd lokalnym autobusem lub taksówką między miastami kosztuje zazwyczaj poniżej 10 dolarów. Przewodnicy: 30–50 USD za dzień (wliczając samochód). Zawsze potwierdzaj i opłacaj przewodników gotówką na koniec dnia.

  • Pieniądze i internet: Bankomaty są rzadkością. Działające bankomaty można znaleźć tylko w Kabulu i kilku hotelach w dużych miastach. Zabierz ze sobą wystarczającą ilość gotówki. Dolary można wymienić w bankach lub kantorach w Kabulu, Mazar lub Heracie (jeden dolar amerykański ≈ 85 AFN w 2025 roku). Karty kredytowe działają tylko w luksusowych hotelach i dużych restauracjach.

Kartę SIM można łatwo kupić w miejskich bazarach (Roshan, Afghan Wireless czy Etisalat). Pakiety z pakietem danych kosztują zaledwie kilka dolarów. Zasięg jest dobry w miastach i wzdłuż głównych dróg, ale może zanikać w odległych górach. Wi-Fi w hotelach jest dostępne głównie w hotelach wyższej klasy, czasami za opłatą. Należy liczyć się z częstymi przerwami w dostawie prądu i mieć pod ręką mapy i przewodniki offline. Przed podróżą należy pobrać niezbędne mapy, rozmówki lub materiały rozrywkowe.

  • Wskazówki dotyczące łączności: Drogi, zasięg telefoniczny i elektryczność mogą być zawodne. Zabierz ze sobą dobry powerbank i uniwersalny adapter (napięcie w Afganistanie to 220 V, gniazdka europejskie/amerykańskie). Na obszarach wiejskich spodziewaj się przerw w dostawie prądu trwających wiele godzin; niektórzy podróżni zabierają ze sobą latarkę. W Kabulu dostępne są prywatne szpitale i kliniki; poza stolicą opieka zdrowotna jest podstawowa. Zabierz ze sobą apteczkę z lekami na receptę, tabletkami na chorobę wysokościową (na Bamian lub Wachan) oraz lekiem na biegunkę. Picie wody z kranu nie jest bezpieczne; noś przy sobie tabletki oczyszczające lub kupuj wodę butelkowaną.

Ocena bezpieczeństwa – co mówią statystyki i anegdoty

Bezpieczeństwo w Afganistanie zmieniło się diametralnie od 2021 roku. Rząd talibów ogłasza stabilizację, a w wielu miejscach zakończyły się walki zbrojne rebeliantów. Jednak ryzyko pozostaje nierównomierne. Na południu (Helmand, Kandahar, Uruzgan) donoszono o potyczkach grup powiązanych z ISIS. Sam Kabul padł ofiarą poważnego bombardowania w 2024 roku, co pokazuje, że nadal mogą dochodzić do głośnych ataków. W niektórych miastach wciąż trwają odosobnione ataki religijne ISIS-K.

Pomimo medialnego alarmu, wielu podróżnych twierdzi, że czują się zaskakująco bezpiecznie, zwłaszcza na trasach z przewodnikiem. Punkty kontrolne talibów są częste, ale panuje tam porządek: jeśli masz przy sobie odpowiednie dokumenty i okazujesz szacunek, większość postojów kończy się uprzejmym skinieniem głowy. Drobna przestępczość (napady, kradzieże kieszonkowe cudzoziemców) jest praktycznie nieznana; miejscowi dbają o turystów w swojej wiosce z gościnności. Co więcej, policjanci w Bamianie lub Mazarze mogą nawet z grzeczności ostrzec, aby trzymać się razem, jeśli się rozdzielicie.

Głównym zagrożeniem są wypadki drogowe. Górskie drogi są kręte; kierowcy dzielą drogę z pieszymi, kozami i sporadycznymi konwojami wojskowymi. Zawsze zapinaj pasy bezpieczeństwa i, jeśli to możliwe, podróżuj w dzień. Jeśli jesteś ostrożnym podróżnikiem, istnieje większe prawdopodobieństwo, że dopadnie cię jet lag lub choroba wysokościowa, niż przemoc.

Oferta ubezpieczeń podróżnych jest niezwykle ograniczona: tylko nieliczni ubezpieczyciele specjalizujący się w ubezpieczeniu (jak IATI czy Travelex) oferują polisy obejmujące Afganistan. Przeczytaj uważnie – wiele polis wyklucza porwanie lub ewakuację helikopterem, chyba że zapłacisz dodatkowo. Ambasady zachodnie działają z ograniczonym budżetem i nie ma gwarancji szybkiej pomocy w razie problemów. Załóż, że ponosisz całkowitą odpowiedzialność za siebie.

Mężczyźni często podróżują samotnie poza pasztuńskim południem, choć może to powodować poczucie samotności. Kobiety zazwyczaj dołączają do wycieczek lub zabierają ze sobą męskiego opiekuna. Doświadczone dziennikarki twierdzą, że często czują się bezpiecznie fizycznie (miejscowi będą nad nimi czuwać), ale muszą przestrzegać ścisłej skromności i nie mogą swobodnie się poruszać.

Podsumowując, Afganistan jest bezpieczniejszy dla turystów, niż wielu się obawia, ale wciąż daleki od stanu wolnego od ryzyka. Główne zagrożenia mają obecnie charakter logistyczny – awarie pojazdów, wysokość, długie podróże – a nie przemoc. Zawsze stosuj się do oficjalnych zaleceń dotyczących podróży (które zazwyczaj są bardzo ostrożne), ale równoważ je aktualnymi doniesieniami od podróżnych. Bądź przygotowany, zachowaj czujność i pamiętaj, że przyjaźni ludzie, których spotykasz, często przeważają nad statystykami.

Planowanie sezonowe – kiedy Afganistan ukazuje różne oblicza

Wiosna (marzec–maj): Wiosna to chyba najprzyjemniejsza pora roku. Zimowe topnienie śniegu zazielenia doliny, a zbocza gór pokrywają dzikie kwiaty. W kwietniu kwitną morele w Ghazni i maki w Wachanie. Dni są łagodne (15–25°C nawet na dużych wysokościach), a noce chłodne. Większość dróg jest przejezdna pod koniec marca. Jeśli jednak Ramadan przypada wiosną (czas ten zmienia się co roku), spodziewaj się wcześniejszego zamknięcia restauracji i spadku energii w ciągu dnia. Ta pora roku jest idealna na trekking, zwiedzanie i podziwianie bujnej i pachnącej przyrody.

Lato (czerwiec–sierpień): Lato na równinach jest gorące i suche. W Kandaharze i Helmandzie dzienne temperatury często sięgają 40°C. W Kabulu utrzymuje się ona na poziomie 30–35°C. Upał sprawia, że ​​zwiedzanie miast nizinnych jest męczące; wielu Afgańczyków w południe pozostaje w domach. Lato ma jednak swoje zalety: to jedyny czas na tereny położone bardzo wysoko. Wachan i Nuristan stają się przejezdne, a alpejskie łąki kwitną w lipcu i sierpniu. Jeziora takie jak Band-e-Amir mają mlecznoniebieski kolor w jasnym słońcu. Widoczność jest również dobra (bez mgły i błota), więc widoki na góry są spektakularne. Podróżując latem, zabierz ze sobą dużo wody i krem ​​z filtrem przeciwsłonecznym, a w najgorętszych godzinach zaplanuj odpoczynek w zacienionych miejscach.

Jesień (wrzesień–listopad): Jesienią pogoda łagodnie się ochładza od września. To drugi najlepszy sezon turystyczny. Zbiory są obfite: pola pszenicy złocą się, a zbiory winogron i granatów rozpoczynają się w październiku. Rzeki wypełniają się spływami górskimi. Noce stają się chłodne, zwłaszcza pod koniec listopada, a na dużych wysokościach możliwe są lekkie opady deszczu lub śniegu. Krajobraz nabiera łagodnego blasku – brązowe równiny i żółte topole w ciągu dnia, a czyste, czyste gwiazdy w nocy. Tłumy turystów przerzedzają się po wrześniu, więc październik może być doskonałym czasem na zwiedzanie zabytków z mniejszą liczbą osób. Należy jednak pamiętać, że w listopadzie niektóre drogi (do Bamian i Wachanu) mogą stać się utrudnione.

Zima (grudzień–luty): Zima w górach bywa surowa. W Bamian i wyższych przełęczach pada obfity śnieg; jeziora Band-e-Amir zamarzają, tworząc surrealistyczną białą powierzchnię. Jednak Kabul i Herat mają stosunkowo słoneczne zimy (temperatura maksymalna w ciągu dnia 5–15°C, w nocy poniżej zera). Wiele dróg wewnętrznych (do Bamian, Wardak, Nuristanu) jest zamkniętych lub bardzo wyboistych. Rozkład lotów jest ograniczony. Niektórzy podróżni preferują Kabul zimą ze względu na ciche ulice i tanie hotele poza sezonem. Jeśli planujesz wizytę zimą, spakuj ciepłe ubrania, kurtkę puchową i zapas gorących napojów. Sprawdź wcześniej zamknięcia dróg; na przykład autostrada z Bamian do Parwanu jest często zablokowana w styczniu. Niemniej jednak zimowy kontrast – ośnieżone szczyty i para bazarów – może być wyjątkowym doświadczeniem, zwłaszcza z niewielką liczbą turystów.

Wskazówka sezonowa: Generalnie optymalny okres to marzec–maj i wrzesień–listopad. Planuj podróż w oparciu o klimat regionalny: jeśli chcesz odwiedzić Hindukusz, gdy jest jeszcze zielony, wybierz wiosnę lub wczesne lato. Jeśli wolisz chłodniejsze wędrówki po dolinach i festiwale żniw, najlepsza będzie jesień. Zima jest przeznaczona tylko dla wytrwałych podróżników, przygotowanych na śnieg i mróz.

Przykładowe trasy – alokacja czasu i logika geograficzna

Jeden tydzień – tylko obwód rdzenia

Mając tylko tydzień, skup się na obwodzie północno-środkowym.
Dzień 1 (Kabul): Po przylocie, uzyskaj zezwolenie prowincjonalne w Ministerstwie Informacji i odwiedź Sanktuarium Sakhi lub Targ Ptaków, jeśli czas pozwoli. Wieczorem zapoznaj się z planem podróży i zorganizuj transport na następny dzień.
Dni 2–3 (Bamian): Podróż minivanem (5–6 godzin) do Bamian. Cały pierwszy dzień spędzisz na zwiedzaniu nisz Buddy, lokalnego muzeum i ruin Miasta Krzyków. Drugiego dnia zwiedzisz Park Narodowy Band-e-Amir (6–8 godzin w obie strony), aby zobaczyć turkusowe jeziora. Powrót do miasta Bamian na nocleg.
Dni 4–5 (Mazar-i-Sharif): Udaj się na północ do Mazar (nocleg samochodem lub krótki lot z Bamian). Po przylocie odwiedź Błękitny Meczet i plac. Następnego dnia wybierz się na wycieczkę do Balkh (25 km), aby zobaczyć Zielony Meczet i ruiny starego miasta, a następnie w drodze powrotnej odwiedź Takht-e Rustam. Nocleg w Mazar przed powrotem.
Dzień 6 (Powrót do Kabulu): Powrót do Kabulu autobusem lub samochodem (w razie potrzeby możesz ponownie przerwać podróż w Bamyan) i odpocząć.
Dzień 7 (Wyjazd): Pozostały czas wykorzystaj na ostatnie zwiedzanie miasta lub zakupy w Kabulu, po czym wyjedź.

Ta tygodniowa pętla sprawia, że ​​podróż jest stosunkowo krótka i obejmuje najważniejsze atrakcje. Pamiętaj, że większość dni podróży jest długa, więc zaplanuj postoje. Jeśli coś pominiesz, zazwyczaj będzie to Bamian lub Balch, w zależności od Twoich zainteresowań.

Dwa tygodnie – dodawanie warstw zachodniej i południowej

Dwutygodniowa wyprawa pozwoli Ci najpierw okrążyć północ, a potem zachód.
Dni 1–2 (Kabul): Tak jak wyżej – pozwolenia, szybka wycieczka do Kabulu.
Dni 3–4 (Bamian): Jak wyżej: Buddowie i Band-e-Amir.
Dni 5–6 (Kandahar): Do Kandaharu można dojechać samochodem lub samolotem. Zwiedzaj centralne miejsca: Sanktuarium Baby Wali, starą cytadelę i bazary. Spróbuj kuchni pasztuńskiej (Kabuli pulao, bolani) w lokalnych restauracjach. Pamiętaj, że obcokrajowcom będzie potrzebny męski opiekun podczas wizyt na świeżym powietrzu.
Dni 7–9 (Herat): Z Kandaharu (z powodu ograniczonego rozkładu lotów do Kandaharu lub długiego autobusu przez Farah) dotrzesz do Heratu. Dzień 7. spędź na przylocie i odpoczynku, dzień 8. na zwiedzaniu Wielkiego Meczetu i Cytadeli, dzień 9. na lokalnych bazarach i w muzeach.
Dni 10–12 (Mazar-i-Sharif): Udaj się na północ (lot przez Kabul lub długa podróż samochodem) do Mazar. Zobacz Błękitny Meczet, Balkh i okolice, tak jak w planie tygodniowym. Masz tu dodatkowy dzień na odpoczynek lub zobaczenie innych atrakcji Mazar (może piknik nad rzeką).
Dni 13–14 (Powrót do Kabulu): Dzień 13. spędź w drodze powrotnej do Kabulu (możesz zatrzymać się na noc w Bamian). Dzień 14. to czas przybycia do Kabulu i przygotowania do wyjazdu.

Ta trasa obejmuje wszystkie główne regiony i pozwala na 2–3 dni w każdym dużym mieście. Dzięki zygzakowi (Kabul→Bamian→Kandahar→Herat→Mazar→Kabul) unikniesz konieczności cofania się tą samą drogą. Zezwolenia: pamiętaj, aby od samego początku uwzględnić wszystkie te prowincje (Kabul, Bamian, Kandahar, Herat, Balch, Samangan) na liście zezwoleń. Starannie uzgadniaj logistykę (zwłaszcza loty) na wypadek opóźnień.

Trzy tygodnie – włączanie odległych regionów

W ciągu trzech tygodni możesz zwiedzić naprawdę nietypowe rejony po dwutygodniowej pętli opisanej powyżej.
Dni 1–10: Jak w dwutygodniowym planie podróży (Kabul, Bamian, Kandahar, Herat, Mazar).
Dni 11–13 (Nuristan): Powrót do Kabulu, a następnie lot krajowy do Dżalalabadu (Nangarhar). Z Dżalalabadu przejazd na północ do Kunaru i dalej do Nuristanu (wymagane zezwolenia w każdym dystrykcie). Spędź kilka dni na trekkingu w okolicach takich jak Nargi lub Parun z doświadczonym lokalnym przewodnikiem, nocując w prostym pensjonacie lub na kempingu.
Dni 14–16 (powrót do Kabulu): Wróć do Kabulu, odpocznij i zaopatrz się w dodatkowe zapasy (lub zarezerwuj sobie dzień zapasowy na wypadek opóźnień).
Dni 17–19 (Korytarz Wachański): Do Faizabadu (Badachszan) można dolecieć samolotem lub samochodem. Stamtąd należy kierować się na wschód autostradą wachańską. Odwiedź wioski takie jak Iszkaszim (granica z Tadżykistanem) i przenocuj w prostych kwaterach prywatnych. Jeśli czas pozwoli, wybierz się na dwudniową wędrówkę w kierunku Bozai Gumbaz lub na Przełęcz Chargusz. Wymaga to specjalnych zezwoleń z Kabulu i, zgodnie z obowiązującymi przepisami, ew. uzbrojonej eskorty.
Dni 20–21 (podsumowanie w Kabulu): Powrót do Kabulu przez Fajzabad i Fajzabad (wymaga kreatywnego planowania trasy) lub przelot, jeśli to możliwe. Ostatni dzień przed wylotem spędź na relaksie i zakupach w Kabulu.

Ten 3-tygodniowy plan jest intensywny. Dodaje on trekkingi po dzikich terenach Nurystanu i Wachanu (oba bardzo odległe) do głównego szlaku. Spróbuj go tylko wtedy, gdy nie masz ograniczeń czasowych i dysponujesz dużą elastycznością. Każdy trekking może wymagać osobnych zezwoleń lub pozwoleń plemiennych. Alternatywnie, jeśli chcesz spędzić 3 tygodnie w bardziej umiarkowanym tempie, możesz wykorzystać dodatkowy czas w Kandaharze, Bamianie lub Heracie na kilkudniowe wędrówki lub wizyty kulturowe (np. cały dzień w Bamianie na wędrówki lub w Heracie na zwiedzanie wiosek).

Jeśli czasu jest bardzo mało (4–5 dni), skup się tylko na Kabulu i Bamian:
Opcja: Dzień 1: Kabul (przylot, pozwolenia). Dzień 2: Bamian (podróż, posągi Buddów). Dzień 3: Bamian (Band-e-Amir). Dzień 4: Kabul (powrót i wylot). Krótkie wycieczki poza centrum miasta mogą wydawać się pośpieszne, dlatego lepiej zobaczyć mniej miejsc.

Mikroprzewodnik – Czytanie Checkpoint Dynamics

Co powiedzieć i zrobić: Gdy zatrzymasz się na punkcie kontrolnym, przywitaj funkcjonariusza spokojnym tonem. "Pokój z tobą" i uśmiech. Trzymaj obie ręce na kierownicy (jeśli prowadzisz) lub na kolanach, jeśli jesteś pasażerem, i unikaj gwałtownych ruchów. Funkcjonariusze będą zadawać podstawowe pytania: o Twoją narodowość, skąd przyjeżdżasz, dokąd zmierzasz i z kim jesteś. Odpowiadaj zwięźle. Jeśli podróżujesz zgodnie z planem podróży, powiedz to wyraźnie i pokaż zezwolenie. Na przykład: „Jestem z Kanady i odwiedzam miejsce kultu Buddy w Bamian”. Jeśli funkcjonariusz zapyta, kto Ci towarzyszy, podaj imię i nazwisko przewodnika lub znajomego.

Najczęściej zadawane pytania i odpowiedzi obejmują: – "Skąd jesteś?" – “I am [Your Nationality].” – „Dokąd idziesz?” – Podaj nazwę miasta lub zabytku i powód (np. „Jadę odwiedzić Park Narodowy Band-e-Amir”). – „Z kim podróżujesz?” – Wskaż swojego przewodnika lub powiedz „mój przewodnik”. „Jak długo zostaniesz?” – Podaj planowany okres trwania, odpowiadający posiadanej wizie (np. „łącznie około dwóch tygodni”).

Mowa ciała: Siedź prosto i nie garb się. Zanim zaczniesz mówić, zdejmij okulary przeciwsłoneczne lub czapkę. Pokazując dokumenty, pozwól funkcjonariuszowi je przyjąć, zamiast ściskać je mocno i okazywać zdenerwowanie. Jeśli w trakcie oczekiwania musisz napić się wody lub poprawić ubranie, zrób to spokojnie. Unikaj ziewania, marszczenia brwi i krzyżowania ramion. Spokojna, ale uważna postawa świadczy o szacunku.

Pokazywane dokumenty: Zawsze miej pod ręką paszport i zezwolenie na podróż, jeden na drugim. Podaj je w wyciągniętą rękę strażnika, gdy zostanie o to poproszony. Możesz je cicho wyjąć z torby, trzymając obie ręce na widoku, zanim funkcjonariusz wsiądzie do twojego pojazdu. Podczas gdy funkcjonariusz je sprawdza, siedź spokojnie i cierpliwie. Po oddaniu dokumentów sprawdź, czy wszystko jest na swoim miejscu, zanim odjedziesz.

Jeśli pojawią się problemy: Jeśli funkcjonariusz wydaje się zdenerwowany lub zadaje pytanie, którego nie rozumiesz, zachowaj spokój. Nie kłóć się. Możesz powiedzieć: „Przepraszam, nie chcę sprawiać kłopotów” (w języku dari: „Bebakhshid, intencjonalny człowiek Kharab Nabud”) a następnie spróbuj wyjaśnić. Często krótka zwłoka lub uprzejme przeprosiny rozwiązują problem. W skrajnych przypadkach (np. przetrzymywanie przez wyjątkowo długi czas) możesz z szacunkiem poprosić o spotkanie ze starszym oficerem, mówiąc: "Co, panie?" which means “Sir, [the senior officer].”

Flagi talibów: Flagi talibów często widuje się na punktach kontrolnych lub na pojazdach. Posiadanie małej flagi talibów w samochodzie (na przykład miniaturowej białej flagi z arabskim napisem) może być sygnałem współpracy. Jeśli ją wystawisz i funkcjonariusz to zauważy, po prostu pokaż kciuk w górę lub powiedz: "Pozdrowienia"Ten gest nie jest wymagany, ale może przyspieszyć interakcję.

Deeskalacja: Jeśli punkt kontrolny każe ci wysiąść z samochodu, zrób to powoli i spokojnie. Pozwól im trzymać dokumenty lub telefon. Jeśli wymagają przeszukania, odsuń się i stań cicho. Pomocne jest stawienie im czoła z rękami luźno ułożonymi przed sobą. Nie odwracaj się ani nie chodź gwałtownie. Jeśli poproszą cię o coś (np. przestawienie samochodu), wykonaj polecenie. Wystarczy skinienie głową i… „Tashakur, Khan” („Dziękuję, proszę pana”) w języku dari często kończy postój. Wiele postojów to norma w każdej podróży; każdy kolejny będzie wydawał się coraz bardziej rutynowy.

Mikroprzewodnik – Afganistan dla introwertyków i powolnych podróżników

W Afganistanie może panować atmosfera napięć społecznych: zaproszenia na chai lub posiłki są wszędzie. Na spokojne popołudnie znajdź ustronne miejsce. Na przykład w Kabulu ogrody Brytyjskiej Wysokiej Komisji (po wcześniejszym umówieniu) lub zacieniony dziedziniec hotelu Serena oferują chwilę wytchnienia. Niektóre wewnętrzne dziedzińce przy Darulaman Road bywają niemal puste w południe.

Bamyan jest idealnym miejscem na samotność: Wybierz się na krótki spacer z miasta do dolin takich jak Waras czy Koktebel, gdzie możesz spędzić godziny bez spotkania z innymi podróżnikami. Wczesne poranki w Bamianie bywają szczególnie spokojne, ponieważ rolnicy przygotowują pola. Podobnie, poza Mazar, spacer wzdłuż brzegów rzeki Darband lub po pobliskich sadach może być niezwykle relaksujący.

Aby podróżować powoli, wpasuj się w codzienną rutynę. Popijaj herbatę i obserwuj, zamiast pędzić od widoku do widoku. W Heracie kawiarnia przy Kohistan Road może być oazą do obserwowania ludzi. Czytaj lub pisz w zacisznych miejscach, takich jak stara świątynia Gazur Gah lub dzielnica artystów Shahr-e Naw w Heracie. Dostosowując tempo – spędzając dwie godziny zamiast jednej w muzeum lub robiąc sobie długą przerwę przy przydrożnym stoisku z chai – chłoniesz atmosferę i unikasz przeciążenia sensorycznego.

Jeśli musisz odmówić gościnności, zrób to uprzejmie. Na przykład, jeśli zostałeś zaproszony do domu, ale musisz iść dalej, powiedz „shukran” (dziękuję) i powiedz, że musisz kontynuować podróż. Afgańczycy zrozumieją, że „mam kolejne spotkanie” lub „muszę wrócić do hotelu”. Zawsze wyrażaj wdzięczność przed wyjściem.

Na koniec, ciesz się chwilami ciszy. Wielu podróżników uważa Afganistan za miejsce równie sprzyjające refleksji, co zwiedzaniu. Spacer o świcie wokół posągu Buddy lub zachód słońca na tle zabytkowych murów Heratu może być medytacyjny. Afgańskie herbaciarnie nie mają nic przeciwko temu, by posiedzieć w ciszy i samotności – wystarczy zamówić filiżankę zielonej herbaty i rozsiąść się wygodnie. Nikt nie będzie cię zmuszał do rozmowy; uprzejmy skinienie głową lub delikatny uśmiech to wystarczające towarzystwo dla introwertycznego podróżnika.

Mikroprzewodnik – Zrozumienie rządów talibów dla podróżujących

Ekonomiczne zainteresowanie talibów turystyką

Turystyka i waluty obce nigdy nie były priorytetem dla dawnego reżimu, ale dziś talibowie otwarcie zabiegają o zagranicznych gości. Ministerstwo Informacji i Kultury (z biurami w Kabulu i niektórych prowincjach) oraz lokalne komitety turystyczne pozytywnie wypowiadają się na temat zapraszania turystów. Urzędnicy często wymieniają tworzenie miejsc pracy i twardą walutę jako korzyści. W Bamianie lub Mazarze lokalni administratorzy poinformowali podróżnych, że witają zagranicznych gości jako źródło dochodu i symbol normalności. Oznacza to, że jeśli przestrzegasz zasad (zezwoleń, ubioru, zachowania), wielu lokalnych dowódców wręcz chce, abyś spędzał czas i wydawał pieniądze w ich okolicy. Na przykład, właściciel pensjonatu w Bamianie może otwarcie podziękować ci za pobyt i zachęcać innych do przyjazdu.

Mimo to, wciąż istnieje biurokracja. Spodziewaj się, że urzędnicy będą zadawać mnóstwo pytań lub wymagać papierkowej roboty – często po prostu wykonują swoją pracę. Jeśli podporządkujesz się (na przykład zgadzasz się na delikatne przypomnienie strażnika o zakryciu), system działa dalej. Ogólny przekaz brzmi: „Przestrzegaj naszych przepisów, a będziesz mógł podróżować”. Wielu podróżnych uważa, że ​​po dopełnieniu formalności, punkty kontrolne stają się krótkie, a nawet przyjazne, a pozostały czas na drodze mija bez zakłóceń.

Jak komunikowane są zasady (lub nie)

Oficjalne zasady panujące pod rządami talibów bywają mylące. Niektóre dekrety są publikowane w internecie lub w publicznych ogłoszeniach (na przykład dotyczące ubioru dla kobiet, zakazu słuchania muzyki i korzystania z kiosków z głośnikami). Jednak zasady egzekwowania przepisów są najczęściej przekazywane ustnie lub na przykładach. Na granicy nie otrzymasz broszury.

W praktyce mieszkańcy wsi i policja dowiadują się o normach nieformalnie: pocztą pantoflową, z lokalnego radia lub z edyktów na murach meczetów. Większość cudzoziemców przyswaja zasady, pytając przewodnika lub obserwując lokalne zachowania. Na przykład, nie ma znaku zakazującego słuchania muzyki w samochodach, ale jeśli strażnik na posterunku kontrolnym usłyszy muzykę pop, każe ją wyłączyć. Podobnie, możesz zauważyć, że mężczyźni po jednej stronie miasta nigdy nie podają ręki kobietom i zdać sobie sprawę, że to obowiązująca etykieta.

W razie wątpliwości, zachowaj ostrożność. Twój przewodnik pomoże Ci zinterpretować niepisane zwyczaje: na przykład, jeśli zobaczysz, że nikt nie je obiadu na ulicy w czasie modlitwy, nauczysz się, że Ty też tego nie robisz. Z czasem zauważysz schemat pytań na punktach kontrolnych (często tych samych pięciu), co pokaże Ci, co jest priorytetem dla władz. Kluczem jest obserwowanie i dyskretne zadawanie pytań – Afgańczycy zazwyczaj rozumieją, że obcokrajowcy się uczą i nie będą karać gościa za uczciwe błędy.

Regionalne różnice w egzekwowaniu prawa

Surowość zasad talibów różni się w zależności od prowincji. W Kandaharze i Helmandzie lokalni dowódcy egzekwują najbardziej konserwatywną interpretację – cudzoziemki bez burki i męskiej eskorty po prostu nie mogą tam podróżować. W Heracie i Mazarze egzekwowanie przepisów bywa łagodniejsze: mężczyźni i kobiety mogą siedzieć razem w domu rodzinnym (szczególnie wśród społeczności szyickich), a punkty kontrolne zazwyczaj jedynie weryfikują dokumenty. Władze Hazarów w Bamianie są również stosunkowo łagodne; ponieważ niewiele kobiet podróżuje tu samotnie, egzekwowanie przepisów koncentruje się na podstawowych zasadach przyzwoitości (zasłanianie ramion itp.).

Nawet w obrębie miasta normy różnią się w zależności od dzielnicy. W kabulskiej dzielnicy dyplomatycznej (Wazir Akbar Khan) dress code jest traktowany niezwykle poważnie ze względu na dużą widoczność, podczas gdy na zatłoczonym bazarze przy obwodnicy ludzie zwracają większą uwagę na codzienne zakupy, a mniej na detale modowe (choć skromność nadal jest wymagana).

Punkty kontrolne również się różnią: na wsiach mogą być prowadzone przez młodych wolontariuszy, którzy z zaciekawieniem rozmawiają z tobą, podczas gdy miejskie punkty kontrolne często mają bardziej formalne stopnie wojskowe. Jeśli podróżujesz jako samotna kobieta, licz się z bardziej szczegółowym przesłuchaniem w Kandaharze, ale nie tak bardzo na północy. Mężczyzna podróżujący samotnie zazwyczaj przejdzie bez problemu po wstępnych pytaniach (które i tak muszą być zgodne z jego pozwoleniem).

Z powodu których podróżni faktycznie popadają w kłopoty

Strach przed talibami może sprawić, że odwiedzający będą się obawiać każdego możliwego błędu. W rzeczywistości większość skarg można podzielić na dwie kategorie: papierkową robotę i moralność.

Jeśli chodzi o formalności, brak ważnej wizy, zezwolenia lub przepustki międzymiastowej to najpewniejszy sposób na powrót. Jeśli wsiądziesz do autobusu bez zezwolenia na wjazd do prowincji, spodziewaj się, że zostaniesz poproszony o opuszczenie pojazdu na ostatnim punkcie kontrolnym. Rozwiązaniem jest po prostu czas i posiadanie odpowiednich dokumentów. Za brak dokumentów mogą zostać nałożone niewielkie grzywny (rzędu 500–1000 AFN), ale zazwyczaj są to kwoty ryczałtowe, a nie łapówki.

Z moralnego punktu widzenia talibowie martwią się głównie o jawne zachowania. Filmowanie kobiet lub dziewcząt bez pozwolenia, głośna krytyka urzędników, okazywanie oznak tabu lub publiczne picie alkoholu to ich główny cel. Na przykład, gdyby turysta głośno znieważył reżim w mediach społecznościowych, lokalne władze z pewnością interweniowałyby. Jednak ciche czytanie angielskiej gazety w hotelu lub trzymanie kamery nisko w miejscu publicznym nie wzbudzają zainteresowania. Nawet wielu lokalnych policjantów nie postrzega turystów jako przestępców z założenia; obserwują ich bardziej po to, by przestrzegali zasad, niż po to, by ich ukarać.

Krótko mówiąc, turyści zazwyczaj „wpadają w kłopoty” przez niewiedzę (zapomnienie pozwolenia, wejście do męskiej łaźni itp.), a nie celowe nieposłuszeństwo. Dopóki zachowujesz szacunek i przestrzegasz zasad, większość talibów pozwoli ci kontynuować. Rozumieją, że przyjechałeś, aby wydawać pieniądze i życzliwie na nich patrzeć, a nie po to, by ich pouczać. Incydenty, które trafiają na pierwsze strony gazet – aresztowania czy grzywny – rzadko zdarzają się zwykłym podróżnym. Jeśli jednak zdarzy ci się nieszczęśliwe spotkanie, zachowaj spokój, zastosuj się do zaleceń i potraktuj je jako nauczkę.

Mikroprzewodnik – Podstawy architektury

Struktury z epoki buddyjskiej

Przed islamem Afganistan był usiany buddyjskimi świątyniami i stupami. Do dziś przetrwało ich zaledwie kilka. Klasycznym przykładem jest Takht-e Rustam (prowincja Samangan): 28-metrowa stupa wykuta w skale z czasów panowania Kuszanów (około III wieku). Można wejść do wnętrza tej pustej wieży. W pobliżu znajdują się ruiny małego klasztoru z płaskim dachem i komnata medytacyjna, w której niegdyś mieszkali mnisi. Kolejna starożytna stupa znajduje się w Cheshmeh-ye Sokhta niedaleko Kabulu (choć obecnie jest w większości zakopana).

Większość namacalnych relikwii buddyjskich znajduje się w okolicach Bamianu. Oprócz ogromnych nisz Buddy (obecnie pustych) i Szahr-e Gholgholi, można dostrzec mniejsze stupy i rzeźbione torsy bodhisattwów na ścianach klifów. W wiosce Fajzabad (Badachszan) znajdują się dwie zrujnowane stupy. Te miejsca są prawie zawsze na świeżym powietrzu, więc podziwiaj je o wschodzie lub zachodzie słońca, gdy światło jest łagodne.

Okresy architektury islamskiej

Po przybyciu islamu Afganistan stał się domem dla wielu dynastii, z których każda pozostawiła po sobie własny styl architektoniczny. Jednym z arcydzieł jest minaret w Dżamie (XI–XII wiek), wysoka, spiralna, ceglana wieża w odległej prowincji Ghor. Jej powierzchnia pokryta jest misternymi arabskimi inskrypcjami i kwiatowymi wzorami. Zwiedzanie Dżamu wymaga kilkudniowej wędrówki lub lotu helikopterem, ale minaret jest symbolem wczesnej sztuki islamskiej w Afganistanie.

Ghaznawidzi i Ghorydzi (XI–XII wiek) wznieśli duże budowle, takie jak twierdza Ghazni (obecnie w większości ruiny) i grobowiec sułtana Mahmuda. Za panowania Timurydów (XV wiek) Herat stał się stolicą sztuki. Wielki Meczet w Heracie, świątynia Gazur Gah (z dwoma niebieskimi minaretami) i grobowiec królowej Goharszad – wszystkie te budowle zdobią mozaiki z glazurowanych płytek, symetryczne iwany i wysokie kopuły. Cechą charakterystyczną stylu Timurydów jest perski łuk z niebieskimi płytkami i złotą kaligrafią, widoczny w Heracie i w mniejszej świątyni sułtana Mahmuda z Ghazni (rekonstrukcja z lat 90. XX wieku).

Późniejsze wpływy islamskie pochodziły od Mogołów i Safawidów. Meczet Piątkowy w Kabulu (XVII wiek, choć później przebudowany) ma układ persko-iwanowy, przypominający Isfahan. W Heracie i Kandaharze znajdują się małe meczety w stylu kadżarskim z lustrzanymi mozaikami i perskimi płytkami.

Budynki radzieckie i współczesne

XX wiek dodał inny wymiar. W Kabulu szukaj betonowych budowli z czasów sowieckich: dawnego hotelu Inter-Continental (obecnie przebudowanego na Serenę) i hotelu Hilal (wysokiej, szarej wieży). Charakteryzują się one brutalistycznym stylem z prostymi, blokowymi kształtami i minimalistycznymi zdobieniami. W pobliżu Darulaman widoczne są fundamenty pałacu Darul Aman autorstwa Amanullaha Khana – stalowa konstrukcja z lat 20. XX wieku, ogromnego pałacu w stylu europejskim, wciąż niedokończonego po 100 latach. Wiele afgańskich urzędów państwowych i uniwersytetów, zbudowanych w latach 60. i 70. XX wieku, to proste betonowe pudła z niewielką ilością ozdób.

W ostatnich latach pojawiło się kilka nowoczesnych budynków: nowe kompleksy ambasad, kilka centrów handlowych, wieżowiec Sherpao Tower w Karaczi (dla bazy pakistańskiej). Budynki te mają fasady ze szkła i stali. Warto również zwrócić uwagę na panele fotowoltaiczne na dachach budynków i turbiny wiatrowe w pobliżu lotniska (rozwój infrastruktury).

  • Czytanie na ziemi: Kiedy widzisz starożytne miejsce z mozaiką i kopułą, to jest to średniowieczny zabytek islamski. Jeśli widzisz wzory z czerwonej cegły lub rzeźby Buddy na klifach, to jest to zabytek sprzed islamu. Jeśli budynek jest z surowego betonu lub ceglanej bryły z małymi oknami, prawdopodobnie pochodzi z czasów sowieckich lub późniejszych. Na wielu budynkach miejskich widoczne są zniszczenia wojenne (kratery, blizny); nowe budynki często mają łatane fasady. Obserwując wejścia, linie dachów i materiały, możesz podczas spaceru odczytać mini-oś czasu Afganistanu: od glinianej stupy, przez przeszklony meczet, po użytkowy blok.

Weryfikacja rzeczywistości – błędy, frustracje i szczere ograniczenia

Osoby podróżujące do Afganistanu po raz pierwszy często spotykają się z bolesnym zaskoczeniem. To nie jest wyrafinowany cel podróży. Drogi są wąskie, a drogowskazy rzadkie; nawet miejskie dzielnice bywają mylące. Wielu turystów nie docenia powolności wydarzeń: 100-kilometrowa podróż może zająć pół dnia. Biurokracja potrafi być irytująca – nawet po załatwieniu formalności urzędnicy mogą poprosić o dodatkowe podpisy lub pieczątki, których się nie spodziewałeś. Zaplanuj dwa razy więcej czasu, niż myślisz, że potrzebujesz.

  • Błędy w planowaniu: Ludzie często pomijają przygotowanie zezwoleń, myśląc: „Zrobię to później”, tylko po to, by ostatecznie zawrócić. Podobnie, napisanie „Kandahar” na zezwoleniu bez upewnienia się, że ma się przewodnika, to przepis na ból głowy. Nie należy też lekceważyć odległości. Z Kabulu do Heratu jest około 870 km, ale podróż po kiepskich drogach zajmuje dwa dni. Wielu podróżnych za późno zdaje sobie sprawę, że sąsiednie prowincje na mapie mogą być w rzeczywistości od siebie oddalone.
  • Luki w komunikacji: Angielski jest tak rzadki, że zadanie prostych pytań („O której godzinie zamykają kawiarnie?”) może wydawać się niemożliwe. Nawet osoby posługujące się drugim językiem mogą nie do końca Cię zrozumieć. Waluta to kolejny problem: bankomaty mogą być puste lub nieczynne. Wielu podróżnych musi codziennie liczyć gotówkę, nie mogąc korzystać z kart. Zawsze miej przy sobie dodatkową gotówkę.
  • Frustracje związane z infrastrukturą: W mniejszych miejscowościach należy spodziewać się częstych przerw w dostawie prądu. Hotele często korzystają z generatorów, ale mogą one tracić prąd na wiele godzin. Jeśli zapomniałeś pobrać mapy offline lub translatory, obserwuj, jak lokalizacja w telefonie się zmienia, a wyświetlacz tekstowy nie działa. Nawet najprostsze posiłki bywają spartańskie: nie wszystkie kawiarnie oferują widelce lub drobne na duże rachunki.
  • Frustracje kulturowe: Surowe, konserwatywne zasady mogą być zaskakujące. Kobiety będą niewidoczne na ulicach. Odwiedzając biuro, możesz zauważyć, że pracownice rzadko zwracają na ciebie uwagę. Ponadto, ujawnianie poglądów politycznych (zwłaszcza na ekranach telewizorów lub w internecie) może wydawać się bardzo nie na miejscu – lokalni pracownicy nie będą tego zachęcać. Jeśli będziesz zbyt otwarcie omawiać problemy Afganistanu w prywatności, może to sprawić, że Afgańczycy wokół ciebie poczują się niekomfortowo. Staraj się skupić na bieżących doświadczeniach, zamiast dyskutować o polityce na poczekaniu.
  • Kiedy należy to rozważyć: Jeśli szukasz luksusu, nocnego życia lub gwarancji czystości (niezawodne znaki drogowe, izolacja przed kurzem), Afganistan Cię rozczaruje. Jeśli potrzebujesz lekarza lub dostępu dla osób niepełnosprawnych, zachowaj ostrożność – szpitale poza dużymi miastami mają niewiele zasobów, a chodniki są nierówne. Zastanów się, czy jesteś gotowy na nieprzyjemne niespodzianki.
  • Częste niespodzianki: Nawet pewni siebie podróżni wspominają, jak dziwnie się czują, gdy aplikacje do zamawiania przejazdów (takie jak Uber) nie istnieją, a targowanie się w nowym języku staje się koniecznością. Często są zaskoczeni przyjaznymi interakcjami – uśmiechniętym strażnikiem po wypełnieniu papierów, nieśmiałym dzieckiem pytającym „Skąd jesteś?” na ulicy. Właściwie, na każdą frustrację przypadają małe chwile ciepła. Po chaotycznym dniu możesz się pośmiać z żołnierzem przy herbacie.

Szczera świadomość tych realiów pomoże Ci dostosować oczekiwania. Głębokie korzyści płynące z Afganistanu wynikają z akceptacji tych wyzwań w trakcie podróży. Zabierz cierpliwość, poczucie humoru i kilka dobrych książek – doświadczenie nie będzie łatwe, ale nie będzie się różnić od żadnego innego miejsca na Ziemi.

Kwestia odejścia teraz – etyka, wpływ i osobista ocena

Czy warto podróżować do Afganistanu pod rządami talibów? To głęboko osobisty wybór. Zwolennicy turystyki argumentują, że sprowadzanie zagranicznych turystów pomaga zwykłym Afgańczykom zarabiać na życie i nie wzbogaca bezpośrednio elity talibów. Zarezerwowanie pensjonatu w Bamianie lub zakup rękodzieła w Mazar to zastrzyk gotówki dla rodzin i lokalnych targowisk. Wielu przewodników i sklepikarzy podziękuje Ci za przyjazd, zauważając, jak niewielu obcokrajowców teraz odwiedza to miejsce. Niektórzy miejscowi mówią nawet, że czują się zapomniani przez świat, a Twoja obecność przywraca im odrobinę dumy.

Z drugiej strony, krytycy wskazują, że wszelkie wydatki zagraniczne nieuchronnie przepływają kanałami rządowymi. Hotele i pozwolenia generują dochody dla budżetu państwa. Każdy przejazd taksówką czy opłata za wejście do muzeum w pewnym stopniu zasila kasę reżimu, czy to poprzez formalne opodatkowanie, czy kolejne łapówki. Nawet poszczególni przewodnicy muszą płacić podatki lub nieoficjalne „opłaty za bezpieczeństwo” na wyższym szczeblu hierarchii. Symboliczne machanie paszportem pod sztandarami talibów może wydawać się propagandowym zwycięstwem reżimu. Międzynarodowe media i rządy potępiły działania talibów, a niektórzy postrzegają turystykę jako normalizację.

Nie ma jednej, dobrej odpowiedzi. Jeśli etyka Cię obciąża, weź pod uwagę następujące czynniki: – Skup się na korzyściach lokalnych. Priorytetem są kwatery prywatne i rodzinne pensjonaty, a nie duże obozy prowadzone przez obcokrajowców. Dzięki temu Twoje pieniądze trafiają do mieszkańców wsi, a nie do dużych organizacji. Wzmacniaj głosy lokalne. Jeśli to możliwe, odwiedzaj szkoły, warsztaty rzemieślnicze lub organizacje charytatywne (za zgodą) i wspieraj je. Drobne darowizny dla nauczycieli lub napiwki dla rzemieślników mogą być dla nich ważniejsze niż opłata za wycieczkę. Bądź na bieżąco. Śledź afgańskie wiadomości i dziennikarzy. Posłuchaj, co afgańscy przewodnicy i pracownicy organizacji pozarządowych mówią o turystyce. Mają różne poglądy: niektórzy czerpią z niej dochody, inni martwią się o implikacje polityczne.

Turystyka w Afganistanie nie jest w gruncie rzeczy neutralna. Wielu podróżnych uważa ją za podróż wartą zachodu, jeśli odbywa się z rozwagą. Przyjedź z pokorą, wydawaj pieniądze odpowiedzialnie i bądź przygotowany na wyjaśnienie swoich decyzji. Odpowiedź jednego z podróżnych na pytanie „Czy powinienem jechać?” brzmiała: „Pojechałem, bo Afgańczycy mnie o to poprosili”. Pamiętał, jak miejscowi znajomi mówili, że są dumni z goszczenia gości. Decyzja musi należeć do Ciebie, a jej podstawą muszą być Twoje wartości i to, co chcesz osiągnąć.

Przeczytaj dalej...
Kabul-Przewodnik-podróżny-Travel-S-Helper

Kabul

Kabul to miasto o bogatej historii i codziennej odporności. Ten szczegółowy przewodnik – od ciekawostek o okolicy po codzienne plany podróży – wykracza poza listy kontrolne i…
Przeczytaj więcej →
Najpopularniejsze historie
Wenecja, perła Adriatyku

Dzięki romantycznym kanałom, niesamowitej architekturze i wielkiemu znaczeniu historycznemu Wenecja, czarujące miasto nad Morzem Adriatyckim, fascynuje odwiedzających. Wielkie centrum tego…

Wenecja-perła-Adriatyku