Vasina torta — orzechowy biszkopt z czekoladowym kremem orzechowo-pomarańczowym i bezą szwajcarską
Vasina torta to warstwowy serbski tort odświętny, w którym spotyka się kilka wyraźnie różnych struktur: puszysty orzechowy biszkopt, zwarty czekoladowy krem z orzechów włoskich i pomarańczy oraz biała warstwa bezy. Pomarańcza nie jest tutaj dekoracyjnym aromatem. Jej sok nawilża biszkopt i przełamuje środkową warstwę z orzechów włoskich oraz masła, a skórka nadaje kremowi bardziej skoncentrowany cytrusowy zapach. Końcowy efekt powinien być bogaty, ale nie płaski, z cytrusem pojawiającym się pomiędzy czekoladą, orzechami i słodką bezą.
Popularna opowieść łączy tort z Vasą Čokrljanem z Paraćina i rodzinnym wydarzeniem z początku XX wieku. Jest częścią współczesnej kulturowej legendy ciasta, ale rozsądniej traktować tę historię jako opowieść niż jako mocno ustalony fakt. Sam przepis można opisać z większą pewnością: wersje Vasina torta rozpoznaje się po orzechowej bazie, orzechowo-czekoladowo-pomarańczowym nadzieniu i wyraźnej białej warstwie piany jajecznej.
Biszkopt rośnie niemal wyłącznie dzięki ubitym jajkom. Żółtka z cukrem ubija się do zgęstnienia, następnie składa z mąką pszenną i migdałową, a potem w kilku porcjach dodaje sztywno ubite białka. Nie ma proszku do pieczenia, który odzyskałby objętość utraconą przez zbyt mocne mieszanie, dlatego praca łopatką ma znaczenie. Upieczony środek powinien sprężyście wracać po naciśnięciu, a patyczek wychodzić czysty, zanim ciasto zostanie ostudzone i zwilżone odmierzoną ilością soku pomarańczowego.
Krem wykorzystuje mielone orzechy włoskie nawodnione gorącym mlekiem, a następnie łączy je z gotowaną bazą z żółtek i cukru, czekoladą, sokiem pomarańczowym oraz skórką. Pasteryzowane żółtka podgrzewa się nad parą do 71 °C, co tworzy jasny cel bezpieczeństwa i jednocześnie zagęszcza masę. Masło ubija się dopiero po ostudzeniu bazy. Jeśli masa orzechowa nadal jest ciepła, masło się roztopi, a nadzienie stanie się tłuste zamiast kremowe.
Białe wykończenie powstaje jako beza szwajcarska, a nie z surowych ubitych białek. Pasteryzowane białka i cukier ogrzewa się razem, aż cukier się rozpuści, a masa osiągnie 71 °C, następnie ubija poza ogniem do lśniącej i gęstej konsystencji. Warstwę kremu chłodzi się przed nałożeniem bezy, a cały tort przechodzi kolejny odpoczynek w chłodzie. Taka kolejność sprawia, że wysokie, miękko wyglądające wykończenie jest na tyle stabilne, by kroić tort bez ściskania warstwy znajdującej się pod nim.