Svadbarski kupus z kiszoną kapustą, świeżym mięsem i wędzoną wieprzowiną
Svadbarski kupus to długo gotowane danie z kiszonej kapusty i mięsa, silnie związane z okolicami Čačaka i wsią Mrčajevci, gdzie święto Kupusijada celebruje tradycję gotowania kapusty. Nazwa wskazuje na uroczyste, wspólnotowe jedzenie, ale sama metoda doskonale sprawdza się też w domu: duży garnek układa się raz warstwami, doprowadza do lekkiego gotowania, a potem w dużej mierze pozostawia w spokoju, aby niska temperatura wykonała resztę pracy.
Kapusty nie szatkuje się drobno. Duże kliny lub grube kawałki zachowują strukturę przez kilka godzin obróbki i tworzą przestrzenie, przez które mogą krążyć soki z mięsa. Jeśli kiszona kapusta jest wyjątkowo słona, krótkie opłukanie jest pomocne, ale wielokrotne płukanie usuwa zbyt dużo kwasowości równoważącej tłuste mięsa.
Świeża karkówka wieprzowa i łopatka wołowa wnoszą odmienne struktury. Wieprzowina daje tłuszcz i delikatność; wołowina wnosi intensywniejszy smak oraz tkankę łączną, która mięknie podczas długiego gotowania. Wędzone żeberka i boczek stosuje się w mniejszych ilościach, ponieważ pełnią jednocześnie rolę mięsa i przyprawy. Ich sól oraz dymny aromat przenikają kapustę, gdy tłuszcz się wytapia.
Warstwowanie zastępuje mieszanie. Połowa smalcu zabezpiecza dno, następnie kapusta, cebula, czosnek i porcje każdego rodzaju mięsa są rozkładane w garnku. Między warstwami pojawiają się papryka i pieprz, a przed gotowaniem dodaje się liście laurowe oraz gorącą wodę. Zakończenie warstwą kapusty tworzy wilgotną osłonę nad mięsem poniżej.
Gdy zawartość zacznie lekko pyrkać, ogień należy zmniejszyć do najniższego poziomu, który podtrzymuje spokojne gotowanie. Częste mieszanie łyżką rozbiłoby zmiękczoną kapustę i oddzieliło mięso od żeberek, dlatego garnek w razie potrzeby jedynie delikatnie się potrząsa. Cztery godziny to praktyczny domowy kompromis dla ciężkiego garnka w tradycji, w której większe naczynia mogą gotować się znacznie dłużej.
Gotowe danie jest bogate, ale nie powinno przypominać tłustej zupy. Kapusta wchłania soki z mięsa, a kolagen z wołowiny i żeberek lekko zagęszcza płyn. Świeże kawałki wieprzowiny i wołowiny muszą osiągnąć co najmniej 63 °C; podczas długiego duszenia zwykle przekraczają tę temperaturę wyraźnie, jednocześnie mięknąc. Osobnej soli celowo się nie dodaje, ponieważ kiszona kapusta i wędzone mięsa wnoszą jej już bardzo dużo.