Paprika u pavlaci z gotowaną papryką i kwaśną śmietaną
Paprika u pavlaci ma kilka domowych interpretacji: ze świeżą lub marynowaną papryką, papryką nadziewaną nabiałem oraz w wersjach, w których papryka i fermentowany produkt mleczny stoją przez dłuższy czas. Z punktu widzenia bezpieczeństwa żywności te sposoby nie są zamienne. Ten przepis celowo wybiera prostą drogę: całe zielone słodkie papryki są pieczone na patelni do miękkości, studzone, następnie łączone z pasteryzowaną kwaśną śmietaną i czosnkiem oraz cały czas przechowywane w chłodzie.
Gotowanie papryki na przykrytej patelni daje inny efekt niż mocne przypalanie jej pod grillem. Skórka łapie brązowe plamy, ale głównym celem jest zmiękczenie ścianek papryki na całej grubości. Nakłucie kilku niewielkich otworów umożliwia uchodzenie pary z całych papryk podczas obróbki. Średnia moc palnika ma znaczenie, ponieważ silny ogień może zwęglić jedną stronę, gdy gruby miąższ wciąż pozostaje surowy i sztywny. Regularne obracanie daje paprykę, którą można przeciąć z niewielkim oporem, a która mimo to zachowuje kształt na półmisku.
Składnik mleczny jest celowo prosty. Pełnotłusta pasteryzowana kwaśna śmietana ma dość gęstości, aby oblepiać paprykę, natomiast drobno posiekany czosnek, sól i odrobina czarnego pieprzu zapewniają wytrawny akcent. Nie podejmuje się tu próby wywołania fermentacji w temperaturze pokojowej. Paprykę pozostawia się do chwili, gdy przestanie intensywnie parować, dopiero wtedy dodaje zimną śmietanę, a złożone danie trafia bezpośrednio do lodówki w 4 °C lub niższej temperaturze.
Soki z papryki podczas chłodzenia lekko rozrzedzą śmietanę. Do pewnego stopnia jest to pożądane: sos powinien stać się łatwy do nakładania łyżką i nabrać smaku papryki, ale nie może rozwarstwić się w wodnistą kałużę. Rozcięcie ugotowanych papryk wzdłuż pozwala uwolnić zatrzymany płyn przed złożeniem dania. Jeśli papryki są wyjątkowo soczyste, pozwól im krótko odcieknąć na półmisku zamiast je wyciskać, ponieważ wyciskanie poszarpałoby miąższ i go wysuszyło.
Paprika u pavlaci podawaj na zimno, z pieczywem lub kukurydzianym chlebem albo jako element zestawu przystawek. Ponieważ ta wersja polega na chłodzeniu nabiału, a nie na konserwowaniu, powinna szybko trafić do lodówki i być traktowana jak gotowe zimne danie. Krótkie, trzydniowe okno przechowywania w lodówce pozwala zachować świeżość śmietany i dobrą kondycję papryki.