Juneći perkelt z papryką, cebulą i miękką wołowiną
Juneći perkelt należy do rodziny pörköltów, czyli mięsnych gulaszy doprawianych papryką, które weszły do kuchni Wojwodiny dzięki węgierskim powiązaniom kulinarnym regionu. Charakterystyczna konsystencja nie jest zupowa. Wołowina powinna znajdować się w skoncentrowanym sosie z cebuli i papryki, który oblepia każdy kawałek mięsa, z ilością wilgoci wystarczającą do duszenia, ale bez dużej kałuży rzadkiego wywaru.
Cebula nie jest tu tylko aromatycznym dodatkiem; stanowi część struktury sosu. Dużą ilość gotuje się cierpliwie do miękkości, zanim do garnka trafi wołowina. Podczas duszenia cebula rozpada się i zagęszcza płyn bez użycia mąki. Pośpiech na tym pierwszym etapie pozostawia surowy smak cebuli i prowadzi do rzadszego sosu na końcu.
Łopatka wołowa dobrze nadaje się do długiego gotowania, ponieważ jej tkanka łączna z czasem mięknie. Zrumienienie kostek przed dodaniem płynu buduje pieczony smak, ale celem nie jest twarda skórka na każdej powierzchni. Gdy część mięsa nabierze koloru, a nadmiar wilgoci z powierzchni odparuje, można przejść do papryki i mokrych składników.
Mielona papryka wymaga szczególnej ostrożności. Może stać się gorzka, jeśli smaży się ją samą na bardzo mocnym ogniu, dlatego garnek odsuwa się od najsilniejszego źródła ciepła przed wmieszaniem słodkiej i ostrej papryki. Zaraz potem dodaje się czosnek, świeżą paprykę, pomidor i gorący płyn. Chroni to przyprawę, a jednocześnie pozwala jej kolorowi i aromatowi rozwinąć się w tłuszczu.
Dodaje się tylko tyle płynu, ile potrzeba do gęstego duszenia. Podczas dziewięćdziesięciominutowego gotowania wołowina uwalnia soki, a cebulowa baza mięknie i przechodzi do sosu. Gotowość ocenia się po kruchości: mięso powinno łatwo poddawać się widelcowi. Temperaturę 63 °C przekroczy znacznie wcześniej, ale dłuższe duszenie jest konieczne, aby łopatka naprawdę zmiękła.
Gotowy perkelt powinien mieć głęboko czerwony sos oblepiający mięso i czysty aromat papryki bez przypalonej goryczy. Zwykły makaron, kluski lub inny neutralny dodatek skrobiowy pasują naturalnie, ponieważ wchłaniają sos, nie konkurując z nim. Jeśli gulasz przygotujesz wcześniej, schłodzenie dodatkowo zagęści bogaty w cebulę sos, więc przy odgrzewaniu może być potrzebna tylko niewielka ilość wody.