Serbski gulaš wołowy z cebulą, papryką i kminkiem
Serbski gulaš należy do rodziny gulaszy paprykowych, których historia przekracza dzisiejsze granice państw, dlatego tę wersję najlepiej definiować przez sposób gotowania, a nie przez przypisywanie jednego narodowego pochodzenia. W centrum są wołowina, duża ilość cebuli, papryka i wolne gotowanie. Sosu nie zagęszcza się mąką; jego pełnię tworzy cebula najpierw ugotowana do bardzo miękkiej konsystencji, a potem długo duszona razem z wołowiną.
Ilość cebuli może wydawać się duża w stosunku do mięsa, ale jej zmniejszenie zmieniłoby charakter potrawy. W pierwszych 20 minutach cebula mięknie i traci surową ostrość. W dalszym gotowaniu kawałki jeszcze bardziej się rozpadają i stają częścią sosu. Drobne posiekanie pomaga w tym procesie bez potrzeby miksowania zawartości garnka.
Papryka wymaga ostrożności, ponieważ jej aromaty szybko rozwijają się w tłuszczu, ale przy przypaleniu stają się gorzkie. Kiedy cebula jest gotowa, zmniejsza się ogień, paprykę miesza tylko przez kilka sekund, a wołowina trafia do garnka natychmiast. Celem jest ciepły aromat słodkiej papryki, a nie ciemno uprażony proszek.
Łopatka wołowa sprawdza się dlatego, że gulasz wymaga innego punktu końcowego niż szybko smażony stek. Mięso osiągnie bezpieczną temperaturę dla całego kawałka stosunkowo wcześnie, ale kolagen nadal potrzebuje czasu. Po zrumienieniu łagodne gotowanie przez 80 minut należy oceniać po miękkości pod widelcem: kostki powinny łatwo ustępować pod naciskiem, ale pozostać rozpoznawalne, a nie rozpadać się na włókna.
Wodę kontroluje się zamiast wlewać bez ograniczeń jak wywar. Na początku płynu dodaje się tyle, aby mięso było prawie otoczone, a pozostałą część z odmierzonych 800 ml dolewa się tylko wtedy, gdy parowanie zbyt mocno odsłania wołowinę. Pozwala to zachować koncentrację smaku i sprawia, że o konsystencji sosu decyduje cebula, a nie dodatkowa skrobia.
Jak wiele długo gotowanych gulaszy, gulaš dobrze nadaje się do przygotowania wcześniej. Chłodzenie powinno jednak być równie świadome jak gotowanie: przełóż potrawę do płytkich pojemników zamiast pozostawiać ciężki garnek ciepły przez wiele godzin. Przy odgrzewaniu sos zwykle potrzebuje tylko małego dodatku wody, zanim osiągnie 74 °C i znów będzie wystarczająco gęsty, by oblepiać łyżkę.