Opuszczone miejsca, które kiedyś były bardzo żywe

15 min Przeczytaj

Każde z nich zaczynało jako tętniący życiem węzeł komunikacyjny – wielki dworzec kolejowy, miasto na wyspie, park rozrywki, wojenna forteca, miasto diamentów – a teraz leży w milczeniu, jego historia wyryta w rozpadającej się cegle, rdzewiejącej stali i smaganym wiatrem piasku. Razem ilustrują one wspólne motywy ludzkiej ambicji i upadku. Fabryki zamykano, zasoby naturalne się kończyły, a przemysły upadały, pozostawiając po sobie te kapsuły czasu minionej epoki. Dzisiejsi zwiedzający podchodzą do nich jak historycy. Oferują one upiorne piękno i świeżą perspektywę na to, jak nawet wielkie przedsiębiorstwa mogą upaść. Jak zauważają antropolodzy, ruiny „podważają nasze założenia o współczesnym świecie” i obnażają „intymność” w rozpadzie. W dalszej części przyglądamy się Dworcowi Centralnemu Michigan (Detroit, USA), Gunkanjima (wyspa Hashima, Japonia), Nara Dreamland (Nara, Japonia), Fortom Morskim Maunsell (Wielka Brytania) i Kolmanskop (Namibia), śledząc każdy z nich od czasów świetności do opuszczenia.

Michigan Central Station: Pomnik przeszłości i przyszłości Detroit

Michigan-Central-Station-Opuszczone-miejsca-kiedyś-bardzo-żywe

Czcigodny dworzec kolejowy Michigan Central w Detroit został otwarty w 1913 roku jako monumentalny terminal kolejowy w stylu Beaux-Arts, zaprojektowany przez ten sam zespół architektoniczny, który stoi za nowojorskim Grand Central. Od samego początku (pośpieszne otwarcie 26 grudnia 1913 roku, po pożarze) symbolizował on obietnicę miasta. W latach 40. XX wieku pięciopiętrowy hol obsługiwał około 4000 pasażerów dziennie, a po drugiej stronie ulicy codziennie przejeżdżało 200 pociągów. W czasach świetności Wielka Hala tętniła życiem, a żyrandole i murale podkreślały splendor kolei. Uwaga historyczna: Architekci z Michigan Central, Warren & Wetmore i Reed & Stem, którzy wcześniej wybudowali nowojorski Grand Central Terminal, tutaj zastosowali ten sam wspaniały projekt – łącznie z 54-stopowym sufitem pokrytym płytkami Guastavino i dużymi oknami.

Jednak w latach 50. XX wieku wzrost liczby samochodów i spadek liczby podróży koleją odzwierciedlały recesję przemysłową Detroit. Liczba pasażerów gwałtownie spadła. 5 stycznia 1988 roku z Michigan Central odjechał ostatni zaplanowany pociąg – po tym wydarzeniu stacja pogrążyła się w upiornej ciszy. Przez kolejne trzy dekady stała opuszczona. Wandale i pogoda niszczyły jej kamienne ściany i ozdobne wnętrza, zyskując wśród fotografów reputację klasycznego „pornografa ruin”. Poprzedni właściciele nie płacili podatków, aż w 2018 roku wkroczyła firma Ford Motor Company. Przez sześć lat i zainwestowane około miliarda dolarów Ford „tchnął nowe życie w zachwycający budynek w stylu Beaux-Arts”. Bill Ford nazwał go „Wyspą Ellis” Detroit, gdzie „marzyciele… po raz pierwszy postawili stopę” i obiecał przywrócić nadzieję. Do połowy 2024 roku stacja została w pełni zmodernizowana. Dziś parter stacji jest otwarty dla wycieczek z przewodnikiem i wydarzeń społecznościowych. W głównym holu kasowym i salach konferencyjnych przypominających kryptę znajdują się teraz kawiarnie i przestrzenie coworkingowe, będące częścią nowego, 30-akrowego kampusu technologicznego Forda.

Dostęp publiczny jest teraz możliwy za pośrednictwem Detroit History Tours. Wycieczki z przewodnikiem (po wcześniejszej rezerwacji) odbywają się po odnowionym parterze stacji. Wskazówka: Wycieczki szybko się zapełniają; należy rezerwować z kilkutygodniowym wyprzedzeniem. Hol jest również otwarty dla zwiedzających bez wcześniejszej rezerwacji codziennie w godzinach 8:00–17:00, a w małym kiosku muzealnym można obejrzeć eksponaty historyczne. Parking znajduje się na terenie kampusu; bezpłatne wydarzenia społecznościowe czasami zapraszają zwiedzających do wnętrza pięknej Wielkiej Auli.

Informacje dla odwiedzających

Gunkanjima (wyspa Hashima) – japoński betonowy pancernik

Gunkanjima-Opuszczone-miejsca-które-kiedyś-były-bardzo-żywe

U wybrzeży Nagasaki leży wyspa Hashima, lepiej znana jako Gunkanjima („Wyspa Pancerników”), niegdyś najgęściej zaludnione miejsce w Japonii. Węgiel leżał pod tą maleńką wysepką, wydzierżawioną po raz pierwszy pod wydobycie w 1887 roku. Mitsubishi kupiło ją w 1890 roku (za około 100 000 jenów) i rozpoczęło budowę obiektów. Do 1907 roku wysokie mury morskie otaczały odzyskane tereny i szyby górnicze – wystarczająco, by dziennikarze mogli to stwierdzić. „przypominał okręt wojenny płynący po falach” Stąd nazwa. Firma wybudowała pierwszy w Japonii duży, żelbetowy blok mieszkalny w 1916 roku, wraz z szerszymi wieżowcami. Do 1916 roku na wysepce stłoczyło się ponad 3000 pracowników i rodzin.

W ciągu kolejnych dekad Hashima rozrastała się. Po II wojnie światowej ponownie przeżywała rozkwit: w 1959 roku wyspa liczyła 5259 mieszkańców stłoczonych na każdym metrze kwadratowym – aż 835 osób na hektar (najwyższa odnotowana gęstość zaludnienia). Dzieci uczęszczały do ​​szkół na wyspie; kina, sklepy i salony pachinko działały pośród betonowych wież; stał tu nawet szpital i świątynia shinto. Uwaga historyczna: Platformy górnicze Hashimy rozciągały się pod morzem; w szczytowym momencie wydobycia, wynoszącym 410 000 ton w 1941 roku, wydobywano tam około 12% japońskiego węgla. Co jednak najważniejsze, Mitsubishi opierało się na pracy przymusowej. W latach 30. i 40. XX wieku wcielono do wojska dziesiątki tysięcy koreańskich (i niektórych chińskich) robotników; szacuje się, że około 1300 z nich zostało uwięzionych. zmarł na Hashimie z powodu głodu i wypadków.

Po tym, jak japońska gospodarka przestawiła się na ropę, popyt na węgiel zniknął. 15 stycznia 1974 roku Mitsubishi nagle zamknęło kopalnię i do 20 kwietnia wyspa opustoszała. Budynki zastygły w bezruchu; łóżka pozostały niepościelone, a konserwy na stołach, gdy rodziny wsiadały na łodzie z „Statku Widmo”. Wieżowce Hashimy wkrótce popadły w ruinę, ich wnętrza pokryła rdza i pleśń, a z fal wyłaniał się halucynogenny betonowy szkielet.

Obecnie Hashima jest obiektem wpisanym na listę światowego dziedzictwa UNESCO (w 2015 r. została wpisana na listę obiektów przemysłowych okresu Meiji w Japonii) i stanowi potężny symbol ambicji przemysłowych i historii wojennej. Wizyta w Hashimie: Turyści mogą zobaczyć Hashimę tylko dzięki licencjonowanym wycieczkom łodzią z portu w Nagasaki. Wejście na ląd jest ściśle kontrolowane: odwiedzający muszą podpisać oświadczenie o zrzeczeniu się praw i przejść krótkie szkolenie. Tylko kilku operatorów (około pięciu firm) może wysadzić grupy wycieczkowe, a lądowanie jest uzależnione od pogody – około 100 dni w roku oferuje spokojne morze. Wycieczki odbywają się dwa razy dziennie (wypłynięcie o 9:00 i 13:00) od kwietnia do marca. 

Ubierz się ciepło (może być wietrznie) i zostań z grupą z przewodnikiem. Obowiązują opłaty za wejście na pokład oraz niewielki podatek „za utrzymanie wyspy” (310 jenów). Podczas przejażdżki można podziwiać spektakularne widoki na rozpadające się betonowe dżungle – te same wieże, które widzieliśmy w filmach takich jak „Skyfall” Jamesa Bonda – ale należy pamiętać, że wspinanie się na konstrukcje jest surowo zabronione. Nocleg i zwiedzanie bez nadzoru są zabronione.

Wytyczne lokalne

Nara Dreamland – opuszczony park rozrywki w Japonii

Nara-Dreamland-Opuszczone-miejsca-które-kiedyś-były-bardzo-żywe

Nara Dreamland powstał w 1961 roku jako japońska wersja Disneylandu. Pomysłodawcą był menedżer domu towarowego Daiei, a park został otwarty 1 lipca 1961 roku z zamkiem z bajki, kopią Main Street USA, górą w stylu Matterhorn, kolejką monorail i kilkoma atrakcjami w stylu Disneylandu. W szczytowym okresie w latach 80. przyciągał około 1,6 miliona odwiedzających rocznie i był nazywany „Magiczny Królestwem Japonii”. Podobnie jak jego amerykańska inspiracja, Dreamland zachwycał rodziny przez dziesięciolecia.

Jednak w latach 80. i 90. konkurencja dogoniła konkurencję. Tokyo Disneyland (1983), a później Universal Studios Japan (2001), oferowały większe, nowocześniejsze atrakcje. Frekwencja w Nara Dreamland systematycznie spadała, spadając poniżej 400 000 w ostatnich latach istnienia. Konserwacja zawodziła – karuzele rdzewiały i były zamykane, sklepy zamykane, a park zaczął wyglądać na przestarzały. 31 sierpnia 2006Po 45 latach został zamknięty na stałe. W przeciwieństwie do innych obiektów, Dreamland nigdy nie został przekształcony ani ponownie otwarty; po prostu zastygł w bezruchu.

Przez dekadę pozostawał opuszczony, będąc sekretnym miejscem dla miejskich odkrywców (entuzjastów „haikyo”). Kasy biletowe wciąż stały, wagoniki wciąż jeździły po torach, a nawet ekspresy do kawy wyglądały na nietknięte – jakby nastąpiła natychmiastowa ewakuacja. Odwiedzający relacjonowali panującą tam niesamowitą ciszę, przerywaną jedynie odgłosami ruchu ulicznego i śpiewem ptaków. Ostatecznie pod koniec 2016 roku teren został sprzedany i rozpoczęła się rozbiórka. W grudniu 2017 roku wszystkie konstrukcje zostały zburzoneDziś Dreamland już nie istnieje, został zrównany z ziemią pod przyszłą zabudowę (plany obejmują kompleks wypoczynkowy). Pozostały jedynie zdjęcia i filmy fanów jako pamiątki po tym niegdyś tętniącym życiem parku.

Nara Dreamland już nie istnieje – wejście byłoby równoznaczne z wtargnięciem. Zamiast tego, obejrzyj historyczne zdjęcia online. Od 2025 roku teren jest pusty; rozpoczęto budowę nowych atrakcji. Perspektywa lokalna: Wieloletni mieszkańcy Nary często wspominają Dreamland z nostalgią, ale zauważają, że zagrożenia bezpieczeństwa i wandalizm uniemożliwiły ponowne otwarcie.

Odwiedź nas już dziś

Forty morskie Maunsell – Strażnicy Tamizy

Maunsell-Forts-Opuszczone-miejsca-które-kiedyś-były-bardzo-żywe

Z dala od śródlądowych parków i miast, forty morskie Maunsell były placówkami wojennymi. Zaprojektowane w szczytowym okresie II wojny światowej przez brytyjskiego inżyniera Guy Maunsell zaprojektował dwa zespoły wież obronnych, chroniące przed nalotami i minami morskimi. W latach 1942-1943 prefabrykowane sekcje budowano na lądzie i transportowano na wodzie w estuariach Tamizy i Mersey. W sumie cztery forty morskie (w Tamizie niedaleko Harwich) i siedem forty wojskowe (jeden klaster na Tamizie i kilka w Mersey w Liverpoolu). Każdy fort składał się z betonowych wież – wyposażonych w pokłady armatnie, radar i kwatery – ustawionych na morzu niczym miniaturowe wyspy.

Podczas wojny forty te odnotowały dziesiątki zestrzeleń, strzelając do samolotów Luftwaffe i odstraszając okręty minujące. Jednak po zakończeniu wojny ich cel zniknął. Pod koniec lat 50. XX wieku forty zostały wycofane z użytku i opuszczone. Jeden fort (Knock John) zawalił się po kolizji w 1953 roku; inne, takie jak Sunk Head i Rough Sands, zostały sprzedane. W latach 60. i 70. XX wieku opuszczone wieże zyskały osobliwe drugie życie: pirackie stacje radiowe (takie jak Radio Essex) zainstalowały nadajniki na Rough Sands i Knock John, aby nadawać muzykę pop do Londynu. Stacje te zostały ostatecznie zdelegalizowane na mocy ustawy z 1967 roku, a forty ponownie ucichły.

Dziś forty Maunsella to opuszczone relikty. Pozostało tylko kilka wież: dwa forty armii (Knock John i Sunk Head) oraz niektóre części fortów marynarki wojennej (takie jak Rough Sands, obecnie Sealand) trzymają się pylonów. Wszystkie są oficjalnie „opuszczone”. Można je zobaczyć z daleka z łodzi lub kajaka, ale dostęp do nich jest niebezpieczny i nielegalny. Uwaga historyczna: Maleńka wieża Roughs Tower została ogłoszona w 1967 roku „Księstwem Sealandu” i nadal nosi własną flagę. Jednak dla brytyjskich władz każdy fort to po prostu stary beton – powoli korodujący i powracający do morza.

Żaden z fortów nie jest otwarty dla zwiedzających. Jednak statki wycieczkowe po Tamizie czasami przepływają w pobliżu Red Sands i Knock John. Ze względów bezpieczeństwa i prawnych, nie należy podejmować prób lądowania. Muzea morskie i centra dziedzictwa kulturowego w Anglii często eksponują pamiątki i modele fortów.

Odwiedź nas już dziś

Kolmanskop – diamentowe miasto widmo Namibii

Kolmanskop-Opuszczone-miejsca-które-kiedyś-były-bardzo-żywe

W południowo-zachodniej Namibii leży Kolmanskop (dawniej „Kolmanskuppe”), miasto zrodzone z diamentów i pogrzebane w piasku. W 1908 roku lokalny pracownik kolei, Zacharias Lewala, natknął się na błyszczący kamień podczas kopania żwiru. Pokazał go Augustowi Stauchowi, inżynierowi górnictwa, a znalezisko zapoczątkowało pierwszą w Namibii gorączkę diamentów. Wkrótce Kolmanskop zostało założone jako miasto firmowe. Zamożni niemieccy koloniści budowali murowane domy z oświetleniem elektrycznym, a nawet aparat rentgenowski i pierwszy w regionie tramwaj. W szczytowym okresie, w latach 20. XX wieku, liczba mieszkańców miasta wynosiła około 1000, a kopalnie Kolmanskop wydobywały około miliona karatów diamentów rocznie – ponad 11% światowych zasobów. Miasto miało salę balową, szpital, szkoły i kawiarnie – prawdziwą pustynną oazę bogactwa.

Jednak losy się odmieniły, gdy w 1928 roku odkryto większe złoża diamentów w Oranjemund. W połowie stulecia produkcja spadła. Spółka zależna De Beers odmówiła dalszych inwestycji; do 1950 roku wydobycie praktycznie ustało, a firma porzuciła Kolmanskop. Miasto opustoszało; do 1956 roku każdy dom był pustyPiasek zaczął się nasypywać. Dziś pomieszczenia, w których kiedyś stały fortepiany i meble, są wydmami. Promienie słoneczne wpadają przez szpary w drzwiach na na wpół zakopane w ziemi wanny i żyrandole.

Obecnie Kolmanskop jest ruiną zarządzaną i popularnym obiektem fotograficznym. Wycieczki organizuje Namdeb (przedsięwzięcie De Beers i rządu Namibii) – rocznie odwiedza go około 35 000 turystów. Zwiedzanie Kolmanskopu: Leży na terenie dawnego namibijskiego obszaru diamentowego „Sperrgebiet”, dlatego wstęp wymaga zezwolenia. Do miasta można dotrzeć z Lüderitz: kilka wycieczek rozpoczyna się każdego ranka (np. o 9:30 i 11:00) i trwa około 1–1,5 godziny. Bilety całodniowe (ważne od 6:00 do 19:00) kosztują około 180 N$ (~10 USD); dostępne są również specjalistyczne zezwolenia na fotografowanie (od wschodu do zachodu słońca). Zalecane są wycieczki z przewodnikiem (w języku angielskim lub niemieckim), zarówno ze względów bezpieczeństwa, jak i ochrony tego miejsca.

Wczesne poranne światło i delikatny wiatr tworzą zachwycające zdjęcia (niskie promienie słońca wydobywają fakturę piasku i ścian). Wejdź do starej sali balowej lub kaplicy – ​​trzymaj się ścieżek i nie wspinaj się na delikatne konstrukcje. Poza trasami zwiedzania, pobliska „Tawerna Miasta Duchów” przy wejściu oferuje napoje i małe muzeum artefaktów górniczych.

Lokalna wskazówka

Analiza porównawcza: wzorce porzucenia

Mimo że te pięć miejsc jest odmiennych, można dostrzec wyraźne wzorce. Wyczerpywanie się zasobów i zmiany gospodarcze Krosno największe. Dwa z nich to miasta górnicze (węgiel Hashima, diamenty Kolmanskop), które podupadły wraz ze zmianą źródeł paliwa lub odkryciem bogatszych złóż. Los Nara Dreamland został przesądzony przez konkurencję i zmieniające się gusta po pojawieniu się Disneya i Universal; jego upadek miał podłoże ekonomiczne. Michigan Central i forty padły ofiarą technologia i wojnaBoom samochodowy w Detroit ograniczył transport kolejowy, a gdy zagrożenie ze strony Luftwaffe zniknęło, forty Maunsella straciły sens. Porównujemy w poniższej tabeli:

StronaSzczytowe wykorzystanie/populacjaLata aktywnościPrzyczyna spadkuOpuszczonyAktualny status
Dworzec Centralny Michigan~4000 pasażerów dziennie (lata 40. XX wieku)1913–1988Rozwój samochodów i podróży lotniczych; upadek Detroit1988–2018Odrestaurowany (ponownie otwarty w 2024 r.)
Hashima (Gunkanjima)5259 osób (1959)1887–1974Ropa naftowa zastępuje węgiel; kopalnia zamknięta1974–obecnieObiekt UNESCO; zwiedzanie (od 2009)
Nara Dreamland1,6 mln odwiedzających/rok (lata 80. XX wieku)1961–2006Konkurs (Tokio Disneyland/USJ)2006–2016Zburzony (2016–17)
Forty morskie Maunsell~700 żołnierzy w sumie (II wojna światowa)1942–lata 50. XX wiekuKoniec II wojny światowej; przestarzała technologia obronnaLata 50. XX wieku – obecnieOpuszczone relikwie (jeden z nich pochodzi z Sealandu)
Kolmanskop, Namibia~1000 osób (lata 20. XX wieku)1908–1956Wyczerpanie się zasobów diamentów; bogatsze złoża gdzie indziej1956–obecnieWycieczki po opuszczonych miastach (wymagane zezwolenie)

W tych witrynach, turystyka lub konserwacja definiuje teraz „drugie życie”. Trwa renowacja stacji (wyjątkowej wśród nich); Hashima i Kolmanskop obsługują turystów; park w Narze został zburzony; forty Maunsell niszczeją, pozostając jedynie osobliwymi, historycznymi tablicami. Co ciekawe, wszystkie obejmują pytania dotyczące dziedzictwa – jak upamiętnić pracę (przymusowych robotników Hashimy) lub przekształcić ruiny w muzea (górnicze dziedzictwo Kolmanskopu) bez popadania w sensację. Historie te przeplatają się z architekturą, wojną i przemysłem. W każdym z tych przypadków motory ekonomiczne niegdyś napędzały całe społeczności; gdy przestały działać, natura lub zaniedbanie odzyskały przestrzeń. Jednak ta cicha ruina opowiada teraz bogatszą historię niż jakiekolwiek aktywne miejsce: każda utracona chwała zastygła w czasie, skłaniając do refleksji nad postępem i przemijaniem.

Praktyczny przewodnik dla zwiedzających

Dla tych, którzy chcą zobaczyć te miejsca, niezbędne jest staranne planowanie. Poniżej znajduje się tabela z najważniejszymi informacjami dotyczącymi dostępu, a także wskazówki dotyczące każdej lokalizacji.

StronaLokalizacjaTyp dostępuWymagane zezwolenia/przepustkiNajlepszy czas na wizytę
Dworzec Centralny MichiganDetroit, USABudynek publiczny (miejski)Brak (godziny otwarcia muzeum)Późna wiosna/wczesna jesień (łagodna pogoda)
Hashima (Wyspa Pancerników)Nagasaki, JaponiaTylko wycieczka łodziąRezerwacja + zrzeczenie się (organizator wycieczek); opłata za lądowanie 310 jenówKwiecień–listopad (spokojne morze)
Nara DreamlandNara, JaponiaDostęp wzbroniony (zburzony)BrakBrak
Forty MaunsellTamiza/Mersey, Wielka BrytaniaZwiedzanie łodzią (bez lądowania)Brak (widok z brzegu/łodzi)Lato (spokojniejsze morze, lepsze światło)
KolmanskopLuderitz, NamibiaWycieczka z przewodnikiem (wjazd na pustynię)Zezwolenie na wjazd + rezerwacja wycieczkiWczesny poranek (miękkie światło)
  • Stacja Michigan Central: Obecnie na stacji można bezpłatnie zwiedzać parter (ok. 90 min). Informacje praktyczne: Hol czynny codziennie w godzinach 8:00–17:00. „Detroit History Tours” prowadzi wycieczki w małych grupach po odrestaurowanym wnętrzu. Zalecany jest parking przy nowym Bagley Hub (5 USD). Do zwiedzania korytarzy należy założyć wygodne buty; fotografowanie jest dozwolone w miejscach ogólnodostępnych.
  • Wyspa Hashima: Wycieczki wyruszają z Nagasaki codziennie (9:00 i 13:00), ale nie Gwarancja lądowania. Odwiedź wyspę tylko po uzyskaniu pozwolenia (wydawanego przez operatorów) i z oficjalnym przewodnikiem. Choroba morska może się pojawić – zachowaj ostrożność w dni z falami. Wyspa jest górzysta; zabierz solidne buty i odzież odporną na warunki atmosferyczne. Wskazówka od wtajemniczonego: Wskaźniki lądowania oscylują wokół 95%. Przy złej pogodzie wycieczki okrążają wyspę bez lądowania.
  • Forty Maunsella: Te wieże leżą daleko od brzegu. Kilka firm czarterowych oferuje „wycieczki po fortach” (tylko z możliwością oglądania). Na przykład Książę Londynu sezonowo kursuje z Essex, kursując w pobliżu. Notatka: Zakaz cumowania na stabilnym cumowaniu lub lądowania. Należy nosić ciepłe ubrania (często wietrzne) i lornetkę, aby móc obserwować szczegóły. W jednym z fortów, Rough Sands, znajduje się mikronacja Sealand (niedostępna dla zwiedzających), ale pozostałości i flagę Sealandu można dostrzec z daleka.
  • Kolmanskop: Wstęp wymaga zezwolenia (biletu na wycieczkę), ponieważ obiekt znajduje się w strefie ograniczonego dostępu do diamentów. Wycieczki rozpoczynają się w Lüderitz kilka razy dziennie. Standardowe wycieczki (180 N$, około 10 USD) obejmują godziny 8:00–13:00; zezwolenia na fotografowanie (400 N$) umożliwiają dłuższy wstęp o wschodzie/zachodzie słońca. Wskazówka fotografa: W porannym słońcu wnętrza pokoi wypełniają się pomarańczowym piaskiem; fasady od strony zachodniej lśnią o zachodzie słońca. Załóż krem ​​z filtrem i trzymaj się wyznaczonych ścieżek, aby chronić zarówno ruiny, jak i siebie.
  • Wskazówki ogólne: Zawsze szanuj te delikatne miejsca. Unikaj wspinaczki, niszczenia lub usuwania artefaktów. Zwiedzanie z przewodnikiem (jeśli jest oferowane) dostarcza informacji i pomaga chronić to miejsce. Pamiętaj o wrażliwości kulturowej: np. wzmianka o pracy przymusowej w Hashimie jest nadal drażliwym tematem w Japonii i Korei. Jeśli chodzi o sprzęt fotograficzny, średni obiektyw szerokokątny i statyw (do słabego oświetlenia) zapewnią najlepsze widoki na ruiny w środku. Zabierz ze sobą wodę i przekąski tam, gdzie nie ma udogodnień (w Kolmanskop ich nie ma). Sprawdź pogodę w danym sezonie: wiele miejsc (Maunsell Tours, Hashima) zależy od pogody bezwietrznej. Na koniec zawsze dokładnie sprawdź godziny otwarcia i zamknięcia (wiele miejsc ma ograniczone sezony lub konkretne harmonogramy wycieczek).

Często zadawane pytania

P: Dlaczego miejsca stają się puste?
A: Porzucenie zazwyczaj następuje po istotnej zmianie czynników, które doprowadziły do ​​powstania miasta lub obiektu. Najczęstsze przyczyny to: wyczerpanie zasobów (np. kopalnie wysychają), zmiana gospodarcza (przenosiny przemysłu) zmiany technologiczne (jak samochody zastępujące pociągi), a nawet wojna i politykaKiedy pierwotny cel zanika, infrastruktura często pozostaje w tyle. Odwiedzający uważają takie miejsca za fascynujące ze względu na historie, które odsłaniają przed nami z przeszłości.

P: Dlaczego dworzec Michigan Central został opuszczony?
A: Po II wojnie światowej, wraz z rozwojem przemysłu samochodowego w Detroit, gwałtownie podupadł ruch pasażerski. Liczba pasażerów spadła, a do 1988 roku ruch kolejowy zmniejszył się tak bardzo, że Michigan Central przestało funkcjonować. Ostatni pociąg odjechał 5 stycznia 1988 roku. Stacja stała pusta przez 30 lat, aż do zakupu i renowacji przez Forda w 2018 roku.

P: Kiedy wyspa Hashima (Gunkanjima) została opuszczona?
A: Mitsubishi ogłosiło zamknięcie kopalni 15 stycznia 1974 roku i ewakuowało wyspę. Ostatni mieszkańcy opuścili ją 20 kwietnia 1974 roku. W ciągu zaledwie kilku miesięcy niegdyś tętniąca życiem społeczność została całkowicie opuszczona, a budynki od tamtej pory stoją puste.

P: Dlaczego Hashima nazywana jest Wyspą Okrętów Bitewnych?
A: W 1907 roku Mitsubishi zbudowało wokół wyspy potężne mury morskie, które widziane z daleka sprawiały, że wyglądała jak szary, pancerny statek na wodzie. Lokalne gazety zaczęły nazywać ją Gunkanjima, dosłownie „Wyspa Pancerników”, ze względu na tę sylwetkę. Pseudonim ten przyjął się i przetrwał do dziś w przewodnikach turystycznych.

P: Czy możesz dziś odwiedzić Hashimę (Gunkanjimę)?
O: Tak, ale tylko specjalnym statkiem wycieczkowym. Uczestnicy muszą dołączyć do autoryzowanego rejsu z Nagasaki i z wyprzedzeniem podpisać umowę bezpieczeństwa. Liczba lądowań jest ograniczona (około 100 dni w roku, w których warunki pogodowe są spełnione). Pobierana jest niewielka opłata za wstęp (310 jenów) na pokrycie kosztów konserwacji. Wycieczki nie pozwalają na swobodne poruszanie się – uczestnicy pozostają na wyznaczonych platformach pod opieką przewodnika. Wielu turystów rezerwuje bilety z dużym wyprzedzeniem, szczególnie latem.

P: Do czego służyły Forty Maunsell podczas II wojny światowej?
A: Były to platformy radarowe i przeciwlotnicze, mające chronić Londyn i południową Anglię przed niemieckimi nalotami i minami. Zbudowane w latach 1942–1943, każdy fort posiadał działa i kwatery załogi, umożliwiające namierzanie i zestrzeliwanie samolotów wroga nad estuariami Tamizy i Mersey. Po wojnie ich rola obronna dobiegła końca i zostały wycofane ze służby.

P: Dlaczego Nara Dreamland zostało zamknięte?
A: Nara Dreamland odnotował spadek frekwencji. Został otwarty w 1961 roku jako park inspirowany Disneylandem, ale gdy w pobliżu otwarto Tokyo Disneyland (1983), a później większe parki, liczba odwiedzających spadła. Utrzymanie parku stało się zbyt kosztowne. Wraz ze spadkiem liczby odwiedzających (poniżej 400 000 w 2006 roku), park został ostatecznie zamknięty w sierpniu 2006 roku. Przez lata pozostawał nietknięty, a ostatecznie został zburzony w latach 2016–2017.

P: Dlaczego Kolmanskop został opuszczony?
A: Gospodarka Kolmanskop opierała się wyłącznie na diamentach. Kiedy w 1928 roku odkryto bogatsze złoża w Oranjemund, większość górników się wyprowadziła. Do 1950 roku Kimberley Central Mining Company zakończyła działalność, a do 1956 roku miasto zostało całkowicie opuszczone. Od tamtej pory pustynia powoli przywraca puste budynki.

Udostępnij ten artykuł
Brak komentarzy