Opuszczone miejsca budzą dziwną mieszankę fascynacji i strachu. Widok rozpadającego się betonu lub cichych hal zdaje się odzwierciedlać ludzkie ambicje i tragedie. Psychologowie zauważają, że zwiedzanie ruin – w ramach trendu „mrocznej turystyki” – często budzi ciekawość minionych cierpień i rozkładu. Niniejszy artykuł analizuje cztery osławione opuszczone miejsca na całym świecie. Każde z nich narodziło się z wielkiej wizji, ale zakończyło się niepowodzeniem lub katastrofą. Razem ilustrują, dlaczego niektóre ruiny zyskują reputację prawdziwie… straszny – od załamania finansowego po nawiedzające legendy. Przyglądamy się szczegółowo futurystycznym kapsułom UFO Sanzhi na Tajwanie, moskiewskiemu kompleksowi szpitalnemu Hovrinskaya, antarktycznej stacji Mołodiożnaja i egipskiemu kinu plenerowemu „Koniec świata”. Choć dwa z tych obiektów już fizycznie nie istnieją, ich historie i pozostałości opowiadają fascynującą historię marzeń obróconych w pył.
Sanzhi UFO City (znane również jako „Sanzhi Pod City”) powstało w 1978 roku jako nadmorski kurort w kształcie latających spodków w pobliżu Tajpej. Zainspirowane fińskim architektem Matti Suuronenem Przyszły Projekt domu, plan skierowany do oficerów armii amerykańskiej i zamożnych wczasowiczów. Budowniczowie wykorzystali jasne, zbrojone włóknem szklanym betonowe kapsuły – prefabrykowane, okrągłe „kapsuły” przeznaczone do osadzenia na podporach jak parasole. Baseny, zagospodarowane stawy i plaża gotowa do surfowania na miejscu zapowiadały całoroczne wakacje.
Jednak w 1980 roku projekt gwałtownie stanął w miejscu. Deweloper (Hung Kuo Group) zgłosił ogromne przekroczenie kosztów i utratę głównego inwestora. Kryzys energetyczny na Tajwanie w 1979 roku i wynikająca z niego recesja pogłębiły problemy finansowe. Legenda głosi, że kilka tragicznych wypadków – w których zginęło wielu pracowników w wypadkach samochodowych na terenie budowy – odstraszyło robotników i inwestorów. W rzeczywistości ówczesne źródła potwierdzają jedynie, że park został nagle opuszczony w 1980 roku z powodu strat inwestycyjnych i problemów budowlanych. Pod koniec roku Sanzhi Pod City było w połowie ukończonym miastem widmo.
Po dziesięcioleciach opuszczenia, kapsuły w końcu spotkały się z kulą do rozbiórki. Lokalne media donosiły, że rozbiórka rozpoczęła się 29 grudnia 2008 roku. Petycja internetowa o zachowanie reprezentacyjnego kapsuły jako muzeum zakończyła się fiaskiem. Do 2010 roku wszystkie ponad 50 obiektów rzekomo zniknęło. Dziś oryginalne strąki zostały zburzone (choć zdjęcia satelitarne sugerują, że kilka muszli wciąż tkwi w zaroślach). Teren dawnego składowiska został oczyszczony pod nową zabudowę nabrzeża.
Puste kapsuły stały się źródłem wielu strasznych legend. Wielu Tajwańczyków opowiada historię, że podczas przygotowań do wykopalisk przypadkowo odkryto XVII-wieczny cmentarz holenderskich żołnierzy. W folklorze mówi się o… 20 000 szkieletów ekshumowane i pospiesznie ponownie chowane. W kulturze tajwańskiej jest to tabu: uważa się, że niepokojące groby przynoszą nieszczęście. Jedna z historii obwinia nawet za niepowodzenie projektu ścięcie symbolicznej figury chińskiego smoka przy wejściu – grzech, który podobno sprowadził na projekt „wieczne nieszczęście”.
Wspomina się również o lokalnym przesądach związanych z lipcowym Miesiącem Duchów (kiedy duchy zmarłych podobno wędrują). Plotki głoszą, że mieszkańcy wioski co lato obserwowali dziwne wypadki i dolegliwości robotników. Te opowieści, w połączeniu z niewytłumaczalnymi zgonami, podsycały aurę przekleństwa. Żadne oficjalne zapisy nie potwierdzają istnienia duchów ani klątw, ale tajwańskie media i filmy (a nawet MTV) nazwały Sanzhi „miastem widmo”. Niezależnie od prawdy, upiorne, rozkładające się skorupy kapsuł rozpaliły wyobraźnię opinii publicznej na całym świecie.
Kontekst kulturowy: Kult przodków jest silnie obecny w tajwańskiej tradycji. Zaniedbywanie grobów przodków lub obrażanie duchów (jak w legendzie o posągu smoka) jest głęboko niepokojące dla wielu mieszkańców. Ten kulturowy punkt widzenia pomaga wyjaśnić, dlaczego porażka Sanzhi została uwikłana w nadprzyrodzone wyjaśnienia.
W 1980 roku władze Moskwy rozpoczęły ogromny projekt: kompleks szpitalny na 1300 łóżek w dzielnicy Gowino. Zaprojektowany w śmiałym, radzieckim stylu brutalistycznym, obiekt składał się z trzech jedenastopiętrowych skrzydeł rozchodzących się promieniście od centralnego węzła – tworząc sześcioramienną „gwiazdę” (lub coś na kształt zagrożenia biologicznego). Plany zakładały, że będzie to największy moskiewski ośrodek medyczny.
Budowa stanęła w martwym punkcie w 1985 roku w obliczu zbliżającego się kryzysu gospodarczego ZSRR. Oficjalnie projekt po prostu wyczerpał fundusze i został uznany za niestabilny konstrukcyjnie. Niektórzy inżynierowie winą za zalanie piwnicy z powodu słabej hydroizolacji; inni powoływali się na niestabilne fundamenty na bagnistym gruncie. Tak czy inaczej, Hovrinskaya nigdy nie została otwartaPozostawiono go jako ogromny betonowy szkielet – tysiące nieumeblowanych pokoi, zwisających kabli i otwartych szybów windowych – zajmujący powierzchnię 160 metrów dachu i trzy rozległe dziedzińce.
Dekady rozkładu sprawiły, że Hovrinskaya stała się żyznym gruntem dla sensacyjnych opowieści. W latach 2000. miejscy odkrywcy nazwali ją „najstraszniejszym miejscem na planecie”. Plotki wiązały ją z kultami satanistycznymi, rytuałami krwi i zjawami duchów. Utrwalony mit głosił, że tajny kult o nazwie „Nemostor” (lub „Nimostor”) wykorzystywał piwnicę szpitala do składania ofiar z ludzi i zwierząt. Legendy mówią o rzekomych nalotach policji OMON i zalewaniu piwnicy w celu wytępienia sekty. W rzeczywistości brak zweryfikowanych dowodów O istnieniu jakiejkolwiek działalności sekty. Śledztwa wykazały, że te opowieści są w dużej mierze niepotwierdzone, prawdopodobnie rozpowszechniane przez poszukiwaczy mocnych wrażeń i internetowych oszustów.
Niemniej jednak doszło do kilku prawdziwych tragedii. Najsłynniejszą z nich był 16-letni Aleksiej „Kraj” Krajuszkin, który w 2005 roku rzucił się do otwartego szybu windy, uznając to za samobójstwo. Jego przyjaciele upamiętnili to miejsce kwiatami i listami, tworząc prowizoryczne miejsce pamięci. (Pomnik ten został później usunięty podczas rozbiórki w 2018 roku). Wśród innych ofiar na przestrzeni lat znaleźli się dzicy lokatorzy i bezdomni, którzy mieszkali w budynku i czasami ginęli w wypadkach lub w wyniku przemocy.
Pomimo wieloletnich planów i prób licytacji, budynek Hovrinskaya stał nietknięty aż do końca 2018 roku. 6 listopada 2018 roku ekipy rozbiórkowe w końcu zburzyły ostatnie mury szpitala. W ciągu siedmiu tygodni 26 ciężkich maszyn i 50 robotników zburzyło konstrukcję, poddając recyklingowi stal i beton. Zdjęcia z rozbiórki pokazują, jak skrzydła zapadają się w tumanach pyłu; wydarzenie to zamknęło rozdział, który trwał ponad 30 lat. Dziś teren szpitala to wykarczowany las sosnowy.
Stacja Mołodiożnaja była perłą w koronie radzieckiego programu antarktycznego. Założona w 1962 roku na antarktycznym lodzie w pobliżu Ziemi Enderby, stała się „antarktyczną stolicą” ZSRR, głównym miejscem startów rakiet meteorologicznych o dużej wysokości. W latach 1970–1984 wystrzelono z niej ponad 1,100 Z Mołodiożnej wystrzeliwano rakiety sondażowe (osiągające pułap do 100 km). W latach 70. XX wieku każdego lata w ośrodku przebywało do 400 radzieckich naukowców i personelu pomocniczego, a obiekt dysponował kwaterami mieszkalnymi, laboratoriami, a nawet własnym pasem startowym.
Wraz z upadkiem Związku Radzieckiego skończyły się fundusze. W 1989 roku ZSRR w dużej mierze wycofał stację z eksploatacji. Przez wiele lat stała pusta z powodu antarktycznego zimna; w latach 1989–2006 była praktycznie opuszczona. W 2006 roku Kuba reaktywowała ją jako placówka badawcza działająca tylko latem, dzięki wspólnemu porozumieniu z Rosją. (Kuba po raz pierwszy wysłała naukowców do Mołodiożnej w 1982 roku). Obecnie Mołodiożnaja działa tylko krótko w okresie letnim, goszcząc wspólne rosyjsko-kubańskie zespoły. Niegdyś rozległe budynki stacji pozostają w większości opuszczone: zdjęcia satelitarne wciąż pokazują szkieletowe pozostałości koszar i wież powoli zawalające się pod śniegiem.
Stacja Mołodiożnaja była perłą w koronie radzieckiego programu antarktycznego. Założona w 1962 roku na antarktycznym lodzie w pobliżu Ziemi Enderby, stała się „antarktyczną stolicą” ZSRR, głównym miejscem startów rakiet meteorologicznych o dużej wysokości. W latach 1970–1984 wystrzelono z niej ponad 1,100 Z Mołodiożnej wystrzeliwano rakiety sondażowe (osiągające pułap do 100 km). W latach 70. XX wieku każdego lata w ośrodku przebywało do 400 radzieckich naukowców i personelu pomocniczego, a obiekt dysponował kwaterami mieszkalnymi, laboratoriami, a nawet własnym pasem startowym.
Wraz z upadkiem Związku Radzieckiego skończyły się fundusze. W 1989 roku ZSRR w dużej mierze wycofał stację z eksploatacji. Przez wiele lat stała pusta z powodu antarktycznego zimna; w latach 1989–2006 była praktycznie opuszczona. W 2006 roku Kuba reaktywowała ją jako placówka badawcza działająca tylko latem, dzięki wspólnemu porozumieniu z Rosją. (Kuba po raz pierwszy wysłała naukowców do Mołodiożnej w 1982 roku). Obecnie Mołodiożnaja działa tylko krótko w okresie letnim, goszcząc wspólne rosyjsko-kubańskie zespoły. Niegdyś rozległe budynki stacji pozostają w większości opuszczone: zdjęcia satelitarne wciąż pokazują szkieletowe pozostałości koszar i wież powoli zawalające się pod śniegiem.
Te cztery lokalizacje obejmują różne kontynenty i konteksty, ale łączą je uderzające podobieństwa. Wszystkie były głośnymi projektami, które upadły z powodu większych sił: każdy upadł w wyniku kryzysu finansowego, technicznego lub politycznego. Sanży i Mołodiożnaja padły ofiarą kryzysu gospodarczego (recesja na Tajwanie w latach 80. i upadek ZSRR). Zarówno Howrinskaja, jak i kino Synaj poniosły porażki planistyczne z powodu biurokratycznych błędów i przeszkód prawnych.
Lokalizacja każdej z lokalizacji stanowiła wyzwanie. Kontenery Sanzhi, zbudowane z tworzyw sztucznych, przegrzewały się w tajwańskim klimacie i stały na gruncie podatnym na trzęsienia ziemi. Hovrinskaya została częściowo zbudowana w bagnistej dolinie rzeki, co powodowało ciągłe powodzie i ryzyko uszkodzenia konstrukcji. Zaletą Mołodiożnej – ekstremalne zimno – była również trwałość: lód zamarzał sprzęt, ale rdzewiał metal przez dziesięciolecia. Kino Synaj, położone na jałowej pustyni, było po prostu zbyt odległe.
Czynniki kulturowe również odgrywają ważną rolę. Lokalne przesądy potęgowały nieszczęścia Sanży (historie o duchach zniechęcające turystów). W przypadku Hovrinskiej rosyjski folklor chętnie dostarczał opowieści o kultach i duchach wokół niewytłumaczalnych ruin. Rozwój turystyki mrocznej sprawił, że takie mity utrzymują te miejsca w centrum uwagi opinii publicznej. W efekcie każda ruina stała się… legendarny przestroga.
Strona | Lokalizacja | Zbudowany/Opuszczony | Zburzony | Kluczowe czynniki |
Miasto Sanzhi „UFO”. | Tajwan (północne wybrzeże) | 1978–1980 (opuszczony) | 2008–2010 | Załamanie inwestycyjne; wypadki; przesąd (holenderski cmentarz) |
Szpital Hovrinskaya | Moskwa, Rosja | 1980–1985 (wstrzymane) | 2018 | Kryzys gospodarczy w Związku Radzieckim, problemy z powodziami, legendy miejskie |
Stacja Młodzieżowa | Antarktyda (rosyjski) | 1962–1989 (zamknięte) | — ponownie otwarte latem | Koniec programu antarktycznego ZSRR; utrata funduszy |
Kino „Koniec świata” | Pustynia Synaj, Egipt | 1997–2000 (nigdy nieotwarty) | ~2014 (zdewastowany) | Problemy z pozwoleniem; odległa lokalizacja; przerwa w dostawie prądu (legenda) |