Wydanie Borat (2006) sprawił, że Kazachstan z nieznanego kraju stał się popularnym tematem rozmów o podróżach. Początkowo rozwścieczeni kazachscy urzędnicy sprzeciwili się filmowi, rozpoczynając kampanie wizerunkowe, a nawet Serce Eurazji Reklamy. Jednak w ciągu dekady satyra przekształciła się w nieoczekiwany dar: turystyka gwałtownie wzrosła, liczba wiz wzrosła dziesięciokrotnie, a kraj ostatecznie przyjął niesławne hasło Borata „Bardzo ładnie!”, aby pobudzić rozwój turystyki. Ten artykuł dogłębnie analizuje Borat Fenomen – łączący w sobie zmysł dziennikarstwa podróżniczego z analizą kulturową – ujawnia, jak pewien błazen komediowy rozbudził rzeczywiste zainteresowanie Kazachstanem. Analizujemy oficjalne reakcje, dane turystyczne, lokalne perspektywy i naukowe aspekty podróży inspirowanych filmami, od dziedzictwa Jedwabnego Szlaku po współczesnych bohaterów sportowych. Po drodze wyłaniają się rzadko spotykane szczegóły: od rządowych działań PR po śmiałych slacklinerów na stepach – malując żywy portret ewoluującego wizerunku Kazachstanu.
W 2006 roku powstał film mockumentalny Sachy Barona Cohena Borat: Amerykańska wiedza kulturowa dla dobra wspaniałego narodu Kazachstanu stał się globalną sensacją. Postać Borata, absurdalnie błazeńskiego „kazachskiego dziennikarza”, po raz pierwszy pojawiła się w brytyjskiej telewizji ( Da Ali G Show I Spektakl o 11:00), szybko kradnąc uwagę. W rzeczywistości Borat Cohena to fragment Da Ali G Show były tak popularne, że pomogły mu zdobyć międzynarodową sławę. W tym czasie Borat Kiedy film trafił do kin, widzowie na całym świecie znali slogany Borata, nawet jeśli nie wiedzieli, gdzie leży Kazachstan.
Sukces kasowy filmu był oszałamiający. Przy budżecie produkcyjnym poniżej 20 milionów dolarów, Borat zarobił około 262,5 miliona dolarów na całym świecie – jeden z najwyższych w historii dla komedii niebędącej sequelem. W USA Borat Film zadebiutował na pierwszym miejscu, a jego popularność rozprzestrzeniła się na cały świat. Obserwatorzy branży zauważyli, że „wywołał lawinę międzynarodowego uznania mediów”. Krytycy również go chwalili: Cohen zdobył Złoty Glob dla najlepszego aktora w komedii i Borat zdobył nominację do Oscara. Publiczność i recenzenci chwalili jego skandaliczną satyrę. Nawet Boston Globe nazwał go „najzabawniejszym filmem roku”. (Kazachskie tabloidy zaskoczyły świat: jeden z nich nazwał go „najlepszy film roku”, mówiąc, że jest to „okrutnie anty-amerykańskie…niesamowicie zabawne i smutne w tym samym czasie”).
Dlaczego Kazachstan? Cohen wyjaśnił, że celowo wybrał mało znany kraj. Chciał czystej karty dla satyry – „kraju, o którym nikt nic nie słyszał” – aby publiczność uwierzyła w niedorzeczne twierdzenia Borata. Jak zażartował Cohen: „To nie żart o Kazachstanie. Myślę, że to żart o ludziach, którzy wierzą, że Kazachstan, który opisuję, może istnieć”.W rzeczywistości większość zdjęć kręcono w Rumunii i USA; prawdziwe krajobrazy i ludzie Kazachstanu nigdy się nie pojawiają. Bełkotliwy, przypominający rosyjski akcent Borata, używanie przez niego imitacji cyrylicy (w rzeczywistości standardowych liter rosyjskich, a nie kazachskich) i jego karykaturalne wybryki niemal w niczym nie przypominały autentycznej kultury kazachskiej. Jednak fikcyjna fabuła „Najwspanialszego kraju świata” dotarła do milionów widzów, pozostawiając kulturowy ślad daleko wykraczający poza to, co mógł przewidzieć jej skromny budżet.
Już pierwsze plotki o treści Borata wywołały oburzenie kazachskiego rządu. Urzędnicy potępili je jako groteskowe zniesławienie. Pod koniec 2005 roku kazachskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych rzekomo groźba podjęcia kroków prawnych przeciwko gwieździe filmu i nawet ostrzegł Cohena, że Borat był częścią „zagranicznego spisku” mającego na celu oczernienie Kazachstanu. Do 2006 roku rząd całkowicie zakazano filmu i zablokował jego witrynę promocyjną w kazachstańskiej domenie „.kz”.
W oświadczeniach prasowych kazachscy urzędnicy skarżyli się, że Borat przedstawił kraj jako zacofaną dzielnicę nędzy. Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych powiedział CNN, że film jest „obraźliwy” i „czystą fikcją”, powtarzając, że postać Borata jest „nikt, z kim współczesny Kazachstan powinien być kojarzony”.
Aby przeciwdziałać negatywnemu wizerunkowi, Kazachstan rozpoczął agresywną kampanię PR. Rząd wydał miliony na „Serce Eurazji” kampania medialna. Reklamy barwne były emitowane w takich punktach sprzedaży jak The New York Times i CNN, promując nowoczesny, tętniący życiem Kazachstan. Kampania podkreślała futurystyczną panoramę Astany, ambicje kraju w dziedzinie energetyki i przemysłu, a nawet jego program kosmiczny. Reklamy te były emitowane w 2006 roku w czasie wizyty prezydenta Nazarbajewa w USA, mając na celu zakwestionowanie satyry Borata. Na jednym z plakatów kampanii Nazarbajew podawał rękę światowym przywódcom, a obok niego znajdowało się hasło „Kazachstan – serce Eurazji”, wyraźnie sprzeciwiając się filmowemu oszczerstwu, jakoby Kazachstan był zacofaną dyktaturą.
Kampania odzwierciedlała poczucie zranionej dumy narodowej. Dla wielu Kazachów Borat był osobistą zniewagą. W rzeczywistości Borat was zakazane do wyświetlania w Kazachstanie; wszelkie pokazy (oficjalne lub pirackie) zostały wstrzymane. To oburzenie nie było jedynie filmowe: jeden z kazachskich parlamentarzystów później ubolewał nad tym, że film „trwale zszargał reputację kraju” Rząd przygotował nawet plany awaryjne – po incydencie w 2012 roku, kiedy kuwejccy organizatorzy omyłkowo zagrali wersję hymnu Kazachstanu w wykonaniu Borata podczas ceremonii wręczania medali, kazachscy dyplomaci pospieszyli z naprawą błędu.
Jeszcze przed uwolnieniem Borata kazachskie ambasady starały się chronić wizerunek kraju. Urzędnicy konsularni odpowiadali na pytania zdziwionych cudzoziemców, czy Borat jest prawdziwy. Jak jednak zauważyli później urzędnicy ds. turystyki, czasami kontrowersje przyciągają uwagę. Pod koniec 2006 roku niektórzy urzędnicy zaczęli po cichu przyznawać, że film ma wartość propagandową. Zalążki tej zmiany zaczęto dostrzegać w 2012 roku, kiedy minister spraw zagranicznych Jerżan Kazychanow dokonał zaskakującego zwrotu: oficjalnie podziękował Cohenowi, mówiąc, że Borat pomógł w rozwoju… „dziesięciokrotny wzrost” w wnioskach wizowych i zainteresowaniu turystów. To był początek niechętnej akceptacji faktu, że nawet kpiąca reklama może wzbudzić ciekawość dotyczącą Kazachstanu.
Czy sława Borata, która rozbrzmiewała na całym świecie, rzeczywiście przełożyła się na liczbę turystów na kazachskiej ziemi? Dane sugerują niezaprzeczalny wzrost, choć z niskiej bazy.
Podsumowując, twarde dane potwierdzają Borat korespondował z dwucyfrowy wzrost wskaźników turystycznych – liczba wiz wzrosła około dziesięciokrotnie, wydatki turystów wzrosły o 6,4%, a liczba przyjazdów zagranicznych odnotowała znaczny wzrost. Jednak w szerszej perspektywie, turystyka nadal stanowiła poniżej 2% PKB. Bezpośrednim skutkiem był wzrost, o którym napisano w nagłówkach gazet, a nie trwały filar gospodarki.
Do 2012 roku oficjalna narracja Kazachstanu w sprawie Borat Sytuacja uległa drastycznej zmianie. Minister spraw zagranicznych kraju, Jerżan Kazychanow, przewodził tej zmianie. W zaskakującym przemówieniu parlamentarnym Kazychanow podziękował Sacha Baron Cohen Do Borat, przypisując filmowi ogromny wzrost turystyki. Powiedział ustawodawcom, że liczba wiz turystycznych wzrosła dziesięciokrotnie i że „wdzięczny Boratowi„za wzbudzenie zainteresowania Kazachstanem”. Ta publiczna uwaga – transmitowana na całym świecie przez BBC News i Reuters – odwróciła sytuację: to, co kiedyś było zniewagą, teraz zostało przedstawione jako „darmowa reklama”. Kazychanow argumentował, że ogólnoświatowa świadomość nawet karykaturalnego Kazachstanu jest lepsza niż jego zapomnienie. W efekcie minister dał oficjalną licencję na oglądanie Borat jako marketingowy nieoczekiwany zysk.
W tym momencie wykrystalizował się nowy kazachski sposób myślenia: Jeśli nie możesz walczyć z filmem, możesz równie dobrze się do niego przyłączyć. Eksperci uważają to za klasyczny przykład „przeformułowania narracji” w marketingu destynacji. Jak zauważył badacz podróży Joseph Gold, miejsca czasami przekształcają negatywną prasę w promocję, angażując się w humorystyczny sposób w historię. W przypadku Kazachstanu wykorzystanie popularności Borata stało się strategicznym punktem zwrotnym. Podstawowym założeniem było to, że ciekawość – nawet ciekawość zrodzona z kpiny – wciąż jest ciekawością. Osoby, które śmiały się z absurdalnego „Najwspanialszego Kraju” Borata, mogły pomyśleć: „Zaraz, jaki naprawdę jest Kazachstan?”. To pytanie mogło ich skłonić do wyszukiwania w internecie hasła „Kazachstan”, znalezienia zdjęć z podróży po ośnieżonych szczytach Ałmaty, Tien-Szan, lub zaplanowania wycieczki kulturalnej.
Na poziomie kulturowym ta zmiana odzwierciedlała dojrzewanie poczucia pewności siebie w kraju. Do 2012 roku młodsi przywódcy Kazachstanu czuli się mniej zagrożeni żartami osób z zewnątrz. Rzeczniczka ambasady Aisza Mukaszewa podsumowała później tę ewolucję: „W ciągu 25 lat niepodległości mamy wiele powodów do dumy… W tym kontekście, Borat „Był komedią – nie dokumentem”. Innymi słowy, Borat był głupkowatą karykaturą, a nie opowieścią opartą na faktach; dojrzałe narody „załapały żart”. To podejście podzielali urzędnicy ds. turystyki, którzy zaczęli uważać sformułowania Borata za użyteczne, a nie obraźliwe. Osiem lat później utorowało to drogę śmiałym działaniom rebrandingowym kraju.
Do 2020 roku Kazachstan zatoczył pełne koło przeciwko Boratowi. Zamiast przeklinać Borata, przejął jego imię. Kraj uruchomił nową kampanię turystyczną opartą na charakterystycznej linii Borata. „Bardzo miło!” – żartobliwy ukłon w stronę globalnej publiczności.
Przybycie Borat Kolejny film (październik 2020) wystawił na próbę nowe podejście Kazachstanu. Sequel ponownie przywrócił Boratowi (i jego córce Tutar) uwagę – a Kazachowie zareagowali mieszanką obojętności, dumy i odrobiną protestów.
Reżyseria: Jason Woliner, Borat 2 Film był transmitowany na Amazon Prime tuż przed wyborami w USA. Ponownie został przedstawiony jako satyra na współczesną Amerykę – Cohen nazwał Borata „nieco bardziej skrajną wersją Trumpa” – ale naturalnie ożywił międzynarodowe zainteresowanie Kazachstanem. W przeciwieństwie do 2006 roku, rząd Kazachstanu tym razem nie zajął stanowczego stanowiska. Nie było zakazów ani pozwów sądowych. Zamiast tego urzędnicy zachwalali nową kampanię i w dużej mierze milczeli na temat treści. Nawet ambasada USA w Astanie zażartowała w mediach społecznościowych, że „oficjalne” stanowisko Kazachstanu to po prostu: „Odwiedź Kazachstan – jest bardzo fajnie!”
Społeczeństwo Kazachstanu było podzielone. W obszernej petycji internetowej (ponad 100 000 podpisów) zażądano od Amazon anulowania filmu, co doprowadziło do niewielkich protestów (np. w dniu premiery pod konsulatem USA w Ałmaty). Popularnością cieszyły się hashtagi takie jak #cancelborat, a wielu obywateli skarżyło się na rasizm lub nieścisłość filmu. Specjalistka ds. marketingu Tatiana Fominowa powiedziała w wywiadzie dla Al Jazeery, że starsi i wiejscy Kazachowie są głęboko oburzeni – „nasz kraj ma zaledwie 30 lat, a nasze symbole są sakralizowane”. Krytycy uznali sequel za kolejne kłamstwo (między innymi dlatego, że Borat (filmy kręcono w Rumunii) i uważali, że wzmacnia to stereotypy.
Z drugiej strony, wielu młodszych Kazachów zignorowało to. Alija Seitmetowa, studentka i nauczycielka, spotkała się już z wulgarnymi komentarzami za granicą po premierze pierwszego filmu; mimo to stwierdziła, że nie da się zastraszyć postacią komediową. Ekonomista Maksat Qalyq – głos rozsądku – powiedział: „Powinniśmy z tego korzystać… turystyka może się rozwijać” dodając, że nie warto „marnować czasu i energii” na złość. W krótkich wywiadach wielu młodych ludzi powiedziało dziennikarzom, że wiedzą Borat Borat naśmiewał się bardziej z Amerykanów niż z Kazachów i czuł się pewnie, prezentując pozytywny wizerunek swojego kraju. Utemissov odzwierciedlał tę wewnętrzną rzeczywistość: nowe pokolenie, biegle posługujące się globalnymi mediami, postrzegało żarty Borata jako „memy” nie prawdy.
Protesty, które miały miejsce, miały głównie charakter symboliczny. Demonstranci trzymali transparenty przeciwko rasizmowi, a nawet umieścili tekturową figurkę Borata w grocie, domagając się zaprzestania obrażania Kazachów. Rozsyłali petycje (w internecie i w listach odręcznych do konsulatu USA) z apelami o działania rządu. Władze jednak w dużej mierze zignorowały te żądania. Tym razem nie było oficjalnych zakazów, jedynie uprzejme potwierdzenie, że… Borat 2 zbiegło się z nową kazachską inicjatywą turystyczną „Very Nice!”. Rozdźwięk między głośnymi protestującymi a nastrojami głównego nurtu ilustrował podział między głośną mniejszością (często starszą lub nacjonalistyczną) a całym społeczeństwem, pragnącym iść naprzód.
Za granicą grupa Kazakh American Association (KAA) zajęła szczególnie głośne stanowisko. W liście publicznym do Amazona, KAA oskarżyła film o promowanie „rasizmu, zawłaszczania kulturowego i ksenofobii” wobec Kazachów. Argumentowali, że film „podżega do przemocy wobec wyjątkowo wrażliwej… mniejszości etnicznej”.List, poparty przez Kazachów w diasporze (w tym przez profesjonalistów filmowych, takich jak Gaukhar Noortas), domagał się cenzury. Krytyka KAA koncentrowała się na współczesnej świadomości rasowej: twierdzili, że w 2020 roku niedopuszczalne jest, aby biały komik rzekomo znęcał się nad narodem faktycznie kolorowym. Noortas stwierdziła nawet, że politycznie niepoprawne jest, aby „tą grupą docelową” byli Kazachowie. Choć głosy były silne, obawy KAA miały niewielki wpływ na kazachskie władze, ale sygnalizowały nowy globalny kontekst: w przeciwieństwie do 2006 roku, Borat 2 nastała era wzmożonej wrażliwości na satyrę rasową i etniczną.
Aby wyjść poza oficjalne oświadczenia i nagłówki, zebraliśmy relacje z pierwszej ręki i komentarze ekspertów od zwykłych Kazachów – głosy, które malują pełen niuansów obraz tego, jak film rezonuje (lub nie) na miejscu.
Łącznie te wewnętrzne perspektywy ujawniają spektrum postaw. Niektórzy wciąż czują się zażenowani lub obrażeni; inni ignorują to, a nawet dostrzegają w tym humor. Kluczowym spostrzeżeniem jest to, że opinie często korelują z wiekiem i światopoglądem: starsi, bardziej tradycyjni Kazachowie zazwyczaj nie lubią drwin, podczas gdy młodzież miejska i profesjonaliści są bardziej pragmatyczni lub rozbawieni. Jednak z pokolenia na pokolenie wyłania się jeden pogląd: Borat to film, a nie rzeczywistośćJak stwierdził jeden ekonomista, „Nie czułem się upokorzony, oglądając ten film. To po prostu akt głupoty”.Ten pragmatyzm leży u podstaw przejścia Kazachstanu od oburzenia do oportunizmu.
Jak farsowy film sprawia, że ludzie pakują walizki? Witamy w teorii… turystyka wywołana filmami, dziedzina nauki, która wyjaśnia, dlaczego i w jaki sposób filmy inspirują do podróżowania. (Tak – naukowcy rzeczywiście to analizują!)
W swojej istocie turystyka filmowa jest prosta: to wtedy, gdy ludzie odwiedzają miejsca, które widzieli na ekranie. Czy kiedykolwiek miałeś ochotę na… Gra o tron A potem zarezerwowałeś wycieczkę po zamku w Dubrowniku? To turystyka filmowa w praktyce. Naukowcy definiują ją jako wizytę w miejscu docelowym zainspirowaną obejrzeniem filmu, serialu lub treści streamingowej. Jest ona uważana za potężne narzędzie marketingowe: filmy tworzą emocjonalną więź z widzami, często ożywiając miejsca w wyobraźni. Biograf może poczuć zachwyt, widząc prawdziwy zamek Lichtenstein z… Chitty Chitty Bang Banglub fan science fiction może wybrać się na wędrówkę po górach Nowej Zelandii Władca PierścieniEkonomiści twierdzą, że efekt ten działa poprzez czynniki „przyciągające” (cechy miejsca docelowego) i czynniki „wypychające” (pragnienia jednostki wywołane przez film).
Powszechnie uważa się, że pozytywne wizerunki sprzyjają turystyce – ładne krajobrazy, przyjazne postacie, takie tam. Ale Borat odwraca tę kwestię. W ujęciu akademickim, Borat is a case of negative film tourism. Most studies focus on “heroic” or romanticized film images, but recent research acknowledges that even “villainous” or satirical portrayals can stimulate curiosity. A 2024 review notes that while admiration for positive characters tends to drive travel choices, istnieją również przykłady ludzi narysowanych przez mroczniejsze lub kontrowersyjne postaciePomyśl o wycieczkach śladami Draculi w Rumunii: wampir jest złoczyńcą, a jednak przyciąga turystów. Podobnie Borat jest swego rodzaju satyrycznym złoczyńcą – aroganckim, ignoranckim, groteskowym – a jednak… ludzie są zaintrygowani.
Uczony Graeme Prentice dobrze to ujmuje: większość turystyki filmowej to „nieoczekiwany”, gdzie zainteresowanie odwiedzającego jest efektem ubocznym ekspozycji medialnej, a nie zaplanowanej kampanii. W przypadku Kazachstanu, Borat Sprawił, że widzowie pytali: „Zaraz, co to jest Kazachstan? Ciekawe!”. Ta ciekawość – czynnik „popychający” – przeważyła nad wszelkim bodźcem „przyciągającym” (ponieważ film w ogóle nie pokazuje kazachskich krajobrazów). Badania dotyczące „Borata” wykazały, że świadomość rzeczywiście wzrosła: międzynarodowe media po tym, jak film dotarł do milionów widzów na całym świecie. Pratt podsumował to w artykule z 2015 roku: „Borat” „zwiększona świadomość kraju jako destynacji turystycznej”Innymi słowy, umieściło Kazachstan na mapie (dosłownie i mentalnie).
W przeciwieństwie do, powiedzmy, Władca Pierścieni (gdzie fani wędrują po Nowej Zelandii, aby zobaczyć Shire), film Borata nie Przedstawiają prawdziwe miejsca w Kazachstanie. Efekt jest wręcz odwrotny: Borat przedstawia swoją ojczyznę jako kafkowskie piekło zacofanych tradycji. Pytanie więc brzmi, po co ktokolwiek miałby tam jechać. Odpowiedź leży w zestawieniu stereotypów z rzeczywistością. Ośmieszając kazachskie stereotypy, film ironicznie prowokuje do pytań o prawdę. Współcześni podróżnicy często poszukują autentyczności: Co Borat przed nami ukrywa? Chcą sprostować swoje błędne przekonania. Ta dynamika sprawia, że Borat jest przypadkiem szczególnym: jest negatywne obrazy powodujące pozytywną podróż odkrywczą.
Naukowcy wyraźnie zauważyli ten paradoks. W analizach akademickich Borat jest często określany jako „turystyka wywołana filmem” poszło nie tak– co oznacza, że nie pasuje do klasycznego modelu. Badanie Pratta z 2015 roku nazwało to „skrajnym przypadkiem”, obliczając krótkoterminowy wzrost turystyki (6,4%), ale ostrzegając, że był to w dużej mierze przypadek i nie jest to zrównoważona strategia. Bardziej ogólnie, prace teoretyczne podkreślają emocje w decyzjach podróżniczych. Na przykład badania pokazują, że nawet surowe lub absurdalne przedstawienia mogą wywołać silne emocje (zaskoczenie, ciekawość), które zwiększają przywiązanie do miejsca. Historia Kazachstanu ilustruje zjawisko „turystyki nieoczekiwanej”: większość podróżnych nie wyjeżdża ze względu na strategiczny marketing, ale dlatego, że Borat niespodziewanie sprawił, że Kazachstan stał się „znany” w popkulturze.
Krótko mówiąc, teoria turystyki filmowej wyjaśnia przypadek Borata jako unikalne połączenie podróży motywowanej ciekawością i strategicznego zwrotu marketingowego. Uczy, że każda reklama może być szansąi że obrazy filmowe – dobre czy złe – zmieniają percepcję i motywacje podróżnicze na złożone sposoby.
Dzisiejszy Kazachstan próbuje definiować się nie poprzez Borata, ale poprzez swoje prawdziwe cuda. Oto, jak kraj wygląda dla turysty w latach dwudziestych XXI wieku:
Kazachstańska saga Borata to zaskakujący podręcznik dla organizatorów podróży. Oto najważniejsze wnioski:
Jak trafnie zauważył jeden dyplomata, Borat uczył Kazachów „powinniśmy dzielić się dumą z tego, co naprawdę znaczy być Kazachem, znacznie szerzej”. W tym zdaniu zawarta jest najważniejsza lekcja: autentyczność, duma i mądre opowiadanie historii potrafią nawet najdziwniejsze zwroty akcji przekuć w triumf.
P: Czy Borat naprawdę zwiększyć turystykę w Kazachstanie?
A: Zaskakująco, tak – do pewnego stopnia. Po premierze filmu z 2006 roku Kazachstan odnotował znaczny wzrost zainteresowania zagranicznego. Wnioski wizowe z niektórych krajów wzrosły o około 10-krotny, a wydatki turystów zagranicznych wzrosły w przybliżeniu 6.4% w następnym roku. Według szacunków, pierwszy film podwoił liczbę przyjazdów w ciągu zaledwie kilku lat. Turystyka stanowiła jednak nadal niewielką część gospodarki (około 1,6–1,8% PKB), więc wzrost był znaczący, ale nie transformacyjny. Innymi słowy, Borat zrobił podnieść świadomość (jeden z urzędników podziękował Cohenowi za „bezpłatną reklamę”), ale długoterminowy wzrost zależy od innych czynników, takich jak infrastruktura i promocja.
P: Czy Kazachstan poczuł się urażony sposobem przedstawienia Borata?
A: Początkowo bardzo. Rząd Kazachstanu zakazał filmu w 2006 roku i potępił go jako rasistowski. Urzędnicy rozpoczęli kampanie reklamowe, aby obalić zarzuty Borata. Wielu obywateli poczuło się dotkniętych tymi prymitywnymi stereotypami. Jednak z czasem nastawienie władz złagodniało. Do 2012 roku minister spraw zagranicznych publicznie podziękował Boratowi za wspieranie turystyki, a do 2020 roku kraj uczynił nawet hasło Borata swoim sloganem marketingowym. Dziś wielu Kazachów uważa, Borat jako satyrę bez pokrycia w rzeczywistości, przypominając sobie, że „to była komedia, a nie dokument”. Nadal istnieją krytycy (zwłaszcza wśród starszych Kazachów i diaspory), którzy uważają Borata za obraźliwego, ale ogólny trend to akceptacja i humor.
P: Czy kampania turystyczna „Bardzo ładnie” w Kazachstanie jest prawdziwa?
O: Zdecydowanie. Kampania „Bardzo miło” z 2020 roku była oficjalnie wspieraną inicjatywą rządu, a nie popularnym memem wirusowym. Hasło pochodzi wprost z hasła Borata, przejętego przez kazachskich urzędników ds. turystyki. Wydali kilka profesjonalnie wyprodukowanych reklam pokazujących prawdziwe kazachskie krajobrazy i ludzi, każda kończąca się angielskim zwrotem „Bardzo miło!”, co stanowiło żartobliwy ukłon. Rzecznicy rządu, tacy jak wiceprzewodniczący Kairat Sadwakasow, publicznie ogłosili kampanię i udzielili na jej temat wywiadów. Filmy (turyści wędrujący, próbujący lokalnych potraw, zwiedzający miasta) to autentyczne promocje. Tak więc, to oficjalny marketing – mający na celu przyciągnięcie uwagi międzynarodowych mediów i jednocześnie zaprezentowanie autentycznych atrakcji Kazachstanu.
P: Czy Borat zakazane w Kazachstanie?
A: Nie. Oryginał Borat Film był zakazany, gdy zadebiutował w 2006 roku, ale zakaz ten wygasł. W połowie pierwszej dekady XXI wieku kopie można było znaleźć w internecie w Kazachstanie, jak wszędzie indziej. Kontynuacja Borat 2 Nie został oficjalnie zakazany. W rzeczywistości urzędnicy nie ingerowali w nowy film, skupiając się na jego przesłaniu turystycznym. Dzięki temu obywatele Kazachstanu mogą teraz legalnie oglądać oba filmy. Oczywiście, ich popularność jest ograniczona w porównaniu z czasami kontrowersji; dziś „Borat” jest raczej historycznym przypisem niż aktualnym wydarzeniem w Kazachstanie.
P: Oprócz Borata, z czego naprawdę słynie Kazachstan?
A: Kraj słynie z ogromny rozmiar i różnorodność. Szczyci się górami Tien-Szan i Ałtaj, gdzie turyści mogą jeździć na nartach lub wędrować; ma ogromny step („Wielki Step”) z kulturą koczowniczą; dzieli linię brzegową Morza Aralskiego (i smutną historię środowiskową); i ma nowoczesne miasta, takie jak Astana (dawniej Nur-Sułtan) z futurystyczną architekturą. Kazachstan odegrał kluczową rolę na Jedwabnym Szlaku: podróżni mogą zobaczyć starożytne miejsca, takie jak Mauzoleum Khoja Ahmeda Yassaui w Turkiestanie (obiekt światowego dziedzictwa UNESCO) i wędrować wzdłuż ruin Jedwabnego Szlaku. Miłośnicy przyrody mają parki narodowe z dzikimi końmi i górami oraz pustynne osobliwości, takie jak Śpiewająca Wydma w Parku Altyn-Emel. Popkultura teraz podkreśla bohaterów sportu: boksera Giennadija Gołowkina i kierowcę rajdowego Jerzana Dauletbekowa. I tak, jest to dziewiąty co do wielkości kraj na świecie pod względem powierzchni – plac zabaw stepów. Krótko mówiąc, Kazachstan słynie z naturalnego piękna, historii oraz połączenia nowoczesnej i tradycyjnej kultury – co jest dalekie od prymitywnej karykatury Borata.
P: Jaki jest plan rozwoju turystyki w Kazachstanie?
A: Rząd ma formalny plan rozwoju turystyki zwany Państwowy Program Turystyki 2020–2025Celem jest znaczne zwiększenie liczby turystów i wpływu na gospodarkę. Kluczowe cele obejmują zwiększenie rocznej liczby turystów do około 10 milionów i zwiększenie udziału turystyki w PKB do około 8% do 2025 roku. Planują zainwestować miliardy w lotniska, hotele i lokalne programy wycieczek, a także promować kulturę Kazachstanu (muzykę, festiwale, zabytki) za granicą. Na przykład Lonely Planet umieścił Kazachstan na liście „Najlepszych Podróży 2021”, co odzwierciedla ten trend. Dlatego Kazachstan podejmuje długoterminowe działania (inwestycje, zmiany wizowe, marketing), aby zapewnić sobie zainteresowanie wzbudzone przez media takie jak… Borat przekształca się w zrównoważony rozwój turystyki.
P: Dlaczego bokser Giennadij Gołowkin jest wspomniany w kontekście turystyki kazachskiej?
A: Giennadij „GGG” Gołowkin to jeden z najsłynniejszych obywateli Kazachstanu – trzykrotny mistrz świata w boksie w wadze średniej. Stał się nieformalnym ambasadorem kraju. Media zauważyły, że obecnie więcej obcokrajowców rozpoznaje nazwisko „Gołowkin” niż „Borat”, gdy pyta się ich o Kazachstan. W związku z tym kazachscy urzędnicy ds. turystyki czasami przywołują Gołowkina jako pozytywny symbol: kibice mogą podróżować, aby zobaczyć jego siłownię w Ałmaty, lub po prostu kojarzyć Kazachstan z sukcesami sportowymi, a nie satyrycznymi żartami. Reprezentuje on rosnącą globalną renomę współczesnego Kazachstanu.